25/08/2026
Znów to zrobiłam! Czyli kilka słów o emerytach/starych koniach i moim podejściu na dzien dzisiejszy czyli ANNO DOMINI 25sie2026.
Po raz kolejny prawie wysłałam mojego konia na emeryturę i to był moment, w którym po raz kolejny zaliczyłyśmy ogromny skok rozwojowy.
Zapytacie się pewnie dlaczego?
Otóż, w tym wieku, Tina ma już parę zwyrodnień, które okresowo uaktywniając się, powodują kulawiznę.
Moim pomysłem na nią były krótkie sesje w zebraniu i trening elastyczności i przepuszczalności.
Na filmie trenujemy takie mini chody boczne, zmieniając wygięcie i utrzymując przepuszczalność i rytm.
I tu się skończył antenowy czas filmiku, a pewne rzeczy pozostały niewypowiedziane.
Trening i trenerzy: - dzięki ogromne! Zawsze wrzucam Was w podsumowania, bo towarzyszycie mojemu rozwojowi jeździeckiemu kilka juz ładnych lat:). Jazda i jeździectwo od dziadostwa do przepuszczalnosci to w ogromnej mierze Wasza zasługa.
Eksploruje poniekąd z racji wykonywanego zawodu;) możliwości treningu w rehabilitacji koni m.in. ze zwyrodnieniami.
Moj koń nigdy tak dobrze nie wyglądał.
Staram sie mieć otwartą głowę na trenerów, to mój wybór kim się inspiruje i z kim jezdze, ale pod koniec dnia to ja zostaję z rachunkiem sumienia, czy pomogłam czy przeszkodziłam mojemu koniowi w osiągnięciu dobrostanu:).
Mówiąc prościej korzystam ile wlezie!!! Ale to ja najlepiej wiem jaki mój kon emeryt ma dzien;).
Myślę że niestymulowany mózg starszych koni szybko dziadzieje, dlatego trzeba non-stop go stymulować.
Nie jestem zawodowym jeźdźcem, wiec nie wszystko co robię na grzbiecie wychodzi idealnie. Błędy i gorsze dni są.
Każdy trening zaczynam z tymi samymi dziadowskimi przyruchami i trenerom zajmuje chwile żeby przypomnieć mi poprawną motorykę. To mi przypomina że to samo tyczy się koni.
Dobrego wieczoru, zakończyłam tym samym standardową wakacyjną przerwę w nadawaniu:).
P.S. tekstu nie napisało AI, mam nadzieje że nikogo to nie urazi:)