I
W czasach smutku i korony,
załóż strój, umyj ręce,
otwórz drzwi, złap powietrze. (złapcie mnie).
Chwytaj z nami, z dnia najlepsze,
na stadionie, wraz z trenerem,
zacznij ćwiczyć, zacznij szaleć,
niech poniesie Cię energia! Morowej słocie, zagraj na nosie,
w płuca nabierz moc powietrza,
napnij mięśnie, krzyknij gromko:
Od dziś Biegam na Białołęce! II
Żeby kości nie skrzypiały,
żeby stawy nie bolały,
biegaj, biegaj i rozciągaj,
z nami nogi, z nami ręce,
z Białołęka wszystko sprawne:
nogi, ręce oraz serce.
/-/Sebastian Pytel