06/05/2026
Zapytałam jednego z uczestników po sesji Access Bars®:
„Jestem bardzo ciekawa, jak się dziś masz…
i czy to się czymś różni od chodzenia boso po trawie albo przytulania do drzewa?”
Odpisał:
„Wczoraj długo to doświadczenie we mnie grało.
Właściwie do końca dnia.
To coś więcej niż sam relaks, ale na ten moment nie potrafię powiedzieć co.
Czym się różni?
Chodzenie po trawie to TYLKO relaks :-)”
27/04/2026
Bars - cichy proces, który działa głębiej, niż się wydaje
Na tym samym warsztacie jedna z uczestniczek bardzo mnie prosiła, żebym zrobiła jej Barsy.
Zrobiłam je wieczorem.
Ja robiłam Barsa i w kilka dziewczyn siedziałyśmy razem na kanapach, rozmawiając.
O różnych rzeczach.
Luźno.
W czasie Barsa i wspólnej rozmowy okazało się, że trzy z nas - każda z innej historii - straciły partnera.
Każda z nas uchyliła rąbka swojej historii….
***
I wydarzyło się coś, co często obserwuję po Barsach.
Chronologicznie:
Tego dnia rano mieliśmy ćwiczenie.
Ta kobieta powiedziała po ćwiczeniu:
„Nic nie czułam. Po prostu je zrobiłam.”
Wieczorem dostała sesję Bars.
Następnego dnia - kolejne ćwiczenie.
I tym razem… łzy w oczach.
Po ćwiczeniu powiedziała:
„Jestem bardzo poruszona tym, co się wydarzyło.
Pojawił się obraz mojego męża.
Była tam miłość.
Spotkanie, rozmowa.
To było bardzo żywe.”
***
..nie sądzę, żeby połączyła to z Barsami.
Raczej z tym, że „tym razem ćwiczenie zadziałało”.
I wiesz co?
To też jest w porządku 🙂
Bo Barsy bardzo często działają jak…
cicha przestrzeń, która coś w nas odblokowuje.
A reszta wydarza się już naturalnie.
***
Czasem nie trzeba bardzo się starać i „rozumieć”
Czasem wystarczy pozwolić, aby coś w środku
zaczęło się poruszać.
***
Bars.
Cicha szara eminencja. ✨
Jeśli czujesz, że coś w Tobie „czeka”,
że jest głębiej, ale trudno do tego dotrzeć…
może nie chodzi o to, żeby bardziej się starać.
👉 Zapraszam na sesje Access Bars® - to łagodna technika, w której to, co gotowe, może się uwolnić i uporządkować.
👉 A jeśli czujesz, że chcesz pójść krok dalej - możesz nauczyć się tej metody na kursie i pracować z nią dla siebie lub innych.
Szczegóły i terminy znajdziesz u mnie - napisz wiadomość.
24/04/2026
AKCJA: Majówka z Bars
Ciekawa jestem, jak Barsy są z Tobą w codzienności…
nie tylko na kursie, ale w życiu ✨
Dlatego mam dla Was małą majówkową zabawę:
👉 zrób zdjęcie „jak Barsy są z Tobą na majówce”
– w naturze
– w podróży
– w domu
– gdziekolwiek jesteś
📩 Wyślij zdjęcie do 10.05.2026
na adres: [email protected]
👉 w tytule maila wpisz:
„Majówka z Bars - zdjęcie”
👉 w treści dodaj:
„Jako autor/ka zdjęcia wyrażam zgodę na jego publikację”
Nadesłane zdjęcia będę publikować w jednym poście na Facebooku ✨
Spośród wszystkich zgłoszeń wylosuję jedną osobę, która otrzyma:
✨ 40 minut indywidualnej konsultacji/facylitacji online
🎲 Losowanie odbędzie się na żywo:
16.05.2026 o 20:00
podczas spotkania "Środy z Bars"
Link do spotkania otrzymasz w wiadomości zwrotnej.
Możesz dołączyć, nawet jeśli będzie to Twój pierwszy raz.
Możesz wysłać jedno zdjęcie.
Pokaż Barsy tak, jak je czujesz ✨
Czekam na Wasze zdjęcia 💛
Kasia
22/04/2026
„Kręcę się w kółko” - i jedno słowo, które wracało do mnie w głowie
Ostatnio dużo wyjeżdżałam.
Na jednym z warsztatów jeden z uczestników powiedział o sobie:
„Kręcę się w kółko…
mam wrażenie, że walę głową w mur…
mam tyle myśli w głowie i nie mogę tego zebrać, uporządkować…
nie wiem, w którą stronę iść i co zrobić…”
Towarzyszyła temu bezradność.
Bezsilność.
