Klub Sportowy Świt Szczecin - Skolwin

Klub Sportowy Świt Szczecin - Skolwin

Udostępnij

OKS Świt prowadzi szkolenie w sekcjach: piłki nożnej (grupy wiekowe: żak, orlik, młodzik, junio W czasie drugiej wojny światowej Zakład nie został zniszczony.

Historia sportu w Skolwinie - działalność Klubu Sportowego "Świt"

Najpierw była "Pogoń"

Opisując historię klubu nie można pominąć historii Skolwina, a ta z kolei wiąże się bezpośrednio z Fabryką Papieru, której budowę rozpoczęto w roku 1886, a zakończono w roku 1914. Wraz z "papiernią" powstawały osiedla robotnicze, które z upływem czasu znalazły się w zasięgu administracji Szczecina. W dwudzies

Photos 16/10/2016

III liga: Świt zdobywa miasto pierników

Podopieczni duetu Artur Maliński – Rafał Jabłonowski pokonali Elanę w Toruniu 1:3, mimo że już od pierwszej minuty przegrywali 1:0 po golu Marcina Trojanowskiego. Sobotni rywale Świtu są wymieniani jako jeden z głównych pretendentów do wygrania całych rozgrywek i awansu do II ligi, dlatego zwycięstwo tym bardziej cieszy.

Spotkanie rozpoczęło się fatalnie dla przyjezdnych, nieporozumienie w szeregach obronnych Świtu wykorzystał z zimną krwią Marcin Trojanowski i po 30 sekundach gry gospodarze objęli prowadzenie. Elana przeważała, jej zawodnicy byli bardziej dynamiczni i zdecydowani w swoich poczynaniach od słabo grających w tym okresie Świtowców. W 8 minucie strzelec pierwszego gola powinien podwyższyć na 2:0, ale w sytuacji sam na sam z Kacprem Rosą posłał piłkę tuż obok słupka. Świt przebudził się nieco w ostatnim kwadransie pierwszej połowy, najpierw Marcin Krystek uderzył mocno z ostrego kąta wzdłuż bramki, a następnie w wybornej sytuacji Kamil Walków trafił z bliskiej odległości w bramkarza rywali. W 34 minucie po miękkim dośrodkowaniu Pawła Krawca ponownie przed szansą zdobycia bramki stanął Kamil Walków, jednak jego strzał ładną paradą obronił Bartosz Piotrowski, który latem był przymierzany do gry w Skolwinie. Miejscowi odpowiedzieli strzałem nad poprzeczką z rzutu wolnego oraz niecelnym strzałem głową po rzucie rożnym, jednak w tej części gry więcej bramek już nie padło.

Druga odsłona rozpoczęła się świetnie dla gości, kiedy to Marcin Krystek wykorzystał za krótkie zagranie Michała Steinke do własnego golkeapera i sprytnym lobem doprowadził do remisu. Pojedynek wyrównał się i obfitował w wiele sytuacji stykowych. W 58 minucie Rosa pewnie chwycił piłkę po mocnym uderzeniu z rzutu wolnego z 25 metrów, natomiast po godzinie gry groźnie główkował Michał Kołodziejski po wrzutce Ernesta Grasia. Sam Graś 3 minuty później zdecydował się na strzał lewą nogą po wejściu z bocznego sektora boiska lecz minął on bramkę. Elanowcy odpowiedzieli groźnymi uderzeniami z rzutów wolnych, po których piłka trafiła w górną część siatki bramki, na szczęście dla Świtu od strony zewnętrznej. W 75 minucie Tomasz Bzdęga wykorzystał złe ustawienie defensywy ze Szczecina i został sfaulowany w polu karnym, sam poszkodowany podjął się wykonania rzutu karnego, lecz trafił w poprzeczkę, co dodało animuszu przyjezdnym. W 79 minucie Marcin Garlej przerzucił piłkę do Kamila Walkowa, a ten dobrym przyjęciem minął obrońcę Elany i mocnym strzałem posłał piłkę obok interweniującego Bartosza Piotrowskiego. Torunianie rzucili się do odrabiana strat, jednak bezskutecznie a dodatkowo popełniając koszmarne błędy w defensywie. Po jednym z błędów piłkę przejął Krystek i dograł do niepilnowanego Marcina Garleja, który dopełnił formalności i ustalił wynik zawodów na 1:3 dla Świtu.

