06/05/2021
Kolejna damka do mojej kolekcji :)
Tym razem było już kompleksowo...
Malowanie wszystkich elementów: rama, widelec, osłona łańcucha, bagażnik i błotniki.
Nowe siodełko, korba, wałek, komplet lampek jedna z przodu i dwie z tyłu, nowe chwyty skórzane i koszyk na zakupy :)
To wszystko powoduje że rower wygląda jak nowy i cieszy oczy osoby która go dostała :)
Pozdrawiam i życzę udanych wycieczek :)
06/05/2021
Krótka historia roweru :)
Odezwała się do mnie pewna pani że ma rower po swoim teściu który stał gdzieś w szopie czy stodole ładnych parę lat.
jak widać czas trochę zadziałał na niekorzyść.
Od razu uzyskałem informację ze ma mieć zachowany oryginalny lakier i po prostu ma być zdolny do jazdy :)
No i tak się stało...
Nowe opony i dętki, nowa lampka retro z przodu, siodełko, chwyty, klamki i klocki...
Rower zdolny do jazdy i życzę pani Magdo set kilometrów :)
06/05/2021
Krótka historia roweru :)
Odezwała się do mnie pewna pani że ma rower po swoim teściu który stał gdzieś w szopie czy stodole ładnych parę lat.
jak widać czas trochę zadziałał na niekorzyść.
Od razu uzyskałem informację ze ma mieć zachowany oryginalny lakier i po prostu ma być zdolny do jazdy :)
No i tak się stało...
Nowe opony i dętki, nowa lampka retro z przodu, siodełko, chwyty, klamki i klocki...
Rower zdolny do jazdy i życzę pani Magdo set kilometrów :)
08/04/2017
Rower SOKÓŁ – LUX
Taki to oto wpadł mi rower w łapki :)
Rower jest z 74r. co widać po numerze. W tamtych latach była to rzadkość na naszych drogach bo był to rower na Export.
Odlotem była piasta wielobiegowa z trzema przełożeniami.
A nawet jak pojawił się gdzieś w sklepie to rozchodził się w mgnieniu oka.
Krótka historia jak trafił w moje ręce.
Zadzwonił do mnie pan bo znalazł mnie na FB i powiedział że jego żona za trzy tygodnie ma urodziny i że chciałby zrobić jej niespodziankę i odnowić rower który dostała od swoich rodziców jak miała naście lat za osiągnięcia w szkole.
Pojechałem i moim oczom ukazał się SOKÓŁ-LUX (brakuje tylko „F” i był by komplet )
Jak widać na załączonych zdjęciach jego stan dawał dużo do życzenia, szczególnie fioletowy spray który to został nałożony przez córkę tych państwa (wybaczam bo chyba nie zdawała sobie sprawy z wartości tego roweru) :)
Całe szczęście udało się go usunąć nie naruszając oryginalnego lakieru i zerwać jakieś naklejki bo pod nimi widnieją oryginalne.
Wymienione zostały błotniki, bagażnik, opony, lampka przednia, wypolerowane obręcze i osłona łańcucha i parę drobnych rzeczy.
Mam nadzieję że pani dla której mąż przyszykował taką niespodziankę ma wiele radość i z całego serca życzę wielu przejechanych kilometrów oczywiście po ścieżkach rowerowych i po lasach kabackich
Serdecznie pozdrawiam :)
J.F.