Stadion Miejski "Jaskółcze Gniazdo" w Tarnowie

Stadion Miejski "Jaskółcze Gniazdo" w Tarnowie

Udostępnij

Stadion piłkarsko-żużlowy Stadion piłkarsko-żużlowy. Obiekt, na którym swoje mecze rozgrywają żużlowcy i piłkarze Unii Tarnów. W 1939 r.

ukończono budowę boiska z drewnianą trybuną i szatniami, niestety piłkarze i kibice nie cieszyli się nim długo, we wrześniu wybuchła II Wojna Światowa i boisko zostało zamienione w... parking - stacjonowały na nim niemieckie kolumny pancerno-samochodwe. W czerwcu 1972 roku na stadionie piłkarsko-żużlowym zostało zainstalowane sztuczne oświetlenie.

Photos from Elita Tarnowa's post 22/06/2026

Zakończyła się pewna epoka związana z Unią Tarnów i Jaskółczym Gniazdem. Ale czy już na zawsze? 🤔

07/06/2026

Ostatnie lata to dwa przeciwne kierunki. Polska liga zaczyna piąć się w górę, kibice wracają na stadiony, Tarnów zmierza w dół piłkarskiej hierarchii a główny stadion zaczyna zarastać chwastami. Po ponad 80 latach historii tego miejsca, Unia Tarnów została wrzucona z Jaskółczego Gniazda, a zamiast boiska jest pastwisko.

POLSKA LIGA W GÓRĘ, TARNÓW NA DNO!

Piłka nożna jako najbardziej globalny sport, szczególnie w sferze rodzimych rozgrywek ligowych często jest odzwierciedleniem sytuacji, nastrojów, zmian w danym społeczeństwie. Te przemiany świetnie obrazuje rosnąca pozycja polskiej Ekstraklasy - rekordy średniej widowni, najwyższej od prawie 50 lat, wysyp nowych inwestycji, duży skok w raningu UEFA, rosnące budżety i kwoty z praw telewizyjnych. W tym samym czasie mamy upadający Tarnów. Na włosku wisi tu czwartoligowy byt Unii Tarnów, Metal Tarnów już spadł. To czy za rok klub z naszego miasta w ogóle zagra na piątym szczeblu ligowym wyjaśni się za tydzień lub po kolejnych meczach barażowych. Już w czwartek świat zacznie żyć największą imprezą piłkarską w dziejach, która rozegra się w trzech ogromnych krajach z udziałem aż 48 reprezentacji. W tym czasie na naszym lokalnym podwórku będzie jeszcze trwać walka o utrzymanie w IV lidze.

Polska przeszła długi proces transformacji ustrojowej. Mogliśmy to obserwować w lustrzanym odbiciu na naszych piłkarskich stadionach. W latach 90. pokomunistyczne obiekty w wielu miejsach zaczeły niszczeć, kluby podobnie jak gospodarka kraju przeżywały duże problemy finansowe, rozpowszechniła się korupcja, a stadiony zaczęły pustoszeć, opanowane przez chuliganów wszczynających nieustanne bitwy ze znienawidzoną policją, która mimo przekształceń nadal pozostawała pokomunistyczną formacją. Rosnące bezrobocie, frustracja, przy jednoczesnej rozbudowie kolejnych wielkich blokowisk i wysokiej fali młodzieży z wyżu demograficznego wywoływały w Polsce mieszankę wybuchową.

Długa to była droga przywracania równowagi, osiągnięcia obecnego stanu. Pierwszym przełomem była organizacja EURO 2012, ale dopiero od 2-3 lat nastąpił naprawdę wyraźny skok. Kibice zaczęli powracać na polskie stadiony jak za złotych czasów dla polskiej piłki z lat 70., gdy sukcesy święciła nasza reprezentacja, ale także kluby. Duży wpływ na tą poprawę mają oczywiście nowoczesne stadiony, jednak trzeba oddać to jaką pracę wykonują kluby prowadząc profesjonalny marketing, wprowadzając sektory rodzinne, atrakcje dnia meczowego. Na większości meczów panuje świetna atmosfera, towarzyszą im piękne, efektowne oprawy kibiców, coraz więcej rodzin, znajomych, przyjaciół chce wspólnie bawić sie na meczach ligowych w Polsce.