Świtowcy zdobyli jeszcze jednego gola, po dużym zamieszaniu pod bramką Elany, jednak sędzia Damian Łupiński prowadzący zawody dopatrzył się w tej sytuacji faulu na bramkarzu miejscowych i gola nie uznał. Należy również wspomnieć o imponującym dopingu kibiców Elany, którzy fragmentami wspierali swoich piłkarzy. Dzięki temu zwycięstwu piłkarze z północy Szczecina umocnili się na szóstej pozycji w ligowej klasyfikacji. Za tydzień w niedziele o godzinie 15.00 Świtowcy zmierzą się przed własną publicznością z GKS Przodkowo, a my już teraz serdecznie zapraszamy Państwa na to spotkanie.

ELANA TORUŃ – ŚWIT SZCZECIN 1:3(1:0)
1:0 – Marcin Trojanowski 1’
1:1 – Marcin Krystek 49’
1:2 – Kamil Walków 79’
1:3 – Marcin Garlej 90’

Świt: Rosa - Kołodziejski, Kronkowski, Odlanicki, Graś (80' Wyganowski) - Krawiec (75' Garlej), Ortel, Szczepanik O., Szczepanik G. (77' Prokopowicz), Walków (86' Andrzejewski) - Krystek.

Elana: Piotrowski – Karbowski, Ciach, Steinke, Uszalewski – Figaszewski, Glanowski, Trojanowski, Stefanowicz (88’ Zamiatowski), Bzdęga – Aleksandrowicz (77’ Zagdański).

Sędzia: Damian Łupiński

Widzów: 700.

foto: Nowości - dziennik toruński (sport.nowosci.com.pl)

Photos 15/10/2016

III liga: Świt zdobywa Toruń!

Świt Szczecin pokonał w Toruniu Elanę 1:3 po bramkach Marcina Krystka 49', Kamila Walkowa 79' oraz Marcina Garleja 90'. Bramkę dla gospodarzy zdobył w 1 minucie Marcin Trojanowski. Dzieki tej wygranej Świtowcy umocnili się na pozycji tuż za czołówką ligi.

Świt: Rosa - Kołodziejski, Kronkowski, Odlanicki, Graś (80' Wyganowski) - Krawiec (75' Garlej), Ortel, Szczepanik O., Szczepanik G. (77' Prokopowicz), Walków (86' Andrzejewski) - Krystek.

13/10/2016

WLJ Starszych (2016/2017): Świtowcy umacniają się w czołówce tabeli

W zaległym meczu 8 kolejki WLJ nasi juniorzy pewnie pokonali ekipę ze Świnoujścia 5:2. Podopieczni trenera Artura Malińskiego byli zdecydowanie lepszym zespołem, a stratę jedynie pięciu bramek goście zawdzięczają dobrej grze swojego bramkarza oraz nieskuteczności zawodników z północnego Szczecina.
Mecz z uwagi na modernizację boiska w Skolwinie, związana z montażem oświetlenia, odbył się na boisku ze sztuczną nawierzchnią przy ul. Witkiewicza w Szczecinie.

Świt - Flota Świnoujście 5:2 (2:0)
12-10-2016
g. 13:30
1:0 - 2' - Dominik Andrzejewski
2:0 - 32' - Mateusz Jabłonowski
3:0 - 51' - Krystian Pastwa
4:0 - 58' - Krystian Pastwa
4:1 - 60' - Mateusz Zaborowski
5:1 - 71' - Dominik Andrzejewski
5:2 - 76' - Michał Rajch (samob.)

sędzia: Artur Szefer (główny) oraz Bartosz Białobrzeski i Bartłomiej Berdzik (asystenci)

Photos 12/10/2016

III liga: Paweł Krawiec: "Jeśli oddamy serce to wrócimy z kompletem punktów".

Świt Szczecin po ostatnim zwycięstwie w dramatycznych okolicznościach w kolejnej serii spotkań III ligi zmierzy się w mieście pierników z Elaną. Przy tej okazji postanowiliśmy porozmawiać z Pawłem Krawcem, skrzydłowym Świtu, który miał spory wkład w ostatnio osiągane dobre wyniki przez drużynę z północnego Szczecina

Sezon 2016/2017 w wykonaniu Świtu to jak na razie huśtawka nastrojów, w jednym tygodniu walka o środek tabeli by w następnym plasować się tuż za czołówką, skąd taka nierówna dyspozycja drużyny?

