Zamiast derbów Manchesteru oglądamy mecz Podbeskidzie - Widzew. Czy to już wyższy poziom piłkarskiego zboczenia?
Sędzia Ch**
O piłce. Śmieszne, strasznie i smutno.
11/11/2012
W środowisku agentów piłkarskich mówi się o tym, że do Legii może trafić zimą 19-letni Mariusz Rybicki z Widzewa. To rozsądniejszy i chyba bardziej utalentowany chłopak od przereklamowanego Mariusza Stępińskiego. Menedżerem Rybickiego jest poza tym Mariusz Piekarski, czyli facet, z którym interesy najbardziej lubi robić Marek Jóźwiak...
08/11/2012
Nie będziemy ukrywać, nie lubimy Bogusława Kaczmarka. Dlaczego? Bo jest medną, kopiąca dołki pod wszystkimi. Dotarła do nas ostatnio śmieszna scenka z treningu L**hii Gdańsk. Kaczmarek zlecił ostatnio wszystkim zawodnikom badania stomatologiczne u znajomego dentysty (pewnie wziął jakiś procencik od badań). "To mój znajomy, najlepszy dentysta, macie iść" twierdził Kaczmarek. Parę dni później podczas treningu trenerowi "Bobo"... wypadła jedynka. To taka mała przestroga. Jak Kaczmarek poleci wam znajomego ortopedę - nie idźcie. Odpadnie wam noga.
http://informacjesportowe.pl/zdjecia/bobo_kaczmarek_wygral_z_polonia__32168.jpg
07/11/2012
Obejrzeliśmy właśnie Barcelonę i przypomniała nam się anegdotka. Taka scenka. Obóz w Turcji. Przygotowania GKS Katowice do rundy wiosennej 2011. Trener Wojciech Stawowy zdaje zarządowi relację z przygotowań. "Panowie, ja wiem, że Barcelona piłkarsko to jest inny poziom. Ja wiem. Ale gwarantuję, że taktycznie każdy z tych chłopaków wchodzi do Barcelony i jest taktycznie PRZY-GO-TO-WANY do gry. Wojtek Szala wchodzi za Puyola i wszystkie przesunięcia robi tak samo. Rafał Sadowski za Messiego i tam wykonuje takie same ruchy jak Messi". GKS był tak świetnie przygotowany do rundy, że w końcu kibice przynieśli na konferencję prasową taczki dla trenera Stawowego. Kilka dni później został zwolniony...
26/10/2012
Czytamy relację live z wyborów Weszło.pl i coś nam się przypomniało. Znany prawnik PZPN Paweł Broniszewski wniósł (albo dopiero wniesie) KILKANAŚCIE POZWÓW PRZECIWKO WESZŁO za naruszenie dóbr osobistych etc. Zebrał kilkanaście osób i poprowadzi sprawę każdego z nich, domagając się od Weszło po 50 tysięcy złotych za każdego obrażonego (15 x 50.000 = 750 tys?), m.in. od Abdou Traore za nazwanie go chujem. Ciekawa sprawa, bo przecież w internecie też obowiązuje prawo prasowe i nikt nie jest nietykalny. Gdyby to się udało, chłopcy z portalu pewnie poszliby z torbami. No i właśnie czytamy dziś na Weszło: "Weźmy na przykład taki kontrakt na obsługę prawną PZPN – szacuje się, że może chodzić o około milion złotych rocznie dla wskazanej kancelarii. Przez całą kadencję to już mogą być cztery miliony. Ale niech to będą dwie bańki – jest o co walczyć. Roman Kosecki już wybrał taką kancelarię, prawda? Roman, przyznaj, która kancelaria tak mocno wspierała cię w kampanii i dlaczego". Hmm, a nam wydaje się, że tak rozpoczyna się wojenka z Broniszewskim.
LIVE: Ostatnia prosta przed wyborami prezesa - Weszło! Akwaria alkoholu zostały wypite, kilkanaście klamek zostało urwanych, a kilka recepcjonistek wyrwanych przez starych dziadów delegatów na wybory. Kluczowa noc przedwyborcza właśnie się zakończyła – choć dla niektórych wciąż może jeszcze trwa – a my, jako jedyni trzeźwi i trzeźwo myślący w tym towarz...