W sezonie 2025/26 mimo braku w Ekstraklasie tak wielkich klubów jak Wisła Kraków (która mimo to miała drugą widownię tuż za L**hem Poznań), Śląska Wrocław czy Ruchu Chorzów liga wykręciła najlepszą od 1977 roku średnią widzów na mecz - 13 593 osób, co wysuneło nas na 16 miejsce na świecie, wśród najwyższych klas rozgrywkowych. Przesuneliśmy się o kilkanaście miejsc w ciągu trzech lat, wyprzedzając chociażby Portugalię, Belgię, Szwajcarię, Kolumbię, Koreę Południową, Szwecję, Indie, Iran, Australię czy Arabię Saudyjską. Przed nami są naprawdę już tylko najmocniejsze ligi świata lub z największych państw.

Na grafice widzicie zestawienie z zakończonego sezonu, z drobnymi uwagami:
* - Argentyna dane z roku 2025 (w tym kraju system rozgrywek jest mocno skomplikowany, gra aż 30 klubów w różnych systemach, a widownie są podawane często nieprecyzyjnie)
** - w Chinach, Brazylii, USA/Kanada (wspólna liga MLS) trwa sezon 2026.

Po raz pierwszy w historii łączna widownia przekroczyła 4 mln widzów. Gdy w 1959 roku zanotowano najwyższą średnią 17 697, grało jedynie 12 drużyn. Osobnym aspektem pozostaje weryfikacja tych liczb, które nie były, jak to jest obecnie, podawane co do jednego widza. Za rok powinno być jeszcze lepiej, bo dołącza Wisła Kraków, która występując ligę niżej gromaciła ponad 27 tys. widzów i Śląsk prawie 17 tys. Piłkarska ekstraklasa już odjechała daleko Ekstralidze żużlowej, która jako jedyna do niedawna mogła w jakiś sposób rywalizować w tym aspekcie (tylko pod względem średniej, bo występuje jedynie 8 drużyn, a w piłkarskiej 18).

Zmianę obrazu polskich kibiców mogliśmy zauważyć chociażby przez pryzmat ostatniego świętowania awansu przez 50 tysięcy fanów Białej Gwiazdy na krakowskim rynku, który w zestawieniu z demolowanym Paryżem przez kibiców PSG stał się światowym viralem w internecie. Internauci wykazywali zachwyt nad panującą atmosferą. To wpisuje się w ogólny trend postrzegania Polski jako kraju bezpiecznego i czystego. Problem w tym, abyśmy sami na własne życzenie nie zmienili tego stanu rzeczy, dostosowując się do brukselskich nakazów.

Zwiększył się także dostęp telewizyjny i przede wszystkim internetowy niższych lig piłkarskich. W TVP Sport i aplikacji mobilnej za darmo można oglądać rozgrywki 1 ligi, 2 ligi i Pucharu Polski, a także wybrany mecz Ekstraklasy. Canal Plus podpisał rekordowy, czteroletni kontrakt z Ekstraklasą na 1,3 mld zł, co oznacza ponad 320 mln rocznie. Tu również druga jest Ekstraliga żużlowa, ale kwota ok. 71 mln zł już wyraźnie odstaje, co i tak jest ewenementem w skali świata w tej dyscyplinie, bo większość lig jakie jeszcze istnieją dogorywa. Dalsze w kolejności dyscypliny jak siatkarska Plus Liga to szaunkowe kilkanaście mln zł, a koszykarska jeszcze mniej. Nasze rozgrywki są pokazywane też poza Polską, nie tylko w Europie, ale np. beIN Sports transmituje zazwyczaj po 3 mecze kolejki w USA i Kanadzie.

Za Chinami, gdzie buduje się niezliczoną ilość, przeróżnej wielkości stadionów, Polska jest na przestrzeni ostatnich 10 lat drugim pod tym względem krajem na świecie. Z jednej strony to pokazuje jaki mieliśmy daleki dystans do czołówki, a z drugiej jaki robimy ogromny przeskok infastrukturalny. Nie da się też nie zauważyć rosnącego zainteresowania klubami ze strony prywatnych inwestorów, którzy chcą pompować w nie swoje pieniądze. I oczywiście ważny pozostaje sam poziom sportowy, którego głównym odzwierciedleniem jest ranking UEFA. W najbliższych rozgrywkach, po raz pierwszy w eliminacjach do Ligi Mistrzów zagrają dwa polskie kluby. Będą to Mistrz Polski L**h Poznań i wicemistrz Górnik Zabrze. W ciągu kilku lat z 29 miejsca przesunęlismy się na 12 w Europie, a jest szansa na kolejny awans. W pucharach zagra 5 zespołów z naszej ligi.