To prawda, że kibice podczas naszych meczów na pewno nie mogą narzekać na brak emocji. Pada mnóstwo bramek i jest wiele ciekawych zwrotów akcji. Jest to konsekwencją tego, że liga jest bardzo wyrównana, a nie rzadko o końcowym rezultacie decydują detale lub zwyczajnie szczęście. Jesteśmy bardzo dobrze przygotowani do sezonu i uważam, że jeżeli poprawimy koncentrację w niektórych fazach meczu to przysłowiowe "3 oczka" będą pojawiały się na naszym koncie znacznie częściej niż dotychczas.

Kibicie i trenerzy chwalą Cię za ostatnie dobre występy, chociaż na początku sezonu przypadła Ci raczej rola zmiennika. Czy już teraz popularny "Kravchenko" na stałe zagości w wyjściowej jedenastce?

Dziękuje za miłe słowa, muszę przyznać że w zespole jest bardzo duża rywalizacja na każdej z pozycji. W pierwszych meczach rzeczywiście byłem jedynie zmiennikiem, jednak wchodząc z ławki zawsze starałem się pomóc drużynie i teraz dostałem szansę grania od pierwszej minuty. Mam nadzieję że swoją grą w kolejnych meczach będę dawał trenerom argumenty, aby taki stan zachować jak najdłużej.

Po kolejnej reorganizacji Świtowcy rywalizują z markami rozpoznawanymi w całej Polsce (Elana Toruń, L**h Poznań, czy Górnik Konin). A Twoim zdaniem na co stać Świt w tak silnej stawce?

Stać nas na to żeby w każdym meczu walczyć o zwycięstwo i to jest nasz podstawowy cel. Osobiście oceniając potencjał zespołu, uważam że miejsce co najmniej w pierwszej piątce jest w naszym zasięgu.

A jak oceniasz Klub pod względem organizacyjnym na tle innych zespołów?

Tutaj mogę się wypowiedzieć jedynie w samych superlatywach. Klub stwarza nam świetne warunki i możemy się skupiać tylko na treningach i grze. Dalekie wyjazdy zawsze poprzedzone są noclegiem, odnowa biologiczna na wysokim poziomie, profesjonalny sprzęt sportowy itd. Myślę, że nie mamy się czego wstydzić, a wiele drużyn może nam tylko pozazdrościć.

Stwarzacie wiele sytuacji, ale brakuje Wam chyba nieco zimnej krwi pod bramką rywali. W najbliższym meczu w Toruniu tych sytuacji może nie być za wiele, Elana to zdecydowany faworyt. Co zrobić aby przywieźć punkty z Torunia?

Nasz dorobek bramkowy na tle tabeli nie wygląda najgorzej, choć faktem jest, że powinniśmy zdobyć o kilka goli więcej. Podczas treningów wygląda to bardzo dobrze i myślę, że w końcu będziemy trafiać regularnie. Mecz z Elaną zapowiada się arcyciekawie, drużyna z Torunia oczywiście jest faworytem, lecz jeśli każdy z nas zagra w tym meczu na swoim odpowiednio wysokim poziomie i odda serce na boisku to wrócimy do Skolwina z kompletem punktów.

Czy korzystając z okazji, chciałbyś kogoś pozdrowić?

Chciałbym pozdrowić swoją dziewczynę Paulinę, która często wspiera mnie z trybun oraz wszystkich sympatyków Dumy Skolwina.

Dziękuje za rozmowę.

Photos 09/10/2016

III liga: Dramatyczna końcówka w Skolwinie

W sobotę emocji piłkarskich dostarczyli kibicom piłkarze reprezentacji Polski ogrywając 3:2 Danię, natomiast dzień później nie mniejszy dreszczowiec miał miejsce na stadionie przy Stołczyńskiej 100 w Szczecienie, gdzie miejscowy Świt podejmował w ramach 10. Kolejki 3 ligi Wdę Świecie.

Spotkanie rozpoczęło się fatalnie dla gospodarzy, którzy już od 3 minuty przegrywali po rzucie karnym skutecznie wykonanym przez Bartosza Czerwińskiego. Świtowcy mogli odpowiedzieć w 10 minucie, kiedy to Kamil Walków próbował lobować bramkarza Wdy, ale ten zdołał sparować piłkę na poprzeczkę. Po pół godzinie gry ten sam zawodnik po dynamicznym wejściu w pole karne próbował dogrywać do Marcina Krystka, jednak niebezpieczeństwo zażegnali defensorzy ze Świecia. Przysłowie mówi: „do trzech razy sztuka” i pięć minut przed końcem pierwszej odsłony Kamil Walków pokonał w końcu na raty Łukasza Zapłatę, przywracając nadzieje na osiągnięcie dobrego rezultatu przez gospodarzy.

