KP Świdnica

KP Świdnica

Udostępnij

Strona poświęcona amatorskiej drużynie piłkarskiej KP Świdnica.

Klub Piłkarski Błękitni Świdnica 15/07/2026

📢 WAŻNY KOMUNIKAT

Drodzy Kibice, Sympatycy i Przyjaciele KP Błękitni Świdnica! 💙⚽

Informujemy, że dotychczasowy profil klubowy na Facebooku kończy swoją działalność.

Od dziś oficjalnym profilem Klubu Piłkarskiego KP Błękitni Świdnica jest nowa strona, na której będą publikowane wszystkie informacje dotyczące życia naszego klubu.

Link do nowej strony:
https://www.facebook.com/share/1MG1Td8QW7/?mibextid=wwXIfr&wa_status_inline=true

To właśnie tam znajdziecie:
🔹 aktualności klubowe,
🔹 relacje i wyniki meczów,
🔹 zapowiedzi spotkań,
🔹 galerie zdjęć,
🔹 informacje o drużynach, wydarzeniach i inicjatywach klubu.

👉 Zapraszamy do obserwowania naszego nowego oficjalnego profilu:

** ⁠Nowy oficjalny profil KP Błękitni Świdnica na Facebooku**

Polub stronę, zaobserwuj ją i udostępnij znajomym, aby być na bieżąco ze wszystkim, co dzieje się w KP Błękitni Świdnica.

Dziękujemy za dotychczasowe wsparcie i zapraszamy do wspólnego budowania nowego rozdziału historii naszego Klubu!

💙 KP BŁĘKITNI ŚWIDNICA
Jeden Klub. Jedna Pasja. Jeden Cel. Zwycięstwo.

Klub Piłkarski Błękitni Świdnica KP Błękitni Świdnica.

Łączymy pasję do piłki nożnej z rozwojem zawodników i budowaniem silnej lokalnej społeczności. Znajdziesz tutaj aktualności, wyniki, relacje z meczów, zdjęcia oraz informacje o wydarzeniach klubowych.

17/06/2026

DZIKI ZACHÓD W ŁĘŻYCY. LUCKY LUKE ZE ŚWIDNICY ZŁAPAŁ DALTONÓW NA LASSO, CHOĆ NAJPIERW BRAMKARZ ODPALIŁ KARATE KID 🏆🤠

Są mecze, które zapisują się w historii futbolu przez piękne akcje. Są też takie, które przypominają bardziej eksperyment społeczny prowadzony przez ludzi, którzy pomylili scenariusz westernu z galą UFC.

Niedzielne starcie pomiędzy Spartą Łężyca a świeżo upieczonym mistrzem A Klasy, KP Świdnica, należało zdecydowanie do tej drugiej kategorii.

Po 90 minutach walki, chaosu, czerwonych kartek, kontuzji, tenorów spod parasola oraz emocjonalnego rollercoastera, goście wywieźli zwycięstwo 1:0, a autorem gola, który zakończył ten teatralny spektakl, został w 80. minucie Michał Bartnicki.

I był to mecz tak dziwny, że gdyby go transmitowano w Hollywood, reżyser dostałby zarzut przesadnego fantazjowania.

SZATNIA PEŁNA BALONÓW I EMOCJONALNA PUŁAPKA 🎈

Zanim jednak piłka poszła w ruch, gospodarze ze Sparta Łężyca przygotowali oprawę godną gali oscarowej.
W szatni lidera czekały balony, gratulacje za awans, życzenia, serdeczności i tyle pozytywnej energii, że zawodnicy KP przez pierwsze 79 minut wyglądali jak grupa ludzi próbujących dojść do siebie po obejrzeniu finału Titanica.

Łzy wzruszenia. Uściski. Emocjonalne przeciążenie.
Można powiedzieć, że Świdnica została rozbrojona dobrocią.

Dziękujemy gospodarzom za kapitalną oprawę i klasę, bo takie rzeczy w lokalnej piłce budują klimat większy niż budżety połowy ekstraklasy.

