14/06/2026
Dwa zdjęcia z tego samego dnia, raz nie możesz dostrzec okolicznych szczytów a chwilę potem otwiera się widok na ponad 40 km.
No nie przewidzisz jak będzie ;)
Zdjęcie własne, data wykonania: 09.2023
Miejsce: Alpy Stubajskie, Austria
Podoba się? To polub/obserwuj mój profil. Niedługo znów coś wrzucę 😉
09/06/2026
Aż trudno sobie wyobrazić, że te zielone hale, które wyglądają na takie łagodne i dostępne znajdują się na wysokości większej niż Rysy.
W dole płynie rzeka Melach, "pod chmurką" grań w skład której wchodzą szczyty Windegg (2570 m), Hühnereggen (2650 m), Auf Sömen (2798 m). Dalej za granią w dolinie Innsbruck.
Zdjęcie własne, data wykonania: 09.2023
Miejsce: Alpy Stubajskie, Austria
Podoba się? To polub/obserwuj mój profil. Niedługo znów coś wrzucę 😉
06/06/2026
Przepis na Twój pierwszy trzytysięcznik w Alpach.
Skorzystałem z odrobiny wolnego i złożyłem w całość plan trasy i rekomendacje dla tych, którzy chcą po raz pierwszy wkroczyć na wysokość 3 000m.
Dostałem niedawno zapytanie jaki szczyt mógłbym polecić, który spełniałby cztery założenia:
- minimum 3 000 m,
- łatwo dostępny, a więc trekkingowy, dla osób o przeciętnej kondycji,
- dobry dojazd z Polski,
- ma być widokowo.
Jednym ze szlaków, który spełnia wszystkie te warunki jest trasa na Zischgeles (3004 m) z Praxmar.
Polecam, opis na mojej stronie (link w komentarzu) a zdjęcia na zachętę ;)
04/06/2026
Szanowni Państwo, ja z prośbą!
W czasie ostatniego wypadu napotkałem tego jegomościa na szlaku i nie jest to moje pierwsze spotkanie z przedstawicielami tego gatunku. Jednak jestem prawie pewien, że jest to najbardziej wyjątkowe z wszystkich. Bo jeśli mnie wzrok nie myli to spotkałem padalca w bardzo nietypowym ubarwieniu a mianowicie padalca turkusowego. Świadczą o tym, liczne turkusowe (oczywiście ;) ) plamki na grzbiecie. Co prawda nie jest ich zbyt wiele, ale czytałem w kilku źródłach że ich liczba może zależeć od wielu czynników, więc różne okazy mogą się znacznie różnić ich ilością i wyrazistością. Jednak nie da się zaprzeczyć, że są, więc może miałem szczęście.
Potrzebuję jednak potwierdzenia i chętnie poznam opinię innych.
Czy maiłem tyle szczęścia by trafić na padalca turkusowego?
Zdjęcia własne, data wykonania: maj 2026
Miejsce: okolice osady Czarny Kamień, Wyżyna Częstochowska, Polska
Podoba się? To polub/obserwuj mój profil. Niedługo znów coś wrzucę 😉
31/05/2026
O poranku na obrzeżach wsi.
Raczej wracał niż ruszał w teren. Zastanawiam się tylko jak to możliwe, że on był suchy podczas gdy mi poranna rosa przelewała się w butach?
Zdjęcie własne, data wykonania: maj 2026
Miejsce: okolice wsi Trzebniów, Wyżyna Częstochowska, Polska
Podoba się? To polub/obserwuj mój profil. Niedługo znów coś wrzucę 😉
28/05/2026
Paprocie kojarzą mi się tylko z dwoma rzeczami:
1. z kleszczami
2. z dziecięcą rączką
Młode listki zanim się rozwiną przypominają mi rączki niemowlaka, w tym słodkim okresie gdy jeszcze zwinięte w piąstki trzyma je przy sobie, zanim nauczy się je wyciągać po wszystko co zobaczy dookoła ;)
Więc z reguły gdy trafię na teren gdzie wyrastają młode paprocie, wlezę w nie mimo wszystko.
Zdjęcie własne, data wykonania: maj 2026
Miejsce: Wyżyna Częstochowska, Polska
Podoba się? To polub/obserwuj mój profil. Niedługo znów coś wrzucę 😉
27/05/2026
Wędrując przez Wyżynę Częstochowską chyba najbardziej rzuciła mi się ilość rojników. Tyle nie widziałem ich chyba nigdzie. Wciskają się we wszystkie możliwe szczeliny, wypełniają każde zagłębienie w skale. Porastały szczyty każdej skały, na którą się wdrapałem ;)
Ciekaw jestem czy wynika to bardziej ze specyficznego mikroklimatu regionu czy też z budowy samych skał, która ma liczne otwory w których mogą się próbować zakotwiczyć?
Zdjęcie własne, data wykonania: maj 2026
Miejsce: Wyżyna Częstochowska, Polska
Podoba się? To polub/obserwuj mój profil. Niedługo znów coś wrzucę 😉
21/05/2026
Zanosi się na dobry dzień po spokojnej nocy.
Oby ;)