Banda Grudnia

Banda Grudnia

Udostępnij

O poczynaniach podopiecznych Kamila Grudnia :)

26/11/2024

🔥 Banda Grudnia jak u siebie na Piekle Czantorii. 🔥

Kiedy inni szukają wymówek, my wjeżdżamy jak w masło – "im trudniej, tym łatwiej." 💥 Zimno, błoto, hardcore na trasie? Żaden problem dla naszych bandziorów. Zobaczcie, co wykręciliśmy na Piekle Czantorii:

🏆 Adam Banaszek – Pieron 47 km, 🥉 MIEJSCE NA PODIUM!
🏆 Kamil Grudzień (nasz Herszt i trener) – Bestyjka 10 km, czas 1:12:20, miejsce 🥇 PIERWSZE, bo kto inny, jak nie on?!
⚡ Kamil Żarnicki – Bestyjka 10 km, czas 1:51:54 – solidna robota i 15 miejsce OPEN!
⚡ Paweł Zieliński – Pieron 47 km, czas 9:05:36 – 10 miejsce w tak piekielnym wyzwaniu!
-Pawel Jędrzejewski Bestyja 24km 3:45:28 miejsce 15

Dystanse nas nie straszą, przewyższenia tylko motywują, a ogień w sercach? Nigdy nie gaśnie! 🔥 Banda Grudnia to drużyna, która pisze własne historie. Piekło pomimo mrozu przyjęło nas cieplutko. Teraz czas na zasłużony odpoczynek i… nowe wyzwania. 🚀

23/11/2024

City Trail – ruszamy w nowy sezon! 🏃‍♂️🔥

No i zaczęło się! Nowy sezon City Trail właśnie wystartował, a my, jako Banda Grudnia, jesteśmy gotowi na kolejne wyzwania. 💪 Przed nami wiele emocji, mocne bieganie i, jak zawsze, świetna atmosfera na trasach!

W zeszłym roku pokazaliśmy, że jesteśmy drużyną z charakterem, a w tym sezonie… celujemy jeszcze wyżej! 🏆 Powalczymy o zwycięstwo w drużynówce, ale przede wszystkim – będziemy się wspierać i czerpać radość z każdego kilometra.- tle do City traila

20/11/2024

Zawody w Warszawie to nie tylko świetna atmosfera, ale także solidne wyniki! Wśród uczestników padło kilka życiówek – w tym nasz trener, Kamil Grudzień, który poprawił swój wynik na 10 km z 35:06 na 34:55, wyprzedzając dotychczasowy rekord o 11 sekund!

Do tego świetne rekordy zanotowali:
• Bartosz Gancarz: z 41:02 na 40:24,
• Marek Gołąb (Marc): z 37:22 na 35:58.
• Agnieszka Dołżyńska z 50:15 na 47:10

Dziękujemy wszystkim za udział i kibicowanie – to było prawdziwe święto biegania! 💪🔥

Photos from Banda Grudnia's post 22/10/2024

🔥 Raport z Bieszczad i nie tylko – Nasi zawodnicy w akcji! 🔥

Ostatnie weekendy to czas walki, wyzwań i mocnych wyników naszych biegaczy! Z niektórymi startami poszło świetnie, z innymi los płatał figle, ale każde zmaganie przynosi nowe doświadczenia i motywację do dalszej pracy! 🏃‍♂️💥

🔹 Ultramaraton Bieszczadzki:

Jacek Ważny pokonał 26 km w Bieszczadach, mierząc się z górskimi trudnościami i pokazując siłę charakteru! 🏔️🔥
Niestety, pech dopadł Kamila Brzozowskiego, który na 56 km skręcił staw skokowy i nie zdołał ukończyć biegu. Kamil, wracaj szybko do zdrowia, bo czekają na Ciebie kolejne wyzwania! 💪
🔹 Półmaraton Lublin:

Arkadiusz Graj zanotował bardzo dobry wynik, choć walczył z kolką! Pomimo tego, udało się ukończyć bieg w solidnym czasie. To się nazywa hart ducha! 🔥
🔹 Półmaraton Królewski w Krakowie:

Marek Gołąb pobiegł doskonale, realizując założenia taktyczne w 100%. Bieg na średniej 3:55/km to czysta perfekcja. Marek nie tylko zrealizował cel, ale także złapał cenne kilometry w przygotowaniach do Maratonu w Walencji! 💥💪
🔹 Łemkowyna Ultra Trail (48 km):