50 MINUTA. KARATE KID WKRACZA DO AKCJI 🥋

A potem wydarzyło się TO.
W 50 minucie bramkarz KP, Karol Matwiejczyk, postanowił wyczyścić sytuację poza polem karnym. Normalni ludzie wybiliby piłkę. Karol najwyraźniej uznał, że niedziela to idealny moment, by oddać hołd Bruce’owi Lee. Wyskoczył wysoko, noga poszła w górę mniej więcej na wysokość satelity Starlink i sędzia, po krótkim namyśle oraz prawdopodobnie konsultacji z własnym instynktem przetrwania, pokazał czerwoną kartkę.

KP Świdnica od 50 minuty grała w dziesiątkę.

Statystyka dnia:
Walka UFC bramkarz vs obrońca: 1:1
Publiczność zachwycona.
Netflix podobno kupuje prawa.

SEBASTIAN HAUSLER. CZŁOWIEK, KTÓRY NAGLE ZOSTAŁ BRAMKARZEM 🧤

Ponieważ sytuacja lubi absurd, między słupkami stanął zawodnik z pola. Sebastian Hausler.

I tu zaczęła się historia, której nie przewidział nawet scenarzysta FIFA Career Mode.
Hausler bronił tak, jakby od dziecka spał w rękawicach.
Końcówka meczu. Dwa potężne strzały gospodarzy. Około 7 metrów od bramki. Dwie interwencje. Dwie sytuacje, po których miejscowi zaczęli zadawać sobie pytanie, czy przypadkiem nie próbują pokonać Manuela Neuera na wakacjach. Absolutny bohater.
Zero przygotowania. Sto procent szaleństwa.

70 MINUTA. DALTON W POŚCIGU ZA KORNELEM 🚓

W 70 minucie gospodarze postanowili odpowiedzieć.
Kornel Wieczorek uruchomił turbo. Obrońca Sparty ruszył za nim z takim opóźnieniem, jak urzędy w sezonie wakacyjnym.
Pościg zakończył się klasycznie. Faul i czerwona kartka.

I nagle matematyka wróciła do normy. 10 na 10. Daltonowie z Łężycy zostali zredukowani. Lucky Luke ze Świdnicy poprawił kapelusz. Zaczynało pachnieć dramatem.

80 MINUTA. BARTNICKI KOŃCZY SPEKTAKL 🔥

Po 79 minutach walki z emocjami, balonami, wzruszeniem, czerwonymi kartkami i ogólnym chaosem egzystencjalnym…nadeszła chwila przełomu. Michał Bartnicki. 80 minuta. Gol- 0:1.
Cisza. Tylko gdzieś w oddali było słychać sznur obracający się nad głową Lucky Luke’a, który właśnie złapał Daltonów na lasso za komplet punktów.

Piłkarska sprawiedliwość istnieje. Czasem tylko ma bardzo dziwne poczucie humoru.

STATYSTYKI MECZU, KTÓRY POWINIEN TRAFIĆ DO MUZEUM ABSURDU 📊
Kopnięcia w las:
🌲 Sparta Łężyca 13
🌲 KP Świdnica 5

Gospodarze ewidentnie prowadzili akcję zalesiania województwa. Zgubione piłki po interwencjach:
⚽ Sparta 8
⚽ KP 2
Minimalizm gości. Ekologiczny futbol. Walka UFC:
🥊 1:1 Remis sprawiedliwy. Federacja rozważa rewanż.

Wynik artystyczny:
🎭 Sparta 0
🎭 KP Świdnica 1
Jury zgodne.

TENOR SPOD PARASOLA. CZŁOWIEK, KTÓRY WYGRAŁ TRYBUNY 🎤

Osobne słowa uznania należą się anonimowemu artyście, który spod parasola postanowił pełnić funkcję stadionowego Pavarottiego. W ostatnich dwóch minutach jego donośny śpiew niósł się nad Łężycą niczym syrena alarmowa zwiastująca koniec cywilizacji.

Nigdy wcześniej informacja o doliczonym czasie gry nie została przekazana z takim dramatyzmem. UEFA obserwuje.