120 sekund po przerwie aktywny Paweł Krawiec po przebojowym rajdzie pokonał wprowadzonego Daniela Semrau. Po godzienie gry na placu gry pojawił się wychowanek Klubu ze Skolwina - Marcin Garlej, który już w pierwszej akcji mógł podwyższyć na 3:1 lecz piłka po jego strzale minęła słupek bramki przyjezdnych. Świt posiadał przewagę optyczną i zasadniczo kontrolował przebieg boiskowych wydarzeń, aż do 87 minuty, kiedy to goście wznawiali grę długim wrzutem z autu na wysokości pola karnego Dumy Skolwina. Do piłki w zamieszaniu podbramkowym najwyżej wyskoczył Maciej Rożnowski i strzałem głową pokonał debiutującego w meczu ligowym Adriana Kaczmarka. Świtowcy poderwali się jeszcze w końcówce, a wyraźny sygnał ku temu dał Ernest Graś, który przebojem przedarł się przez defensywę rywali i w sytuacji sam na sam nie zdołał pokonać bramkarza Wdy. Świt walczył do końca o pełną pulę i po strzale z dystansu Pawła Krawca piłkę zmierzającą w światło bramki zablokował ręką jeden z obrońców ze Świecia, co nie umknęło arbitrowi spotkania, który bez zawahania podyktował rzut karny. Goście mieli ogromne pretensje do sędziego prowadzącego zawody, jednak ten pozostał przy swojej decyzji. Ernest Graś wziął na siebie odpowiedzialność w tak trudnym momencie i z zimną krwią zwiód golkipera gości posyłając piłkę w przeciwnym kierunku do jego interwencji. Wda próbowała odrabiać straty i miała ku temu okazje (chociażby rzut wolny z 24 metra), jednak wynik już nie uległ zmianie i Świtowcy mogli cieszyć się z cennego zwycięstwa, które pozwoliło im awansować na szóstą pozycję w ligowej klasyfikacji.

Spotkanie z trybun musiał oglądać Artur Maliński, pierwszy trener zespołu ze Skolwina odbywał karę zawieszenia po ubiegłotygodniowym meczu na Narodowym Stadionie Ruggby z Bałtykiem. Na spotkanie nie została również wpuszczona najwierniejsza grupa sympatyków Dumy Skolwina, którzy mecz oglądali zasadniczo zza ogrodzenia stadionu. Kolejny pojedynek Świtu to wyjazd do Torunia na mecz z tamtejszą Elaną, która jest uznawana za głównego faworyta do wygrania całych rozgrywek i awansu do II ligi.

Świt Szczecin - Wda Świecie 3:2 (1:1)
0:1 Bartosz Czerwiński (karny) – 3’
1:1 Kamil Walków - 40’
2:1 Paweł Krawiec - 47’
2:2 Maciej Rożnowski - 87’
3:2 Ernest Graś (karny) – 90’

Świt: Kaczmarek – Graś, Kołodziejski, Kronkowski, Odlanicki-Poczobut – Krawiec (90’ Wyganowski), Szczepanik O., Kurczak (64’ Ładziak), Ortel – Krystek (75’ Prokopowicz), Walków (59’ Garlej).

Wda: Zapała (46’ Semrau) – Maliszewski. Kocieniewski, Urbański, Lipiński – Wenerski, Kwasigroch (76’ Andrzejewski) – Czerwiński, Rożnowski, Siekirka – Kiełpiński (76’ Prybiński).

Sędzia: Marcin Zarwalski

Widzów: 350 osób

Grała III liga: Świt jak reprezentacja, fatalne 20 minut Vinety 09/10/2016

gs24.pl: "Świt jak reprezentacja..."

