Patrycja Opasik - doradca noszenia ClauWi

Patrycja Opasik - doradca noszenia ClauWi

Udostępnij

Dane kontaktowe, mapa i wskazówki, formularz kontaktowy, godziny otwarcia, usługi, oceny, zdjęcia, filmy i ogłoszenia od Patrycja Opasik - doradca noszenia ClauWi, Szkolenia, Sosnowiec.

10/08/2023

Chusta tylko dla maluszka? Zdecydowanie nie! Chyba nie znajdą się rodzice starszaka, którego nie trzeba czasem ponieść. Czasem nóżki męczą się na długim spacerze. Czasem dziecko zaśnie w aucie i trzeba je przenieść do domu (tak, są takie dzieci, które się wtedy nie budzą 🤭). Czasem po prostu jest taki dzień, że dziecko zwyczajnie potrzebuje być blisko.

Jasne, można ponieść dziecko na rękach. Tylko po co to robić swojemu kręgosłupowi? Chusta/nosidło zupełnie inaczej obciąża kręgosłup niż noszenie na rękach. Zwłaszcza noszenie na plecach, a najczęściej (choć oczywiście nie zawsze) tak nosi się starszaki, bo z przodu to już jednak trochę widoczność ograniczają 😉

Ktoś powie ze przecież można z wózkiem. Jasne, można. Tylko jakoś nie widzę zabierania że sobą wszędzie wózka, bo może akurat się przyda 🤭 Co innego chusta/nosidło. Wsadzasz do plecaka i jest gotowe do użycia zawsze kiedy akurat jest taka potrzeba 😁

Tak więc jest alternatywa dla tych, którzy tak jak np. ja nie są w stanie ponieść dziecka zbyt długo na rękach, a jednoczenie nie chcą ciągnąć ze sobą wszędzie wózka 😁

Na zdjęciu mój 4 letni już chuścioch, którego trzeba było przetransportować śpiącego z auta do domu 😉

26/07/2023

Zdarzały się i u nas komentarze, ale na szczęście więcej było tych pozytywnych, niż negatywnych 😊

"Ty to się chyba lubisz tak męczyć przy tych dzieciach" - powiedziała z przekąsem sąsiadka w osiedlowym sklepie. Która z mam noszących nie usłyszała równie zgryźliwego komentarza, niech podniesie rękę 🙃

❗️Powiedzmy to jasno: ludzkie dzieci są noszeniakami❗️

"Bliskość opiekuna daje niemowlęciu poczucie bezpieczeństwa. Noszenie w chuście tę bliskość zapewnia. Dziecko omotane chustą czuje się jak w zewnętrznym łonie, co pozwala mu powoli przyzwyczajać się do świata. Trwa to tak długo, jak długo dziecko potrzebuje.

W późniejszym okresie coraz częściej ciekawy otoczenia maluch będzie domagać się przebywania poza chustą lub nosidłem. Będzie coraz odważniejszy, coraz pewniej będzie się oddalać od opiekuna, ale pozostawać w bezpiecznej odległości, by w razie czego odwrócić się i spytać "Czy mogę? To bezpieczne?"

Dziecko noszone - na rękach i w chuście - przytulane, masowane, śpiące z rodzicami (innymi słowy takie, które doświadcza dotyku i bliskości rodzica) odważnie eksploruje swoje otoczenie. Przygotowuje je to do dalszych doświadczeń, w które chętnie się angażuje, gdyż bezpieczna więź z rodzicem sprawia, że dziecko czuje się kompetentne i samodzielne w swoim procesie poznawczym."

Nie nosimy dzieci dlatego, że jesteśmy męczennicami. Nosimy je dlatego, że to służy ich rozwojowi. A przy tym mamy wolne ręce 😉
-------------------------------------------------------
Powyższy cytat pochodzi z książki Marty Szperlich-Kosmali aka Boska Nioska "Noszenie dzieci" ---> https://bit.ly/Noszenie_Dzieci_Natuli

Grafika pochodzi ze strony The Natural Parent Magazine, jej autorką jest Drawn by Nicole

26/05/2023

W tym naszym dniu, życzę nam drogie mamy, żeby nic nas nie ograniczało we wspólnym zdobywaniu świata 😊
Ale też tego, żeby każda z nas miała siłę, być dokładnie taką mamą, jaką uważa za odpowiednią dla swojego dziecka, bez oglądania się na te wszystkie otaczające nas "dobre rady".
Pamiętaj - jesteś najlepszą mamą dla swojego dziecka!

30/04/2023

Bardzo trafnie napisane!

Nie wiem, kto powinien to usłyszeć, ale rodzicielstwo bliskości w oderwanym społeczeństwie jest wyczerpujące.
Nie. To nie twoje dziecko.
Nie ma w nich nic złego, jeśli chce być cały czas na rękach.
Nie. To nie ty.
Nie robisz tego źle.
Twoje uczucie wyczerpania, opuszczenia i samotności jest normalne – biorąc pod uwagę ciężar, który nosisz. Te uczucia i głęboki ból pod nimi są przypomnieniem, że nigdy nie miałaś /nie miałeś robić tego sama /sam.