CIEMNIEJSZA STRONA TEGO WIECZORU

Niestety futbol, jak życie, czasem wystawia rachunek.
W trakcie meczu kontuzji doznali dwaj bardzo ważni zawodnicy Świdnicy.
Fabian. Berioz. Panowie, zdrowie jest teraz najważniejsze. Trzymajcie się mocno. Drużyna czeka na wasz powrót.

FINAŁ SEZONU GODNY FILMU TARANTINO 🍿

Tak kończy sezon KP Świdnica.
Mistrzowie ligi i zdobywcy pucharu. Ekipa, która nawet grając w osłabieniu potrafi wygrać mecz, przeżyć karate atak własnego bramkarza, przetrwać koncert pod parasolem i wrócić do domu z trzema punktami. Nie był to futbol piękny. Nie był to futbol logiczny. Ale był to futbol, po którym człowiek przypomina sobie, dlaczego kocha lokalne ligi. Bo nigdzie indziej nie zobaczysz westernu, gali MMA, opery i dramatu psychologicznego… w jednym bilecie za cenę kiełbasy z grilla.

KP Świdnica kończy sezon dokładnie tak, jak go rozegrała.
Bez kalkulacji. Na pełnym gazie.
Z odrobiną chaosu, a przede wszystkim….. z poczuciem humoru , z uśmiechem, który mówi jedno:
Okręgówko… nadchodzimy. 🍻⚽🔥mamy nadzieję że nie tylko na rok😉

13/06/2026

🚨 OSTATNI TANIEC W A KLASIE. I TO NIE JEST WALC, TO BĘDZIE RACZEJ ULICZNA USTAWKA W KORKACH. 🚨

📍 Łężyca
🗓 Niedziela 14.06.2026
⏰ 17:00

Przed nami ostatnia kolejka sezonu i proszę państwa… scenariusz jest pięknie absurdalny.

Na jednym końcu ringu… Spartanie Łężyca. Gospodarze. Ludzie twardzi, nieustępliwi i dowodzeni przez duet braci, których lokalny futbol od lat zna pod wdzięcznym pseudonimem… „Futbolowi Daltoni”. 🤠

Na drugim końcu… KP Świdnica. Czyli banda ludzi, która już zdążyła:
✅ rozwalić ligę
✅ zrobić awans do okręgówki
✅ w środę dorzucić do gabloty Puchar Podokręgu

Krótko mówiąc: chłopaki aktualnie są w takim humorze, że mogliby przyjechać do Łężycy autokarem bez hamulców i dalej byliby spokojni. ALE????🤭🤪

Nie zapominajmy gdzie gramy.
🏟 ŁĘŻYCA. Koloseum piłkarskie Spartan. Miejsce legendarne. Murawa pamięta jeszcze czasy gdy boczni obrońcy nie wracali do defensywy, a linie boczne były malowane prawdopodobnie przez człowieka, który pierwszy raz w życiu widział wapno.
Boisko kiedyś tak nierówne, że GPS odmawiało współpracy. Ale to było kiedyś. Wprawdzie obiekt przeszedł ostatnio dużą metamorfozę to kwestia przygotowania areny będzie miała duże znaczenie😉

Piłka po koźle może:
• zmienić dyscyplinę
• zmienić właściciela
• zmienić religię

Temperatura?
Gorąco jak w piekle.

Atmosfera?
Krzyki, jęki, pretensje, dyskusje z arbitrem i klasyczne:
„PANIE SĘDZIO ON MNIE ZABIŁ!”

🔥 Spartanie będą chcieli zakończyć sezon pokazując, że u siebie można urwać punkty każdemu.

😎 KP Świdnica?
Cóż…My przyjeżdżamy trochę jak gość po weselu o 4 rano.

Krawat rozwiązany. Puchar na tylnym siedzeniu. Awans w kieszeni. Zero stresu. Pełna impreza piłkarska.

Pytanie brzmi:
Czy świeżo upieczeni królowie ligi zrobią ostatni pokaz siły…
…czy antyczny teren w Łężycy po raz kolejny pokaże, że fizyka i logika nie mają tam absolutnie żadnej jurysdykcji?