24/10/2012
Dobry artykuł dzisiaj w Gazecie Polskiej Codziennie. Tak prezentuje się być może przyszły prezes PZPN (a według nas Edward Potok ma największe szansę na wygraną). Jedyna nadzieja w skruszeniu betonu już tylko w Zbigniewie Bońku. Kosecki dogadał się z betonowcami, że utrzyma status quo w związku. Dodatkowo w ostatnią sobotę... poszedł w długą, wyłączył telefon i grzał trzy dni. Nie odzywał się nawet do ludzi, którzy prowadzą jego kampanię. Miał rozsierdzić tym ludzi w PO, którzy chyba postawią na Bońka. A tak przynajmniej chce Donald Tusk. Skomplikowane, co? Jak cała polska piłka.
Wszystko zostaje w rodzinie Edward Potok w Łodzi zjawił się niczym meteor. Nikt go nie znał, a całe środowisko patrzyło na niego podejrzliwie. – Wojskowy z Bydgoszczy od początku nie wzbudził zaufania. Był apodyktyczny i kłótliw
Ciekawe informacje dotyczące wyborów w PZPN-ie. Podobno faworytem jest... Edward Potok. Beton zwiera szyki, nie chce odejść od koryta i ma postawić na byłego wojskowego, który utrzyma obecną sytuację w związku, czyli "kradniemy co się da". Boniek i Kosecki dzielą klub Ekstraklasy i I ligi, które nie mogą dogadać się na którego z nich postawić. Kosecki dogadał się już z Potokiem jak podzielić łupy w przypadku wygranej jednego z nich. Będzie się działo.
19/10/2012
Polecamy ciekawy wywiad z Mariuszem Maxem Kolonko. Są futbolowe wstawki: "Gratuluję, że stać nas na przełamywanie stereotypów za 4 mld złotych. Nie znam się na tym, ale ciągle zdumiewa mnie nasza fascynacja sportem, w którym od lat przegrywamy wszystko z kretesem. To jakby Eskimosi budowali superparkury na konkursy konia wierzchowego, kiedy mają wyniki w wyścigach zaprzęgów psów husky". Polać mu!
Jakiś gówniarz mówi mi, jak mam żyć - Jadę do Polski i oglądam cięgiem wszystkie dzienniki telewizyjne w kraju. Jest albo sama polityka, albo totalne pierdoły. W newsowych standuppach...
Pewnie zastanawiacie się skąd kasę na Jelenia ma Podbeskidzie? Podzwoniliśmy, popytaliśmy. Po pierwsze - nie będzie zarabiał tak dużo, bo około 20 TYSIĘCY ZŁOTYCH miesięcznie. Po drugie - kontrakt w całości sfinansuje sponsor klubu Murapol. I może w końcu tej firmie uda się zaistnieć trochę lepiej niż tylko dzięki żenującej reklamie z Szymkowiakiem.
19/10/2012
I właśnie tak to jest z polskimi piłkarzami. Gdzie to Jeleń miał nie trafić. Marsylia, Bundesliga, Turcja, L**h Poznań. Skończył w Podbeskidziu, gdzie piłki dogrywać mu będzie Kamil Adamek, były zawodnik Morcinka Kaczyce. A wystarczyło nie prosić się o nie wiadomo jaką pensję. Jeleń chciał zarabiać 500 tysięcy euro. Facet, który zerwał już wszystko co można zerwać.
Ireneusz Jeleń zawodnikiem Podbeskidzia! Pozostający bez klubu od końca poprzedniego sezonu, były reprezentant Polski Ireneusz Jeleń, związał się dzisiaj umową z Podbeskidziem Bielsko-Biała.
kradniemy od Pjusa jego przemyślenia, podpisujemy się pod tym obiema rękami.
Swoją drogą Adams naprawdę nieźle grał głową. Prawie jak Glik.
3. kolejka Polonia Warszawa - ŁKS 2:0 Adamski samobój (2:0) 3. kolejka Polonia Warszawa - ŁKS 2:0 Adamski samobój (2:0) Kapitalne dośrodkowanie Jeża, piłka 'przejechała się' po głowie Trałki i uderzyła w Adamskiego. P...
Kliknij tutaj, aby odebrać Sponsorowane Ogłoszenie.
Lokalizacja
Kategoria
Telefon
Strona Internetowa
Adres
Sędzia Ch**
Warsaw
02-960