Jakiś czas temu pływaliśmy po jeziorze Dąbie top4 jezior w Polsce. Od razu na wstępie, jakby Was interesowała taka wyprawa dajcie znać w komentarzu to coś zorganizujemy (małe grupy).
Trafiło nam się okienko pogodowe, jezioro rozległe niczym morze, w tle zabudowa portowa i stocznia Gryfia. 🏗️ Podziwialiśmy ogromne jednostki, których fala dawała momentami uczucie pływania na morzu. 🌊
Wiedzcie jednak, że podpływanie do nich jest bardzo niebezpieczne! 🛑 Nie da rady porównać tego do innych sytuacji na desce SUP. 🤙
Siup na sup
REGULAMIN WYDARZEŃ I SPOTKAŃ
1. Każdy uczestnik wydarzeń Siup na Sup bierze udział w wycieczce na własną odpowiedzialność.
3.
Jesteśmy grupą przyjaciół, których połączyła miłość do tego pięknego sportu jakim jest pływanie na desce sup i regularnie od lat zarażamy Was naszą pasją, pokazujemy jak i gdzie pływać, rozbawiamy Was naszymi przygodami i zapraszamy na wspólne wyprawy! Godzina podana w wydarzeniu to godzina startu, należy być na wyznaczonym miejscu startu odpowiednio wcześniej, by przed podaną godziną napompować d
Majówka w trybie totalnego slow! 🛶✨
Za sterami wodnego kuligu stał nasz niezastąpiony szyper, który z pełnym spokojem i kapitańską precyzją prowadził ten nietypowy pociąg przez lustrzaną taflę jeziora. 👨✈️⚓️ Ale żeby to wszystko ruszyło z miejsca, potrzebowaliśmy konkretnego wsparcia.
Koniem napędowym tej operacji był silnik elektryczny do sup marki Spinera o mocy 280W. 🔋⚙️ a ten kulig to był konkretny test wytrzymałości! Płynęliśmy w pełnym zaprzęgu prawie 55 minut, co stanowi zgodność ze specyfikacją producenta (do 60 minut). Spinera zrobiła robotę bez zająknięcia, a my mogliśmy po prostu leżeć i łapać promienie słońca. 💪🔥
06/05/2026
A niebawem konkurs! Bądźcie czujni :)
01/05/2026
Majówka na pełnym ogniu 🤙 1 maja przywitał nas pięknym słońcem i absolutnie niewietrzną aurą – warunki na wodzie to było po prostu marzenie. Wystartowaliśmy w Siadle Dolnym, a dzięki ogromnej uprzejmości lokalnych mieszkańców, naszą eskapadę mogliśmy rozpocząć na wysokości śluzy Dolnosiadelskiej. 🙏
Nasz cel? Ukochane Międzyodrze! ❤️ Podstawowa trasa liczyła ok. 7 km i wiodła szerokim, urokliwym Kanałem Żeglica. Ale dla chętnych na mocniejszy wycisk wpadły dodatkowe 4 km dzikim kanałem Przecznica aż do Obnicy i powrót Odrą Zachodnią. 🛶 Przecznica to zawsze niezły sprawdzian – kanał mocno zarasta mozgą trzcinowatą dając złudzenie że nie płyniemy tylko idzie przez wysokie trawy. W korzeniach trzcin trzeba było szukać prześwitów i dosłownie przebijać się w przód, ale satysfakcja z pokonania tej dżungli jest ogromna! 🌿
Po drodze mijaliśmy starą stację pomp, gdzie niesamowity, wiosenny koncert godowy dawały żaby. 🐸 To piękne, jak dzika natura całkowicie przejęła te dawne, poniemieckie budowle hydrotechniczne. Woda w tej okolicy to istny kryształ! 💎 Roślinność na dnie wyglądała fenomenalnie, dosłownie jak w podwodnym lesie. To jest ten nasz vibe, totalna wolność i najlepszy reset głowy po ciężkim tygodniu. Dzięki ekipa za ten czas na wodzie! 🙌
Zapraszamy w niedzielę na wyprawę po Małe Dąbie super chillout
30/04/2026
Piątek sobota niedziela. Trzy piękne dni pogody. Korzystajmy! Piszcie gdzie Wy byście spędzili majóweczkę, mogą być nawet miejsca na południu Europy;)
27/04/2026
West Poland SUP Chill 2.0 — Niesłysz, edycja druga.
Rok temu pojechaliśmy po cichu. Bez ogłoszeń, bez listy zapisów, w kilka osób, które pływają razem od dawna. Napisaliśmy po fakcie: *mamy nadzieję, że będzie cyklicznie, że w przyszłym roku będzie można wbić się na legalu.* Słowo się rzekło.
W tym roku — cztery zachodnie województwa, jedno jezioro, czterdzieści osób i troje organizatorów, którzy robią to z pasji, nie z zawodu. Agnes, Michał i Marek — bez budżetu, bez sponsorów, za to z deskami i pełną głową pomysłów.
O integracji mówi się dużo, robi — rzadziej. Prawdziwy test nie polega na tym, czy umiemy razem popłynąć przy słońcu i bezwietrze. Polega na tym, co robimy, kiedy wiatr osiąga poziom ekstremalny. Część z Was tego dnia nie wsiadła na deskę, bo kiedy umysł mówi *te warunki nie są dla mnie*, najlepszą decyzją jest go posłuchać. Las obok był równie prawdziwym miejscem na reset co woda — lasoterapia zrobiła swoje. Ci, którzy popłynęli, dostali w nagrodę cichą zatoczkę: ciszę po wysiłku, oazę piękna.