Jarosław Makowski powraca do pełnego treningu po przerwie, pokonując 48 km na Łemkowynie. Choć sam wspominał, że czuje niedosyt, to był to ważny krok naprzód. Wrócił silniejszy i z jeszcze większą motywacją do dalszych wyzwań! 🌄🔥
🔹 5 km Botaniczna w Lublinie:

Michał Głowacz zajął fantastyczne 3. miejsce w swojej kategorii! 🥉 Michał pokazał, że krótki dystans również może być polem do walki o najwyższe lokaty! Wielkie gratulacje! 💪
💪 Trzymamy kciuki za Wasze dalsze sukcesy! Każdy z tych startów to krok naprzód – zarówno dla ciała, jak i ducha. Przed nami kolejne wyzwania, więc bądźcie czujni! Działamy dalej! 🚀🔥

Strava linki do szczegółów:

Arkadiusz Graj
https://www.strava.com/activities/12698769540
Marek Gołąb
https://www.strava.com/activities/12698842756

Photos from Banda Grudnia's post 04/10/2024

🔥 Aktualności od naszych zawodników z Warszawskiego Maratonu i biegu na 10 km! 🔥

💥 Adrian Czerniak z rewelacyjnym wynikiem w Maratonie Warszawskim! Poprawił swój czas, kończąc bieg w 02:57:40 (czas netto), z tempem 4:13 min/km. Brawo, Adrian, za wytrwałość i postępy! 🏅

💪 Michał Głowacz również w maratonie, uzyskał solidny czas 03:03:58 (netto), tempo 4:22 min/km. Choć bez rekordu, wciąż fenomenalny występ i niesamowita walka do końca! 👏

🔝 W ramach Warszawskiego Maratonu, odbył się też bieg na 10 km, gdzie nasi zawodnicy ustanowili nowe rekordy:

⚡️ Kamil Żarnicki z czasem netto 00:45:52 (tempo 4:35 min/km) – szybciej niż kiedykolwiek wcześniej! Gratulacje!

⚡️ Bartosz Gancarz pobiegł 10 km w 00:41:02 (tempo 4:06 min/km), również poprawiając swój rekord. Wielka robota, Bartosz!

Każdy z naszych zawodników pokazał ogromne zaangażowanie i ducha walki. Jesteśmy dumni z Waszych osiągnięć i czekamy na kolejne sukcesy! 💥

05/02/2023

Dziś SkoczyliśmyWLasy razem z Skoczyliwlasy X3 😁☃️❄️

Niedzielna korektywa z Banda Grudnia ❄️🔥

28/11/2022

Piekło Czantorii oczami Mateusza..

Życie to najbardziej fascynujące ultra

Piekło Czantorii, to bieg postrzegany przez wielu biegaczy jako jeden z tych najtrudniejszych w Polsce. Na moją wyobraźnie ten bieg nie oddzialuje w ten sposób, może dlatego, że pod wyciągiem podchodzi się tylko raz, a nie na każdej pętli, jak mawia mój serdeczny kolega Marek 😉😁

Odczuwając potrzebe celu startowego po ukończeniu ultramaratonu bieszczadzkiego, postanowiłem zapisać się na 2 pętle Piekła Czantorii. Decyzja na tamten czas oczywista i podyktowana powyzsza potrzeba, wraz z upływem czasu i zbliżającym się startem przestała być tak oczywista. Posiadając już pewne doświadczenie z poprzednich sezonów, wiedząc, że to, co wydarza się poza sfera biegowa w życiu, w dużym stopniu na nią oddziałuje, tak naprawdę do piątkowego wieczora (start sobota o 2.30) brakło mi pewności czy stanę na linii startu.

Wieczorne oczyszczenie głowy, a jeszcze wcześniej poranna, godzinna medytacja, pozwoliły mi finalnie wystartować.

Założenie miałem jedno, w miarę możliwości utrzymać środkowy II zakres przez cały bieg.
Wystartowałem z totalnym luzem w głowie i ciele. Od pierwszego podejścia zacząłem kontrolować tętno, umiejętnie je "zbijając" gdy taka potrzeba zaistniała. Po pierwszych 30 minutach weszło dextro, a następnie mus owocowy (Kisiel o smaku wiśniowym z Lidla- polecam!!). Przez cały dystans (7h33') zjadłem 7 musów i ok 13 tabletek dextro. Wypiłem ok 2 litrów wody.