I zmęczenie tym, że próbował już wiele, żeby to zmienić.
A ja, słuchając go, miałam w głowie jedno słowo.
Za każdym razem to samo:
BARS.
Bo to, co mówił, to dokładnie to, z czym pracuje Access Bars®.
Natłok myśli.
Zapętlenie.
Brak przestrzeni.
To nie był moment, żeby proponować sesję.
Ale jego słowa zostały ze mną.
***
W jednej z przerw kilka osób - widząc moją koszulkę z napisem
„Jak może być jeszcze lepiej?” - zaczęło pytać mnie o Barsy.
Opowiadałam, jak to działa.
I wtedy ten sam uczestnik powiedział:
„Nie chcę umniejszać tej metodzie…
ale czym to się różni od chodzenia boso po trawie albo przytulenia do drzewa?”
Uśmiechnęłam się.
Bo wiedziałam, że najlepiej odpowie na to… doświadczenie.
***
I wczoraj miałam ogromną przyjemność obdarować go sesją Access Bars®.
Na początku był z dystansem.
Bo sesja jest spokojna.
Cicha.
„Niewiele się dzieje”.
W pewnym momencie odpłynął.
Kilka razy.
A kiedy skończyłam, powiedział tylko:
„Potrzebuję chwili, żeby dojść do siebie.”
Czuł bardzo głęboki relaks.
Widziałam jak wiele w nim się wydarza w środku.
Nie rozmawialiśmy o tym.
Nie zawsze trzeba to nazywać.
Ale to, co było widoczne, to
wewnętrzne poruszenie i zmiana, której nie da się opisać słowami.
***
Jeśli czujesz, że coś w Tobie „czeka”,
że jest głębiej, ale trudno do tego dotrzeć…
może nie chodzi o to, żeby bardziej się starać.
👉 Zapraszam na sesje Access Bars® - to łagodna technika, w której to, co gotowe, może się uwolnić i uporządkować.
👉 A jeśli czujesz, że chcesz pójść krok dalej - możesz nauczyć się tej metody na kursie i pracować z nią dla siebie lub innych.
Szczegóły i terminy znajdziesz u mnie - napisz wiadomość.
20/04/2026
Dzień dobry-wieczór 🙂
jeszcze przed zmianą cen certyfikowanego kursu Access Bars polecam zajęcia
w Łodzi 25.04.2026 oraz
we Wrocławiu 09.05.2026
zgłoszenia przez formularz na stronie w komentarzu
Kasia Przyszewska
25/03/2026
1 kwietnia na 20:00
Przyjdź 🐥
Zapiszesz się w linku z komentarza
14/03/2026
Dzisiaj prowadzę kurs Access Facelift.
To niezwykle subtelna, a jednocześnie bardzo głęboka praca z ciałem i energią twarzy.
Wiele osób mówi po sesji, że twarz wygląda świeżej, a jednocześnie całe ciało wchodzi w stan głębokiego rozluźnienia.
Bardzo lubię obserwować moment, kiedy uczestniczki zaczynają wykonywać proces po raz pierwszy – i widzą, jak wiele może zmienić tak delikatny dotyk.
W kalendarzu pojawiły się już kolejne terminy kursów Access Facelift w Warszawie.
Wkrótce ogłoszę również daty w Krakowie i we Wrocławiu.
Jeśli czujesz ciekawość tej metody – zapraszam. 🌿
12/03/2026
ups...
no to się posypało jak z rękawa nowymi terminami kursów Access Bars i Access Facelift w Warszawie do końca roku 2026 :-)
na pewno jeszcze coś wskoczy w innych miastach jak życie będzie się rozwijać
Zapraszam bardzo serdecznie
12/03/2026
Czasem na sesji Access Facelift dzieje się coś bardzo prostego.
Ciało mięknie, oddech się pogłębia, twarz się rozluźnia.
I ktoś mówi: „Nie pamiętam, kiedy ostatnio byłam tak głęboko zrelaksowana”.
To jedna z rzeczy, które bardzo lubię w tej metodzie.
Jeśli poczujesz, że to coś dla Ciebie, zapraszam Cię na kurs – tam uczę dokładnie, jak pracować tą metodą i można jej naprawdę doświadczyć.
Najbliższe zajęcia – 14 marca w Warszawie.
P. S.
I piękne jest to, że wystarczą Twoje ręce bo sesje możesz przeprowadzać bez specjalistycznego sprzętu czy produktów (kosmetycznych), w dowolnych warunkach gdzie jest Ci i osobie otrzymującej wygodnie.
Nawet na trawniku przed zamkiem 😉
10/03/2026
Wczoraj wróciłam z warsztatów Healing Circle z Chrisem Burriesem.