Planowanie wspólnego wyjazdu uczy słuchania. Nie każdy jedzie z tym samym celem, nie każdy ma ten sam poziom, nie każdy chce wyzwania i to jest w porządku. Żeby impreza miała sens, trzeba to usłyszeć zawczasu i uwzględnić. Uczymy się tego przy każdej edycji.
Szczecin, Wrocław, Poznań — dzieli nas nie tak wiele kilometrów, a jednak każde miasto przyjechało ze swoim klimatem i swoim repertuarem przy ognisku. I dobrze. To nie jest słabość imprezy integracyjnej — to jest jej największa wartość. Uczymy się od siebie nawzajem właśnie wtedy, kiedy ktoś robi coś inaczej niż my.
Szczecin stawił się liczebnie — szacunek za mobilizację. Wrocław zajął piedestał ogniska drugiego dnia i było to widoczne i piękne. Poznań przywiózł coś równie cennego — wiedzę i umiejętności na desce , którymi potraficie zarażać innych. To widać słychać i czuć :)
Bardzo dziękuję Andrzej Bąk, Ma Ciej, Michał Garstka za wykonanie tych fenomenalnych ujęć. Dzięki nim widać, że nasz weekend się udał na 300% :)
23/04/2026
Pamiętasz ten moment, kiedy słońce zachodziło nad Niesłyszem i wszyscy stanęliśmy na deskach razem? 🌅
My pamiętamy.
Dlatego wracamy. Jutro. 🏄♂️
West Poland SUP Chill 2026 — spotkanie ekip z Poznania, Wrocławia i Szczecina na jednym jeziorze. Bez rywalizacji, bez stresu. Tylko woda, wiosła, dobre towarzystwo i widoki, które zostają z Tobą na długo.
Zeszły rok pokazał nam, że kiedy fajni ludzie z różnych miast wskakują razem na deski — dzieje się coś wyjątkowego. Nie planowanego. Nie ustawionego. Po prostu — prawdziwego. ❤️
Jutro piszemy kolejną stronę tej historii. Pogoda zapowiada się słoneczna:)
https://fb.me/e/cKr3Nw02L
Dołączysz?
👉
🏄♀️💙
18/04/2026
🌿🚣 Szczecińska Amazonka znów nas wciągnęła!
Dziś w ten piękny dzień, 18 kwietnia, ekipa Siup-ków wsiadła na deski i wyruszyła kanałem Święta — tym magicznym korytarzem łączącym Odrę z jeziorem Dąbie. 10 km wody, ciszy i... wiosny, która
dopiero nieśmiało zagląda zza rogu 🌱
Woda zimna, mętna — dno gdzieniegdzie zaledwie majaczyło w głębinie. Żab jeszcze nie słyszeliśmy, jakby i one czekały na cieplejsze dni. Za to w tle — potężne dźwigi portowe, które
dodają temu miejscu zupełnie surowego, industrialnego klimatu. Natura kontra port — i oba wygrywają 🏗️ 🌾
Przyroda budzi się powoli, my też — każde wiosenne wyjście to jak reset. Znów razem, znów na wodzie. I znów wiemy, że to właśnie tu chcemy być 💙
Warto jeszcze dodać, że spotkaliśmy dziś kilka miłych osób na wodzie, co było przyjemnym momentem podczas naszej wyprawy.
📍 Szczecin | Kanał Święta | Odra → Jezioro Dąbie
🛶 ~10 km | ekipa Siup-ków | 18.04.2026
---
09/04/2026
Czterech kumpli, cztery deski i gruba eksploracja Międzyodrza. 🤙 Zaczęliśmy na Kanale Leśnym. Kiedyś ścigali się tu kajakarze, dziś mijamy tylko stare nabrzeża sędziowskie i wbijamy w granice Parku Krajobrazowego. 🌿 Na Barkowisku robimy slalom między historycznymi jednostkami – cumuje (cumowała?) tu nawet legendarna restauracja "Barka"! ⚓
Potem wpadamy w Kanał Obnica. Zarośnięty latem, płytki, bez motorówek – idealny chill na supie. W tle majaczy Puszcza Bukowa i potężny, 252-metrowy komin dawnego Wiskordu, z którego skaczą na linie! 🤯 Wróciliśmy Skośnicą, gdzie fala na wieczór dała nam porządny treningowy interwał. Taki trip to nie letnia zabawa, to nasz styl życia i najlepszy reset głowy. 🌊
Dziś Międzynarodowy Dzień Bobra 😍🦫
Z jednej strony to nasi sprzymierzeńcy. Robią genialną robotę przy retencji wody i zwiększaniu bioróżnorodności – budują ekosystemy, których sami byśmy nie stworzyli. Z drugiej strony, bywają uciążliwe. Potrafią nieźle nabroić, ścinając cenne drzewa czy podtapiając tereny tam, gdzie akurat nam to nie pasuje. 🛶💧
A Wy? Jakie macie doświadczenia, czy płynąc supem spotkaliście się na swojej drodze? Może to było jak ta dwójka na nagraniu! 🤙✨
Kliknij tutaj, aby odebrać Sponsorowane Ogłoszenie.
Lokalizacja
Kategoria
Skontaktuj się z firmę
Strona Internetowa
Adres
Szczecin