Kolejnym wyznacznikiem minionego sezonu była niesamowicie spłaszczona tabela. To jak była to wyrównana liga podkreślano w zagranicznych mediach sportowych i było to niespotykane w skali całej Europy, a poza przykładami, występującymi co jakiś czas w Argentynie czy MLS ciężko znaleźć, aż tak nieprzewidywalne rozgrywki. Świadczy o tym chociażby fakt, że będąca w strefie spadkowej Legia Warszawa, w ostatniej kolejce już otarła się o europejskie puchary wskakując na 5 miejsce, by je stracić, dzięki bramce w doliczonym czasie gry GKS-u Katowice, który dzięki temu ostatecznie wyprzedził zespół ze stolicy. Inna rzecz, że do ostatniej kolejki nie był też pewny los aż 5 klubów walczących o utrzymanie.

TARNÓW ...

I tu wracamy na rodzime podwórko, gdzie wszystko jest na odwrót. Transformacja ustrojowa zakończyła się dopiero w 2023 roku wycofaniem się Azotów ze sponsorowania sportu, co zaowocowało likwidacją ekstraligowych drużyn piłkarzy ręcznych, siatkarek, następnie II-ligowych żużlowców, a piłkarze spadali (na razie) do IV ligi. Jedynym pocieszeniem jest fakt, że niedawno ogłoszono, że Akademię Unii Tarnów wspierać będzie PGE, ale Miasto Tarnów od lat było krytykowane za nieinwestowanie w sport. Piłka nożna to wsparcie otrzymywała nikłe, czasami nawet zerowe, co doprowadziło do sytuacji jaka jest obecnie. Nawet, gdy piłkarze Jaskółek grali w II lidze ... 13 lat temu, pomoc zarówno Miasta jak i Azotów była wtedy mizerna i z powodu narastającego zadłużenia klub został zdegradowany.

Z infrastrukturą jest jeszcze gorzej. Gdy otwiera się masowo nowe stadiony, w ciągu roku przykłady to np. Nowy Sącz, Radom, Katowice, to Stadion Miejski Jaskółcze Gniazdo zarasta chwastami, a boisko zostało usunięte. Podobnie jak klub z tego obiektu, zarówno piłkarski, jak i upadły żużlowy. Nowy stadion piłkarski, budowany tuż obok przez trzy lata... właściwie to murawa jest układana przez trzy lata, został już nazwany "orlikiem". Gdy w 110 tys. Płocku powstał stadion na 15 tys. widzów, 68 tys. Lubinie na 16 tys. czy nawet w 80 tys. Nowym Sączu na 8 tys., Tarnów sam się zdefiniował w piłkarskiej hierarchii jako peryferia, budując arenę na tysiąc widzów z trybuną, która nawet w pełni nie będzie zadaszona.

Dodajmy do tego, że coraz mniej tarnowian ma ochotę obserwować, jak i uczestniczyć w tym co dzieje się w naszej piłce i wokół niej. Wolą jeździć gdzie indziej. Obecnie próg 200-300 osób na meczach jest wyczynem. Jeszcze nie tak dawno wystarczył mecz z Wisłoką Dębica czy baraże o III ligę, by hucznie niedługo otwierany nowy stadion nie pomieścił chętnych widzów. Jak widać w Tarnowie nie przewiduje się już nawet tego poziomu piłkarskiego. A szkoda, bo dawniej mecze w Mościcach gromadziły po 5, 8, 10, 12 tys. widzów. Nawet derby z Tarnovią w III lidze 70 lat temu potrafiły przyciągać 8 tys. osób... a obecnie Polska odleciała nam astronomicznie i nieraz więcej osób gromadzą mecze, nawet niższych lig, w miejscowościach pod Tarnowem. W piłce nożnej jest w czym wybierać, bo w samej Małopolsce mamy 600 klubów piłkarskich i nasze miasto, będące drugim co do wielkości w województwie, nawet w tym województwie ginie.

Chcesz aby twoja firma była na górze listy Siłownia I Obiekt Sportowy w Tarnów?

Kliknij tutaj, aby odebrać Sponsorowane Ogłoszenie.

Lokalizacja

Telefon

Strona Internetowa

Adres


Zbylitowska 3
Tarnów
33-100

Godziny Otwarcia

Poniedziałek 07:00 - 15:00
Wtorek 07:00 - 15:00
Środa 07:00 - 15:00
Czwartek 07:00 - 15:00
Piątek 07:00 - 15:00