🍿 Przyjeżdżajcie. Bo to nie będzie zwykły mecz. To będzie pożegnanie A Klasy w stylu:
„Dzięki za wszystko, teraz idziemy robić bałagan poziom wyżej.” 😎

11/06/2026

🌿💚 Nie każdy sponsor strzela gole. Nie każdy broni rzuty karne. Są też tacy, którzy sprawiają, że wokół nas jest po prostu piękniej. Dziś ogromne podziękowania kierujemy do Gospodarstwa Ogrodniczego MORDEL! 👏👏👏

Z całego serca dziękujemy Gospodarstwu Ogrodniczemu MORDEL – Rośliny Ozdobne za wsparcie działań KP Świdnica oraz za aktywne uczestnictwo w życiu naszej lokalnej społeczności. 🤝

Tak jak na boisku liczy się cierpliwość, systematyczność i praca krok po kroku, tak samo powstają najpiękniejsze ogrody. Dlatego szczególnie cieszy nas współpraca z ludźmi, którzy każdego dnia swoją pasją, wiedzą i zaangażowaniem tworzą wokół nas więcej zieleni, piękna i dobrej energii. 🌳🌷🌱

Lokalne firmy są fundamentem lokalnego sportu. To dzięki takim partnerom jak MORDEL możemy rozwijać klub, organizować wydarzenia i wspólnie budować miejsce, z którego wszyscy możemy być dumni. 💙⚽

Drodzy Kibice! Jeśli planujecie upiększyć swój ogród, działkę czy przydomową przestrzeń, pamiętajcie o tych, którzy wspierają nasz klub. Wspierając lokalnych przedsiębiorców, wspieramy całą naszą społeczność. 🏡💚

Jeszcze raz serdecznie dziękujemy całemu zespołowi Gospodarstwa Ogrodniczego MORDEL za okazane wsparcie, zaufanie i otwarte serce dla sportu. Razem pokazujemy, że Świdnica to miejsce, gdzie sport i lokalny biznes grają w jednej drużynie! 🤝⚽🌿

💚👏 DZIĘKUJEMY, ŻE JESTEŚCIE Z NAMI! 👏💚

11/06/2026

🚔💙 Sponsorzy mają różne supermoce. Jedni budują bramki, inni strzelają gole, a są też tacy, którzy po prostu pomagają wtedy, gdy trzeba. Dziś ogromne brawa należą się firmie FEL-BUD! 👏👏👏

Z całego serca dziękujemy firmie FEL-BUD Remonty i Wykończenia za wsparcie działań naszego Klubu Pilkarskiego Świdnicy oraz za zaangażowanie w życie naszej lokalnej społeczności. 🤝

To właśnie dzięki ludziom i firmom, którym nie jest obojętne to, co dzieje się wokół nich, możemy wspólnie realizować inicjatywy służące mieszkańcom naszego powiatu. Takie wsparcie pokazuje, że bezpieczeństwo, współpraca i odpowiedzialność społeczna to nie tylko hasła, ale realne działania. 💪🏡

Cieszy nas, że wśród lokalnych przedsiębiorców są osoby, które chętnie dokładają swoją cegiełkę do budowania silnej i zintegrowanej społeczności. W przypadku FEL-BUD można nawet powiedzieć, że tych cegiełek jest całkiem sporo! 😉🔨

Dziękujemy za zaufanie, otwartość i chęć wspólnego działania. Mamy nadzieję, że to dopiero kolejny rozdział dobrej współpracy.

👏 Jeszcze raz wielkie podziękowania dla FEL-BUD Remonty i Wykończenia!

10/06/2026

FINAŁ PUCHARU POLSKI PODOKRĘGU ZIELONA GÓRA

KP ŚWIDNICA - ODRA II NIETKÓW 0:0
KARNE: 8:7

Są mecze, po których człowiek analizuje taktykę. Są mecze, po których analizuje statystyki. A są też takie mecze, po których siedzi w szatni i zastanawia się, czy bramka przypadkiem nie była objęta ochroną konserwatora zabytków.

Drodzy Państwo.

KP Świdnica właśnie wygrał Puchar Polski Podokręgu Zielona Góra, ale droga do tego sukcesu przypominała próbę wbicia gwoździa przy pomocy ugotowanego makaronu.

