02/08/2026
Mój pierwszy górski trail. I już wiem, że góry uczą pokory. ⛰️
37 km.
prawie +1900 m przewyższeń
30°C.
4:44:35.
Na początku wszystko szło zgodnie z planem. Pierwszy podbieg? Przeszedłem do marszu, dokładnie tak, jak radzili bardziej doświadczeni koledzy. Wtedy jeszcze nie wiedziałem, że to dopiero początek.
Z każdym kilometrem góry pokazywały swój charakter. Na stromych zbiegach czworogłowe płonęły, a około 29. kilometra złapały mnie bardzo mocne skurcze. Musiałem usiąść na trasie i przez chwilę zastanawiałem się, czy dam radę biec dalej. Wstałem. Ruszyłem.
I wtedy przyszła największa niespodzianka.
Ostatnie dwa kilometry…
Myślałem, że będzie już łatwo. Zamiast tego czekała na mnie stroma ściana. W połowie podejścia naprawdę pomyślałem o… helikopterze. 😅
Przypomniałem sobie jednak rady kolegów. Ręce na uda. Mały krok. Jeszcze jeden. I jeszcze jeden. Po prostu nie przestawać iść.
Na końcu czekała jeszcze przeprawa przez rzekę, wejście po linie i dopiero wtedy upragniona meta.
Ten bieg nauczył mnie jednego – w górach nie zawsze wygrywa najszybszy. Czasem wygrywa ten, kto po prostu się nie poddaje.
🏅 10. miejsce OPEN
🥈 4. miejsce M36-45
⏱️ 4:44:35
Dziękuję , i Maciejowi za wszystkie wskazówki przed moim debiutem.
Dziękuję również mojej córce i synowi za doping oraz organizatorom Gorce Ultra-Trail za świetnie przygotowane zawody.
To był dopiero początek mojej górskiej przygody ❤️