Zapraszamy do lektury artykułu z internetowej strony Głosu Szczecińskiego podsumowywujący weekend w wykonaniu naszych III-ligowców.

http://www.gs24.pl/sport/pilka-nozna/a/grala-iii-liga-swit-jak-reprezentacja-fatalne-20-minut-vinety,10720732/

Grała III liga: Świt jak reprezentacja, fatalne 20 minut Vinety Świt Skolwin wrócił do górnej połowy tabeli dzięki zwycięstwu 3:2 z Wdą Świecie. Strefę spadkową opuściła Pogoń II Szczecin, a osunęła się tam Vineta Wolin po p

Świt Szczecin - Wda Świecie 9 X 2016 09/10/2016

Świt Szczecin - Wda Świecie 3:2 (1:1)

Bramki: 40. Walków, 47. Krawiec, 93. Graś (kar.) – 3. Czerwiński (kar.), 90. Rożnowski
Kartki żółte: 2. Kaczmarek, 90+2. Garlej – 65. Czerwiński, 74. Siekirka, 84. Prybiński, 88. Urbański

Świt: Kaczmarek – Graś, Kołodziejski, Kronkowski, Odlanicki-Poczobut – Krawiec (90. Wyganowski), O. Szczepanik, Kurczak (64. Ładziak), Ortel – Krystek (75. Prokopowicz), Walków (59. Garlej).
Rezerwowi: Rosa – Garlej, Wyganowski, Prokopowicz, F. Palczewski, Ładziak, D. Andrzejewski.

Wda Świecie: Zapała (46. Semrau) – Maliszewski. Kocieniewski, Urbański, Lipiński – Wenerski, Kwasigroch (76. Andrzejewski) – Czerwiński, Rożnowski, Siekirka – Kiełpiński (76. Prybiński).
Rezerwowi: Semrau – Szczukowski, Prybiński, Igliński, Gackowski, Andrzejewski, Perliński

09/10/2016

3 liga: Świt - Wda Świecie 3:2 (1:1)

Bramki: 40. Walków, 47. Krawiec, 93. Graś (kar.) – 3. Czerwiński (kar.), 90. Rożnowski

Kartki żółte: 2. Kaczmarek, 90+2. Garlej – 65. Czerwiński, 74. Siekirka, 84. Prybiński, 88. Urbański

Świt: Kaczmarek – Graś, Kołodziejski, Kronkowski, Odlanicki-Poczobut – Krawiec (90. Wyganowski), O. Szczepanik, Kurczak (64. Ładziak), Ortel – Krystek (75. Prokopowicz), Walków (59. Garlej).
Rezerwowi: Rosa – Garlej, Wyganowski, Prokopowicz, F. Palczewski, Ładziak, D. Andrzejewski.

Wda Świecie: Zapała (46. Semrau) – Maliszewski. Kocieniewski, Urbański, Lipiński – Wenerski, Kwasigroch (76. Andrzejewski) – Czerwiński, Rożnowski, Siekirka – Kiełpiński (76. Prybiński).
Rezerwowi: Semrau – Szczukowski, Prybiński, Igliński, Gackowski, Andrzejewski, Perliński.

Bramka z rzutu karnego w 93. minucie zdecydowała o zwycięstwie Świtu z Wdą Świecie. Drużyna z północy Szczecina przesunęła się do górnej połowy tabeli. Mała liczba sytuacji podbramkowych nie zapowiadała pięciu bramek. Wszystkie padły na początku i końcu obu połów. W tych fragmentach spotkania zabrakło koncentracji. Świt był nieco lepszym zespołem, pomijając świetny początek Wdy Świecie. Odrobił z nawiązką stratę gola, ale dał się zaskoczyć po wrzucie z autu i stąd nerwowa końcówka w Skolwinie.

08/10/2016

"Papiernicy" w Skolwinie

Nieobliczalna Wda Świecie będzie kolejnym przeciwnikiem Świtu. Goście podobnie jak Świtowcy są w obecnych rozgrywkach nieobliczalni – potrafili urwać punkty czołowym ekipom, ale też stracić z mniej wymagającymi rywalami. Mecz zapowiada się jako niezwykle wyrównany, ale liczymy, że zadziała atut własnego boiska i trzy punkty zostaną w Skolwinie. Zawody w niedzielę o godzinie 15.
Juniorzy ponownie mają przełożony mecz na środek tygodnia. W najbliższą środę podejmą Flotę Świnoujście.

Chcesz aby twoja firma była na górze listy Siłownia I Obiekt Sportowy w Szczecin?

Kliknij tutaj, aby odebrać Sponsorowane Ogłoszenie.

Lokalizacja

Strona Internetowa

Adres


Stołczyńska 100
Szczecin
71-871