Od pierwszego gwizdka graliśmy tak, jakbyśmy przyszli odebrać zaległy czynsz. Piłka krążyła. Akcje się kleiły. Odra biegała za futbolówką jak człowiek szukający pilota od telewizora.

I wszystko byłoby pięknie…
…gdyby ktoś jeszcze pamiętał, że w piłce nożnej trzeba strzelać gole.

Bo sytuacji było tyle, że można nimi obdzielić trzy kolejki A-klasy i jeszcze zostałoby coś dla juniorów.

Sam na sam?
Było.
Strzał z pięciu metrów?
Był.
Dobitka?
Była.
Słupek?
Był.
Bramkarz trafiony z metra?
Był.
Bramka pusta jak lodówka studenta pod koniec miesiąca?
Też była.

W pewnym momencie mieliśmy wrażenie, że piłka podpisała umowę sponsorską z linią końcową i nie zamierza przekraczać żadnych granic.

Minuty leciały.
Kolejne okazje wpadały do kroniki absurdów.
A my coraz bardziej przypominaliśmy człowieka, który przez dwie godziny szuka okularów, mając je na nosie.
I wtedy zaczęło się najgorsze.
To paskudne uczucie, kiedy dominujesz cały mecz, a z tyłu głowy siedzi mały diabełek i szepcze:

„Wyobraź sobie, że oni oddadzą jeden strzał i wygrają”.

Na szczęście futbol czasami ma jeszcze resztki przyzwoitości.
Po 90 minutach pełnych niewykorzystanych prezentów świątecznych, weszliśmy w rzuty karne.

A tam?
Nerwy. Pot. Ciśnienie wyższe niż ceny mieszkań. I seria, która zakończyła się wynikiem 5:4 dla KP Świdnica.

KONIEC.
PUCHAR JEST NASZ.

Nie pytajcie jak. Nie pytajcie dlaczego. Nie pytajcie ile sytuacji trzeba zmarnować, żeby wygrać finał. Historia zapisze tylko jedno:

🏆 KP ŚWIDNICA ZDOBYWCĄ PUCHARU POLSKI PODOKRĘGU ZIELONA GÓRA 2026

Piękna gra przemija.
Niewykorzystane setki zostają w pamięci.
Puchary stoją w gablocie.

A gablota, na szczęście, nie pyta o styl.

10/06/2026
09/06/2026

🏆🔥 FINAŁ PUCHARU POLSKI PODOKRĘGU ZIELONA GÓRA 🔥🏆

📍 Zawada
🗓 Środa, 10.06.2026
🕠 17:30

⚔️ KP Świdnica vs Odra II Nietków ⚔️

Drodzy Państwo.
Odłóżcie na bok pilota. Wyłączcie seriale. Przesuńcie randki. Jeżeli planowaliście w środę robić coś ważnego, to przykro nam, ale właśnie przestało być ważne. Bo oto nadchodzi finał. Mecz, w którym dwóch dorosłych facetów potrafi przez półtorej godziny pokłócić się o aut z taką pasją, jakby chodziło o podział majątku po arabskim szejku.

Po jednej stronie KP Świdnica. Drużyna, która tej wiosny weszła do A-klasy jak dzik do ogródka działkowego. Bez pytania. Bez hamulców. I z ogromnymi stratami w okolicy.

Po drugiej Odra II Nietków. Ekipa, która na słowo “finał” reaguje mniej więcej tak samo jak głodny człowiek na widok schabowego.

Tu nie będzie miejsca na kalkulacje. Tu nie będzie miejsca na rozsądek. Tu będą chłopy gotowe rzucać się pod piłkę z taką determinacją, jakby za każdym wybiciem stał darmowy grill i dwa dni wolnego od obowiązków.

Spodziewamy się:

✅ emocji większych niż przy otwieraniu wyników matur,

✅ spięć większych niż budżet domowy pod koniec miesiąca,

✅ krzyków trenerów słyszalnych przez zwierzynę leśną w promieniu 15 kilometrów,

✅ i klasycznego “GRAMY SWOJE!”, mimo że od 78 minuty nikt już nie wie co właściwie gramy.

Jeżeli będzie dogrywka, część kibiców zacznie rozważać przejście na kardiologię. Jeżeli będą karne, ci sami kibice przypomną sobie wszystkie modlitwy poznane od komunii.

