05/05/2022
Tak, wycieczka na pewno przyczyniła się do ukręcenia wału, czas na zmiany 😉 Jeszcze parę tygodni i będzie totalna przemiana 😍
Strona poświęcona szalonej wyprawie na skuterze Piaggio X8 po północnej Polsce. O tym dowiemy się w ciągu najbliższych dwóch tygodni Start: 29.08.
Czy się uda, czy dojedziemy do celu podróży, czyli wisienki na torcie - przepięknego widoku?
05/05/2022
Tak, wycieczka na pewno przyczyniła się do ukręcenia wału, czas na zmiany 😉 Jeszcze parę tygodni i będzie totalna przemiana 😍
12/09/2020
Dziś rano jedyna kąpiel w jeziorze jaka miała miejsce na tym wyjeździe ( brrrr ) i do domu. Droga kręta, bo nie trasą i dzięki temu nie wiało i było co pooglądać podczas jazdy. Gdyby nie głupi wujek Google maps, to dziś byłoby nieco mniej kilometrów przejechanych, gdyby pogoda tydzień wcześniej była bardziej znośna to by tych kilometrów było zdecydowanie więcej. Tak, czy siak bez gdybania wyszło równe 1333km 😁
To był naprawdę fajnie spędzony czas 🙂
Czy powtórzymy ? Tak, ale ...
Przede wszystkim na bzyka nie zabierzemy już nigdy namiotu i śpiworów. Spaliśmy 2 noce w Kurowie na początku eskapady i to by było na tyle. Raz, że zimno, dwa że zimno 😉 A po trzecie, współczynnik aerodynamiki mieliśmy zbliżony do malucha, więc albo spanie w domku, albo ... Kat. A 😉
I to by było na tyle. Myślę, że stronka zostanie na kolejne wypady, niekoniecznie na Północ. Choć do celu nie dojechaliśmy, więc jak nic trzeba to powtórzyć 🙂
Co jak co, ale GGIORGIO spisał się na 🏅
Teraz już tylko ustawić gaźnik jak należy, no i wyregulować zawory 😜
Do następnego ✌️
11/09/2020
Tuż przed wyjazdem z Giżycka zdobyłem pełną kolekcję żużlowych zapalniczek 😉 i w drogę. Niełatwą, bo najpierw deszcz, co mnie nieco ucieszyło bo jak to tak wyjeżdżać, kiedy pogoda wraca ... Znów wiatr nieziemski, przez co mocno nas spowalniał. Aha, odchudziliśmy się o ok. 10 kg, bo postanowiliśmy wysłać brudne skary paczkomatem 😉 Kiedy już zjechaliśmy z trasy na Olsztyn w las, zrobiło się błogo. Wiatr ustał, pojawiły się cudne widoki i tak oto dotarliśmy nad jez. Maróz 🙂 Pogoda wraca więc przedłużamy wyjazd o jeden dzień, no bo jak tu wracać przy takich widokach 😍 ... i pogodzie 😉
09/09/2020
No, nareszcie. Przedostatni dzień urlopu i mamy pogodę 😂 Wodnym bzykiem trochę pozwiedzali, Piramida w Rapie zaliczona, piękne widoki po drodze i licznik sam się wyzeruje zaraz 😁
09/09/2020
W Giżycku jak widać na pierwszym zdjęciu piękna pogoda ... przez godzinę. Po śniadaniu, ruszyliśmy na Wilczy Szaniec w zuuuupełnie innych warunkach. Tym razem 10 stopni przechyłu, serio. Wiało jak z cebra 😜 Wilczy Szaniec mocno poruszający i ta przeklęta dębowa noga od stołu... ech. Później szybki przelot na tajne lotnisko Adolfa i prezentacja samolotów i sprzętu z II wojny światowej przez jakiegoś nawiedzonego gościa 😅 Na koniec lecimy do Węgorzewa odwiedzić znajomą i znowu nieziemski wiatr. Powrót wieczorem już był konkretnie przerażający, bo w głowie narodziły się pytania, czy drzewa na trasie wytrzymają. Na szczęście wytrzymały, a tuż przed Gizyckiem dostaliśmy plask po prawych policzkach króciutkim deszczem i wreszcie dom 😁
07/09/2020
Wczoraj wieczorem szybka wycieczka do Doliny Rospudy, dziś nareszcie ruch, czyli przelot z Suwałk do Giżycka. Pogoda zdaje się wraca do jakichś sensownych widoków, więc jutro wycieczka. To Piaggio, to taka mała Honda Gold Wing z tej perspektywy 😉
04/09/2020
Pogoda nie rozpieszcza niestety i z tego powodu nieco się zagalopowaliśmy 😉 A w Atenach słonecznie ... jeszcze 🙄
Zdjęcie nr 3 przedstawia pechowca, który wykupił licencję na łowienie (i to w wybranych łowiskach w okolicach Suwałk) za 50,- za 2 dni (!!!- skandal) i wieczorem dowiedział się, że tam nie ma ryb. Także to co ja robię na tym zdjęciu to absolutny bezsens i strata czasu ... 🤬 Już lepiej spalić waszkę jadąc do nikąd 😉
03/09/2020
Wieczorem odwiedziliśmy bardzo spoko miejsce jakim jest Pub Komin, a tuż obok takie cuda 😍
02/09/2020
Suwalski kot podrapał mi bzyka 😉, pogoda jak pod psem, choć jutro ma być wreszcie słońce. Lżejsze rolki zamówione, więc czas powakacjować trochę nad jeziorem, a w piątek wymiana i test bo niezadowolony jestem z 7,7g. Obroty spadły więc w sumie to co chciałem uzyskać jadąc na trasie, ale muł co nie co ...
Jak tylko słońce wyjdzie, zdjęcia będą prowokować do częstszego zamieszczania ich tu na stronce, na ten moment pogoda barowa... 🙄
01/09/2020
Do Augustowa dojechaliśmy bez żadnych nadzwyczajnych przygód, może poza jazdą lekko przechyloną, tak o 2/3 stopnie w lewo. Wiatr masakra 😕
Natomiast prawdopodobnie zmienią się nasze plany co do celu podróży, a wszystkiemu winna jest nasza koleżanka Aga, która oprowadziła nas po Augustowie i podpowiadała co, gdzie i jak piękne. Tak więc najprawdopodobniej zostajemy na Suwalszczyźnie i Mazurach i przebzykamy je wzdłuż i wszerz 😜
31/08/2020
No takiej burzy jeszcze nie widzieliśmy. Grzmiało non stop po 40 sek. A błyskało cały czas, na szczęście już się przetarło i można powoli ruszać. Kierunek Augustów, ale gdzie to już chyba GGIORGIO wie najlepiej 😉
30/08/2020
Lało do 14 🙄 Ale za to teraz cały camp nasz 😁 Jutro fruniemy na Augustów, nie wiemy czy czasem nie w sam środek Puszczy Augustowskiej. To się okaże rano, miejmy nadzieję że w suche rano 😉