Jedną z rzeczy, która najbardziej mnie tam poruszyła, było doświadczenie bycia w kręgu ludzi.
Wiele razy podczas tych dni przypominały mi się słowa Gabora Maté, który mówi, że trauma to nie tylko trudne wydarzenie.
Trauma to glownie to, że byłaś w nim sama.
I w obliczu tych zajęć, staje się to tak jasne jak na dłoni, że dokładnie, dokładnie tak jest.
Dawniej mieliśmy więcej takich miejsc, w których nie byliśmy sami.
Nasze wioski.
Kręgi.
Bliskich ludzi, przy których można było zostać zobaczonym i usłyszanym.
W takiej przestrzeni układ nerwowy naprawdę może się rozluźnić.
Puścić napięcie.
Poczuć, że jest się częścią czegoś większego.
Poczuć wsparcie, obecność.
Dziś wielu z nas żyje w dużych miastach, zmienia pracę, otoczenie, przeprowadza się.
I o takie wspólnoty jest coraz trudniej.
Przez długi czas miałam w sobie wewnętrzne zamganie między byciem samodzielną, niezależną kobietą a potrzebą „stada”.
I przyznam, że część mnie myślała, że ta potrzeba wspólnoty to słabość.
Po tych dniach warsztatów widzę to zupełnie inaczej.
Widzę, jaka w tym jest potęga.
Jak obecność innych ludzi może nas wzmacniać, regulować i dodawać nam siły.
I jak bardzo jest to dziś rzadkie w świecie pełnym pośpiechu, osiągnięć i konsumpcji.
Może właśnie dlatego coraz mocniej czuję, jak ważne jest tworzenie takich przestrzeni.
Miejsc, w których można się zatrzymać.
Usłyszeć siebie.
I nie być w tym samemu.
A jak jest u Was?
Czy macie wokół siebie przestrzenie, w których możecie być naprawdę sobą?
06/03/2026
Po moim ostatnim poście o dmuchawcu kilka osób napisało do mnie prywatnie.
Że to ciekawe, jak czasem coś bardzo małego potrafi zatrzymać nas na chwilę i przypomnieć, żeby zwolnić.
I pomyślałam, że nasze ciało działa bardzo podobnie.
Często dopiero kiedy naprawdę się zatrzymujemy, zaczynamy zauważać ile napięcia nosimy w twarzy, szyi czy ramionach.
Jedną z metod, z którymi pracuję od lat i które bardzo pięknie pomagają ciału się rozluźnić, jest Access Facelift.
Bardzo lubię moment na sesjach, kiedy twarz zaczyna mięknąć, oddech się pogłębia i ktoś mówi:
„Nie pamiętam, kiedy ostatnio tak głęboko się rozluźniłam.”
Jeśli czujesz ciekawość tej pracy z ciałem, uczę jej na kursie Access Facelift.
📍 Warszawa
📅 14 marca 2026
To jedna z tych metod, które pięknie jest umieć zrobić dla siebie i dla bliskich. ✨
A kiedy ostatnio Twoje ciało naprawdę odpoczęło?
05/03/2026
Nawet w Hiszpanii, na klatce schodowej hotelu, dopadł mnie…
dmuchawiec.
🤣
Dzisiaj był pierwszy dzień szkolenia Healing Circles z Chris Burries z USA.
Padło tam zdanie, które bardzo ze mną zostało:
Nie chodzi o rybę.
Chodzi o jezioro, w którym ona żyje.
I wtedy pomyślałam…
a co jeśli czasem wcale nie chodzi o to, że z nami jest coś nie tak —
tylko o wpływ jaki ma na nas otoczenie?
To ciekawe doświadczenie zmienić miejsce w tak krótkim czasie.
Wyjeżdżając z lotniska w Warszawie w ciele i myślach miałam niepokój:
„nie mam pieniędzy, nie stać mnie”…
[do kogo to należy?]
A po wyjściu z lotniska w Barcelonie okazało się, że…
tutaj tego kompletnie nie ma.
Nie ma ani odrobiny niepokoju.
Nie ma spiny.
Nie ma wewnętrznego roztrzęsienia w temacie pieniędzy.
A jak się domyślasz — stan mojego konta nie zmienił się wcale przez 3 godziny lotu. 😉
Pojawił się spokój i luuuuz.
To były piękne i poruszające zajęcia.
Niesamowicie odżywcze i uzdrawiające dla duszy.
Będę prowadzić Healing Circles w Warszawie
— i już nie mogę się doczekać. 🥰
Na koniec zostawię Ci jedną myśl:
A co jeśli nie chodzi o to, żeby bardziej się starać…
tylko żeby znaleźć swoje jezioro?
Pięknego wieczoru
z wyjątkowo deszczowej Barcelony