A jeżeli padnie gol w 90 minucie…to istnieje realne ryzyko przesunięcia osi obrotu Ziemi.🌎

Puchar jest tylko jeden. Tak samo jak ostatni pączek w pokoju nauczycielskim. Tak samo jak wolne miejsce przy grillu. Tak samo jak ten jeden pilot do telewizora, którego wszyscy nagle potrzebują.

I właśnie dlatego nikt nie odpuści nawet centymetra trawy.

W środę w Zawadzie nie zagrają piłkarze. W środę wyjdą gladiatorzy futbolu powiatowego. Ludzie, którzy przez cały sezon zbierali punkty, siniaki, kartki, błoto w korkach i pretensje od żon za powrót do domu po meczu.

Teraz został już tylko jeden krok. Podnieść puchar. Albo przez całe lato słuchać od kolegów: „No fajnie, ale finał to pamiętasz?”

I uwierzcie. To boli bardziej niż wejście wyprostowaną nogą.

🏆 DO ZOBACZENIA W ZAWADZIE.

Bo takie mecze nie zdarzają się codziennie. Na szczęście dla lokalnych kardiologów.

07/06/2026

☀️ NIEDZIELA. SŁOŃCE. DŁUGI WEEKEND. I PIŁKA NOŻNA W TEMPIE GRILLA ROZPALANEGO PRZEZ WUJA, KTÓRY ZGUBIŁ ZAPAŁKI.

KP ŚWIDNICA 4:2 CZARNI RUDNO

Bramki:
⚽⚽ Kornel Wieczorek
⚽ Fabian Tomaszewski
⚽ Artur Małecki

Mecz rozpoczął się niewinnie. Taki spokojny, rodzinny spacer po parku. Ptaki śpiewały. Słońce świeciło. Nikt się nie spieszył. Nawet czas chyba usiadł na ławce rezerwowych.

W 20. minucie zrobiło się ciekawiej, bo bramkarz gości postanowił zakończyć swój udział w widowisku szybciej niż większość kibiców opuszcza wesele po oczepinach. Czerwona kartka. Czarni zostają w dziesiątkę.

I wtedy wszyscy pomyśleli:
“No to teraz będzie szturm.”
No i był.
Taki bardziej szturm ślimaków na liść sałaty.
Przewaga jednego zawodnika? Była.
Przyspieszenie gry? Nie było.
Zmiana ciężaru? Zaginęła bez wieści.

Decyzyjność pod bramką? Ostatnio widziana podobno gdzieś między grillem a leżakiem.

Momentami wyglądało to tak, jakby nasi zawodnicy również obchodzili długi weekend. Tylko że na boisku.
Piłka krążyła.
Zawodnicy biegali.

A konkrety pojawiały się mniej więcej tak często jak wolny termin u mechanika przed wakacjami.

Na szczęście mamy ludzi od zadań specjalnych.
Kornel odpalił dublet.
Fabian dorzucił swoje.
Artur również wpisał się na listę płac… przepraszamy… strzelców.

I finalnie skończyło się 4:2.
Wygrana jest.
Trzy punkty są.
Słońce nie spaliło murawy.
Nikt nie zgubił buta.
Generalnie sukces.

Ale…

To był również mecz, który dostarczył sztabowi materiału analitycznego w ilościach hurtowych. Takiego materiału, że niektóre laptopy już zaczynają prosić o litość.
Bo jeśli okręgówka będzie egzaminem, to dzisiaj dostaliśmy bardzo ciekawy zestaw pytań kontrolnych.
Na szczęście odpowiedzi będziemy szukać już niedługo.

📌 W środę gramy puchar.
📌 Za tydzień kończymy ligę.

A potem?
Potem zaczyna się nowy rozdział.

Taki z większą ilością biegania.
Mamy nadzieję.

Chcesz aby twoja firma była na górze listy Siłownia I Obiekt Sportowy w Swidnica?

Kliknij tutaj, aby odebrać Sponsorowane Ogłoszenie.

Lokalizacja

Strona Internetowa

Adres


Świdnica
Swidnica
66-008