23/10/2021
Po woli wracamy do formy. Szyszka i ja. Znowu biegaliśmy razem w lesie, po tygodniach tylko spacerów.
Love biegowe.
BiegBosych.pl to styl życia. Blisko natury, z przewietrzoną głową, w zgodzie ze sobą.
Nie potrzeba do tego kupować żadnego sprzętu, butów, nie trzeba nawet biegać ;-)
Ale warto ten sposób na życie dzielić z innymi.
23/10/2021
Po woli wracamy do formy. Szyszka i ja. Znowu biegaliśmy razem w lesie, po tygodniach tylko spacerów.
Love biegowe.
26/09/2021
Wielki bieg. 10 lat od debiutu w 33 maratonie warszawskim, mogłem zmierzyć się ponownie z królewskim dystansem. Ukończony w zamierzonym czasie, szczęśliwy jestem.
Kolana jeszcze te :-)
22/08/2021
Jesień idzie, trzeba wracać do regularnego biegania. Dzisiaj korzystając z wolnej niedzieli, sprawdziłem, czy dystans półmaratonu jest ciagle w zasięgu.
Jest!!!
Pomimo, ze boli tu, i tu, i tu :-)
14/01/2021
No nareszcie!!!
Pierwsze zimowe bieganie z Szyszką po falenickiej wydmie w tym roku.
@ Falenica - Ścieżka Biegowa
01/01/2021
Nowy rok, nowe wyzwania, stare ulubione miejsca.
To będzie dobry czas.
27/12/2020
Gdyby nie piękna pogoda, chyba zostałbym w domu. Bardziej nadaję się do turlania niż biegania. Takie Święta ;-)
Wracamy do solidnego trenowania, za miesiąc Janosik.
Dzisiaj zamiast treningu był spacer, podczas którego pies nauczył mi się tyłem biegać.
19/11/2020
Wieczorne bieganie.
Ostatnie dni przed otwarciem.
Zaraz zawłaszczą samochody, motocykle...
Już nie będzie tak cicho i spokojnie.
A jeszcze niedawno tu był...ten....las.
Las drzew.
15/11/2020
Corona maraton -finał.
To miało być zakończenie sezonu biegowego, w którym tylko jedne z zaplanowanych zawody się odbyły. Najważniejsze, 100km w Krynicy. Ale cały sezon wraz z i wypełniliśmy biegami organizowanymi samodzielnie. Kilka maratonów w , i , TriCity trail w formie wirtualnego biegu na 75 km.
Wczoraj 50km, czyli ultra. Znowu w super okolicznościach przyrody, w fantastycznej atmosferze, pełne nowych doświadczeń, bezcenne treningowo na przyszły rok i sezon.
Dziękuję Michał, dziękuję Bartek, bieganie z Wami, to prawdziwa przyjemność.
25/10/2020
Z mroków do ... widoków.
Tak dzisiaj rano było w
Ale z każdą chwilą coraz mniej bialo i szaro a coraz bardziej żółto, czerwono, zielono, jesiennie.
03/10/2020
Zrobiłem to.
100 kilometrów w górach.
Bieg 7 dolin
Boegowe marzenie życia spełnione
16 godzin 50 minut
02/10/2020
Spakowany. O 2:30 start. Pierwszy raz taki dystans, z przepakami po drodze. 17 godzin limitu. Na szczęście nie sam, razem z
I
A teraz dobranoc, do jutra.