27/09/2026
„Jem za mało, ale boję się to zmienić.” Znasz to?🙍♀️
„Czułam, że jem za mało, ale bałam się sama podwyższać, bo nie wiedziałam, co się stanie.”
I wiem, że zna to uczucie mnóstwo kobiet.
To jest paradoks, w którym tkwi wiele z Was: ciało prosi o odżywienie, a strach przed wagą podpowiada, żeby dawać mu jeszcze mniej. I dokładnie ten schemat trzyma Cię w miejscu.
Bo gdzieś zakorzeniło się przekonanie, że żeby mieć efekty, trzeba jeść jak najmniej. Na samą myśl o dołożeniu jedzenia pojawia się panika: „przecież od razu przytyję”. Więc kobiety tygodniami tkwią na głodowych porcjach - wykończone, bez efektów, aż w końcu rezygnują.
U niej zrobiliśmy odwrotnie. Spokojnie i kontrolowanie podnieśliśmy jedzenie do odpowiedniego poziomu. Bez skoku na głęboką wodę, krok po kroku. I co się stało?
- przestała chodzić głodna,
- wróciła jej energia,
- a ciało, zamiast się bronić, w końcu zaczęło współpracować.
Bo organizm nie oddaje zapasów, kiedy czuje się zagrożony. Oddaje je wtedy, gdy dostaje sygnał, że jest bezpiecznie.
Jeśli boisz się jeść więcej, choć w środku czujesz, że jesz za mało to nie musi tak wyglądać. Czasem przełom zaczyna się dokładnie w momencie, w którym zaczynasz rozumieć swój organizm, zamiast z nim walczyć.
Jeśli to brzmi jak u Ciebie to skomentuj ten post „START”💬, a napisze do Ciebie - pokażę Ci jak podejść do tego spokojnie i bezpiecznie.
•