Archiwum zdjęć znowu dostępne: https://1drv.ms/u/s!AoUkaKD3GACQgQQwUo9QD_aCW__5?e=Vux6Td
To jak zawsze tylko zmieniająca się technologia - MS OneDrive - zmienia linki.
W związku z tym, także linki w poszczególnych postach nie działają - przepraszam za niedogodności. Ale zdjęcia są jak najbardzie dostępne w archiwum.
Pozdrawiam z facebookowej "emerytury" :)
Warszawa - kwadrans po siódmej
Warszawa - kwadrans po siódmej. Rano ! :) Już zamknięte. Zapraszam do archiwum. To miasto, w którym i ja mieszkam. Zapraszam.
Kwadrans po siódmej - bywa słoneczny, ze światłem i cieniami, bywa pochmurny i wietrzny, bywa śnieżny i mroźny, ale dla większości to początek kolejnych przeżyć, startu do następnego dnia pracy, spaceru z psem, parzenia kawy, przewracania się na drugi bok a czasem ... powrotu do domu. A Warszawa - miasto lubiane i zniechęcające, zabytkowe i nowoczesne, świeże i zatęchłe, biegnące i melancholijne.
26/05/2015
Post scriptum :)
Dziękuję Warszawa Sąsiedzka i Radio Warszawa
Obywatel Miasta: Piotr Kulesza | Radio Warszawa - Dobre słowo na fali 106,2 FM 356 sesji zdjęciowych. Kadry z życia stolicy i obywateli. Historia odkrywania i oswajania miasta. Na Warszawę spojrzymy przez obywatelski obiektyw Piotra K | Rozgłośnia radiowa Diecezji Warszawsko-Praskiej
08/04/2015
Dziękuję za sympatyczne komentarze.
Projekt w swojej definicji ma swoje cele i te udało mi się zrealizować. Stąd też i koniec projektu. Moje wątpliwości dotyczą jedynie jego efektów . Czasu i wiedzy nie wystarcza na wytworzenie archiwalnej strony WWW ze zdjęciami i opisami, a FB nie koniecznie jest miejscem na archiwa.
Co do kontynuacji - bardzo zachęcam wszystkich chętnych. To naprawdę fajna zabawa, o ile ktoś może poświęcić na to czas i energię.
Jeszcze raz dziękuję za pozdrowienia i miłe słowa.
Pozdrawiam, jeszcze bez ostatecznej decyzji co do wytworzonych zbiorów Warszawa-kwadrans po siódmej :)
PS. A w ilustracji jedno z moich ulubionych zdjęć z albumu.
Podziękowania:
- rodzinie za cierpliwość,
- przyjaciołom za zdziwioną akceptację,
- znajomym i fotopasjonatom za współuczestnictwo,
- warszawskim profilom za inspirację,
- wszystkim, którym się podobało, za potwierdzenie pomysłu,
- wszystkim, którzy tu zajrzeli, za umiejętność klikania ;).
Podsumowania:
- fotograficzno-socjologiczny projekt trwał 17 miesięcy, gdy wreszcie uzyskałem cele, które chciałem osiągnąć,
- na ponad 360 spacerach, w miejscach wcześniej mi dobrze znanych i w takich, w których byłem po raz pierwszy, zrobiłem kilkadziesiąt tysięcy ujęć, a podzieliłem się ponad 800,
- choć nie promowałem swojego projektu inaczej, jak dzieląc się nim z innymi ludźmi - indywidualnie lub przez środowiska, aktywnie zareagowało na mój pomysł ponad 2000 osób - użytkowników FB w proporcji 60% pań i 40% panów
Wszystko dobre co się dobrze kończy. W ten sposób zamykając swój mały projekt, tylko jeszcze stawiam sobie kilka pytań:
Czy utrzymać dalej, już nie aktywny, profil na FB? Czy utrzymać mapę Google z punktami (trasami) spacerów? Czy utrzymać album zdjęć ze spacerów? Jeżeli tak, to jak długo? Bo będąc osobą raczej praktyczną nie lubię utrzymywać "martwych" bytów. Może na jakiś czas?
Pozdrawiam.
31/03/2015
Efekt subiektywnych spojrzeń rzuconych w słoneczny poranek, 23 marca 2015, na Warszawę - zobaczcie jak niebiesko, było czyste niebo, choć trochę chłodno ;)
Tydzień temu 35 fotopasjonatów warszawskich portretowało poranną Warszawę w ramach wydarzenia "Warszawa, 23 marca 2015, kwadrans po siódmej - w wiosennej odsłonie". Przesłali do mnie prawie 150 zdjęć ze spacerów, punktów, okien, biur, mieszkań i samochodów. Po raz czwarty dołożyłem się ze swoją pracą. Zdjęcia są już w albumie: http://1drv.ms/1DgSSFK i na mapie: https://www.google.com/maps/d/edit?mid=zdJg-0jkR7Bc.kxMUCoDk7G7w.
Dziękuję :D uczestnikom i zapraszam do oglądania.
23/03/2015
W słoneczno-mroźną pogodę pierwszych dni wiosny, razem z innymi wystawiłem subiektywny obiektyw na Warszawę. Urodzinowo zacząłem pod miejscem urodzenia. Trochę lat minęło, gdy wychynąłem na warszawski świat. Miejsce też już się mocno zmieniło. Na dziś kilka kamyczków:
- liceum, niegdyś z pierwszej trójki mokotowskich, dziś...
- szpital, nadal jeden z najlepszych w Warszawie, choć ostatnio znany bardziej z kontrowersji jakie wzbudził, ale...
- w latach 60-tych i 70-tych XX wieku najbardziej popularny sposób wakacyjnego podróżowania, dziś zostały tylko stylizowane kraty,
- przedwojenne przemysłowe budynki, do niedawna zajęte przez MPO, stają się powoli Nowym Teatrem, centrum kultury i sztuki,
- jest na Mokotowie kilka bardzo znanych budyneczków, które w swojej rozpoznawalności stanowią o zabytkowej substancji dzielnicy - a to tylko (i aż) położenie przy głównej arterii,
- krasnale "Pomarańczowej alternatywy" to teraz już zabytki pod ochroną,
- kiedyś związkowe kino, a teraz jedna ze scen Teatru Dramatycznego,
- Guliwer zawsze emanował dziecięcą radością, co zostało mu do dziś,
- wychodzi na to, że kwartał między Melsztyńską. Puławską, Grażyny i Wiśniową to teatralne zagłębie,
- słowo "kwadrans" ma jednak fajny wydźwięk,
- różne żółtki spotykam na swojej drodze :),
- warto spojrzeć w dal, w perspektywę kolejnej ulicy.
Zapraszam do galeryjki: http://1drv.ms/1G4eaWq
Kliknij tutaj, aby odebrać Sponsorowane Ogłoszenie.
Lokalizacja
Skontaktuj się z firmę
Strona Internetowa
Adres
Warsaw