Kończąc pierwsza pętle czołówka zaczynała znacząco słabnąć i światło jakie dawała, było już dla mnie zbyt słabe. Na punkcie po pierwszej pętli spotkałem zwycięzcę 3 pętli, który użyczył mi swoją czołówkę - raz jeszcze dziękuję 🙂

Po wyjściu z punktu i rozpoczęciu drugiej pętli czułem się bardzo dobrze, w ogóle praktycznie nie odczuwając pierwszych 23km. Na podejściu wyprzedziłem 2 zawodników mojego dystansu, zaczynając podbijać tym samym tętno. Czułem, że jest dobrze więc mogę podciągać intensywność. Koledzy już mnie nie doszli, ja natomiast sukcesywnie przesuwalem się naprzód, tym samym słysząc od kolegów z 3 pętli jakie mam starty do zawodników przede mną.
W okolicach Małej Czantorii doszedłem kolejnych 2, zyskując tym samym 4 bądź 3 pozycje.

Na Poniwcu usłyszałem, że jestem najpierw 3, a po chwili 4. Prawdopodobnie zawodnik, którego ujrzałem tuż za plecami, po wyjściu z namiotu był 3, a ja go zwyczajnie nie zauważyłem na punkcie.
W trakcie natomiast myślałem, że doszedł mnie 5ty zawodnik, a więc tasujac się z kolegą, byłem bardziej przekonany, że bronię 4 miejsca, a nie ze mam możliwość zdobycia 3😊 finalnie brakło ok 3 minut do podium.

Finalnie więc ukończyłem bieg na 4 pozycji z czasem 7h33' - 48km 4300 w pionie.

Start ten mogę z czystym sumieniem uznać, za swoje najlepsze ultra, choć dobre już miewałem. Głównie dlatego, że pomimo pewnych trudności przed startem, mam tutaj na myśli obszar emocjonalno-psychologiczny, umiejętnie to w sobie ułożyłem i czuję, że kolejny, ogromny krok do przodu za mną.
Uczę się tego fachu biegowego, podobnie jak od kilku lat, świadomie, uczę się i doświadczam życia.
Każdy z nas, z mojej perspektywy, jest ultrasem i został nim, decydując się na wybór tego życia, a życie, to najbardziej fascynujące ultra, którego możemy doświadczać. 🙂

Dziękuję w tym miejscu wszystkim tym, a także sobie, że mogę czuć Wasze wsparcie, które mi ofiarujecie w tej podróży.

26/11/2022

Piekło Czantorii 2022 przeszło do historii. Nasza Banda odpaliła z pełną mocą 😇 Kamil Grudzień - Sportowo zgarnął 1. miejsce OPEN na dystansie 24km +2400m oraz rekord trasy z czasem 2:44:46‼️🔥 Kasia Holc 4. miejsce wśród kobiet 🙌 11. miejsce dla Marka Gołąba (z przygodami 🤕), 14. miejsce Adam Banaszek, 17. miejsce Jacek Ważny, 24. miejsce Marek Drob, 41. miejsce Kamil Żarnicki, 124. Mirek Ziółek 😇

Natomiast Mateusz Jędraszczyk na dystansie Maratonu 48km +4300m zajął kapitalne 4. miejsce OPEN 💪

23/10/2022

Typowa niedziela Bandy Grudnia ⬛🟥

Photos from Banda Grudnia's post 26/09/2022

Wrześniowy asfaltowy dublet w wykonaniu Jacka 🤘 Wpierw 3 września start w Półmaraton Praski zakończony nowym rekordem życiowym 1:21:49 🔥

Następnie debiut na królewskim dystansie, czyli 44. Maraton Warszawski 🙈 Bieg wyczłapany w 3:13:13 😵‍💫🙃 Mówi, że bolało 🧱🪓

"Focus on process not goals." Kilian Jornet

ATTIQ KitKong

Chcesz aby twoja firma była na górze listy Siłownia I Obiekt Sportowy w Warsaw?

Kliknij tutaj, aby odebrać Sponsorowane Ogłoszenie.

Lokalizacja

Kategoria

Strona Internetowa

Adres


Warsaw