21/08/2026
16.08.2026 Schwedt-Angermünde.
Ach, jaka to była malownicza wycieczka! Jako, że chętna była tylko Monika, a ona ma bagażnik na dwa rowery, pojechałyśmy tam, gdzie Aga jeszcze nie była - w okolice Schwedt.
Rzeka, mosty, pałac, ruiny zamku, kościoły, rzeźby, Stary Rynek, jezioro, zabawne kukły, snopki, pomalowane przystanki, magiczne odbicia w wodzie, kamienny stół na piknik, owce, lamy, żurawie, pędzące pociągi, pyszna kawa w uroczej knajpce, ścieżki rowerowe i puste drogi samochodowe... To wszystko na jednej wyprawie. Tylko spójrzcie na zdjęcia. Miało być 55, a wyszło... 64. Ale z takimi wrażeniami dałyśmy radę bez problemu. A jak!
20/08/2026
11.08.2026
Trzy Klubowiczki tradycyjnie wzięły udział w Ińskim Lecie Filmowym. Mieszkałyśmy w pięknym domku, oglądałyśmy po trzy filmy dziennie, pływałyśmy kajakiem, kąpałyśmy się w super czystym jeziorze i
podziwiałyśmy zaćmienie słońca, Okazało się też, że od tego roku można wypożyczyć rowery na kempingu (zdjęcie z adresem - polecamy). Aga i Marzena skorzystały więc z tej okazji i zrobiły sobie wycieczkę po okolicy. Za rok jedziemy znowu i polecamy. Ińsko - jest super!
15/07/2026
Lato i ciepło, a u nas tak mało wypraw, bo albo Klubowiczom za gorąco, albo Dyrekcja ma szkołę lub wyjazdy wakacyjne...
Tym razem jednak się udało i byliśmy nad jeziorkiem Sonnenbergen See w Niemczech, a potem nad Lebensee i wszędzie się kąpaliśmy. Piknik i plażowanie to ulubione czynności Zrelaksowanych Rowerzystów w lecie 😁Było ciepło, pysznie i naprawdę wakacyjnie. Następna wycieczka w sierpniu. 🌞
22/06/2026
Ostatnie pożegnanie Marianiek Rowerkowy
Od naszego Klubu złożyliśmy wiązankę.
Było bardzo dużo ludzi i kwiatów. To pokazało, jak Marian był lubiany i jak nam będzie go brakowało...😢
Ksiądz w czasie ceremonii powiedział by przez chwilę podziękować w myślach zmarłemu za coś. Podziękowałyśmy mu za wszystkie wspólne wycieczki i nieocenioną rowerową pomoc, za to jakim był dobrym kompanem podróży...
17/06/2026
Po raz pierwszy ktoś odszedł z naszego Klubu już na zawsze, bez szansy, że kiedyś znowu razem zakręcimy kołami.
Koło jego życia, domknęło się...
🥺😢 Żegnaj Towarzyszu podróży. Dziękujemy, że byłeś z nami.
06/06/2026
Wyjazd czerwcowy dzień drugi 06.06.2026 Dąbki-Mielno.
Poranek spędziłyśmy na plaży podziwiając latawce, które nas zauroczyły. A Wam jak się podobają?
Resztę dnia to był przejazd do Mielna. Trasa okazała się ciekawsza niż wczoraj, ale tylko kawałek nad jeziorem był naprawdę fajny.
Wieczorem zjadłyśmy obiadokolację i poszłyśmy na nocny spacer promenadą.
Mimo że robimy do 35 km dziennie, to czujemy się dziwnie zmęczone. Ale ogólnie jest fajnie, co widać na zdjęciach 😊🚴🏻
06/06/2026
Wyjazd czerwcowy dzień pierwszy.
05.06.2026 Sławno-Dąbki
To jest lajtowy wyjazd na festiwal latawców. Pociągiem dojechałyśmy do Sławna i stamtąd rowerami 30km do Dąbek. Trasa nie była ciekawa, ale za to nasze lokum było bardzo ładne, chociaż zniszczone, a pokoje niewygodne. A potem na plaży w Dąbkach zobaczcie na zdjęciach jakie były atrakcje. O festiwalu latawców wiedziałyśmy, ale zamki z piasku i cudny zachód słońca były niespodzianką.
28/05/2026
24.05.2026 Jak maj to i Glinna z jej cudownymi rododendronami. Jak Prawobrzeże to i więcej osób mieszkających po tamtej stronie Odry chętnych. I tak to na tej wycieczce było nas wyjątkowo dużo. Część dołączyła tylko na piknik w ogrodzie i jako że pogoda była cudna udał się on wyśmienicie. Było przyjemnie i nie za daleko, bo tylko 40 km dla Agi i Marzeny które przyjechały i wróciły tramwajem, ale dla Marianiek chyba 70, bo on roweru tramwajem nie wozi 😉. A ile Wam wyszło kilometrów Bolesław z i do Gryfina? Waldemar, a Tobie? Nasz Klub jest dla każdego, bo zawsze można sobie trasę wydłużyć lub pojechać szybciej po czym poczekać na resztę. Zapraszamy do nas!