Niemowlęta chcą być noszone. I my chcemy je trzymać blisko. Długie karmienie piersią, współspanie, noszenie dzieci w chuście – wszystko to są intuicyjne praktyki przodków, które utrzymywały nasz gatunek przy życiu przez całą historię. Rodzicielstwo bliskości to tylko rodzicielstwo!!

Ale nigdy wcześniej nie wychowywaliśmy się w takiej izolacji. Zawsze były inne ręce mieszające w garnku, inne ciocie, siostry, wujkowie, babcie, kuzyni i sąsiedzi, którzy pomagali w codziennych zajęciach i wychowaniu dzieci. Inne ramiona dźwigające ciężar noszenia ludzkości. Razem.

A teraz jesteś tylko ty. Sama w kuchni, próbując mieszać zupę i podrzucać dziecko, zabawiać malucha i pilnować starszego dziecka i odebrać telefon, zamiatać bałagan i zająć się praniem i .....
Bez względu na to, jak magiczna jest Twoja chusta dla niemowląt — nie może zastąpić całej wioski.

Więc nie, nie robisz tego źle. Po prostu próbujesz pozostać w kontakcie w świecie, który chce cię rozerwać.

Ale nie rezygnuj. Wiem, że jesteś zmęczona, ale dajesz dziecku dokładnie to, czego potrzebuje. I może pewnego dnia, kiedy będzie wychowywać własne dzieci, wokół niej/ niego powstanie wioska, która pomoże jej / jemu utrzymać to wszystko razem.

Zdjęcie: https://www.instagram.com/sara_koba/
-------------
Wsparcie dla rodziców ---> książki pierwszego wyboru --->https://bit.ly/Ksiazki_pierwszego_wyboru

Photos from Wiktoria Grabowska - doradca chustonoszenia ClauWi's post 13/03/2023

To dzięki takim spotkaniom dołączyłam do tej chustowej społeczności 😍 Były nieocenione na początku mojej chustowej i w ogóle macierzyńskiej drogi 😊

10/02/2023

A Ty jaki masz powód żeby spróbować?
Mnie do chust pchnęły kwestie wychodzenia z psem. Nasz pies był już wtedy starszy, jak chciał na dwór to wyjść z nim trzeba było jak najszybciej. A jak to zrobić szybko z niemowlakiem i gondolą w bloku bez windy?
Na takie akcje to chusta kółkowa ratowała nam życie 😊 Ratowała też mój kręgosłup od noszenia fotelika samochodowego, bo drogę do i z samochodu pokonywaliśmy właśnie w kółkach.

26/01/2023



Każdy z nas usłyszał chociaż raz w życiu tekst - nie noś, bo przyzwyczaisz. Ale zastanawialiście się kiedykolwiek do czego przyzwyczaisz? Do bliskości rodzica? Do kołysania podczas naszego ruchu? Do bicia naszego serca? Do naszego głosu będącego blisko? Do bycia otulonym z każdej strony? Może was zaskoczę, ale każdy noworodek już to wszystko zna. To było jego naturalne środowisko przez kilka miesięcy. I nagle go z tego znajomego, bezpiecznego środowiska wyrwano. To nie jest tak, że my to maleństwo do czegoś przyzwyczajamy. My dajemy mu namiastkę tego, co do tej pory było całym jego światem. Łagodzimy to nagłe przejście w nową rzeczywistość. Zaspokajamy też jedną z podstawowych potrzeb zarówno dziecka jak i (nie ukrywajmy) swoją - potrzebę bliskości.

Ale to nie jedyna strefa życia, na którą wpływa chusta.
Często o noszeniu w chuście mówi się, że ono uwalnia ręce, ale moim zdaniem, to nie do końca oddaje fakty. Chustonoszenie uwalnia całego rodzica. Nie ograniczają nas już nierówne chodniki, wysokie krawężniki, wąskie ścieżki w terenie. Nie musimy przejmować się niewielką przestrzenią w osiedlowym sklepiku czy schodami w ulubionym sklepie. Potrzeba szybkiego wyjścia z domu, bez sprowadzania wózka z drugiego piętra bez windy też przestaje być problemem. Wszystko to dzięki temu kawałkowi tkaniny.

Ten mały człowiek wywraca nasze dotychczasowe życie do góry nogami i to jest piękne. A jeszcze piękniejsze jest to kiedy możemy cieszyć się wspólnie światem bez ograniczeń.
Chętnie każdego z Was w ten chustowy świat wprowadzę 😊

fot. z prywatnego archiwum 😊

Photos from Patrycja Opasik - doradca noszenia ClauWi 's post 25/01/2023
Chcesz aby twoja firma była na górze listy Siłownia I Obiekt Sportowy w Sosnowiec?

Kliknij tutaj, aby odebrać Sponsorowane Ogłoszenie.

Lokalizacja

Kategoria

Telefon

Strona Internetowa

Adres


Sosnowiec
41-200