01/12/2025
Zajęliśmy 7. miejsce w lidze.
Pierwszy raz w historii klubu NIE byliśmy tłem do wygranych innych drużyn.
Ba – wygrywaliśmy, nie przegrywaliśmy dwucyfrowo (no... prawie) i momentami wyglądało to tak, jakbyśmy naprawdę trenowali.
Los Rogalos zaczyna łapać rytm meczowy i – choć jeszcze momentami lekki a**l się zdarzy, to dymać się tak łatwo już nie damy.
Na początku sezonu zbieraliśmy wpierdol z taką regularnością, że można było na tym zegarki ustawiać:
0:16 z Green Team – klasyczny pokaz sztuki nowoczesnej, gdzie my byliśmy płótnem, a przeciwnik pędzlem.
1:15 z Pogromcami Poprzeczek – oni trafiali wszystko, my trafiliśmy tylko do szatni.
2:20 z Yug Budem – bez komentarza
Ale potem coś pękło – może nerwy, może granica upokorzenia – i zaczęliśmy GRAĆ.
Nie jak mistrzowie, ale przynajmniej jak zespół, który wie, że piłka nie służy do podcierania łez.
5:4 z KP Syrenka – pierwszy raz wygraliśmy, z ekipą która też nic wtedy nie wygrała
3:2 z Old Boys Derby III – pokazaliśmy, że stare chłopy też mogą dostać nauczkę od rogala z pazurem.
3:0 z Wombaty FC – Walkowerem ale wygraliśmy
Reszta meczów toczyła się w klimacie:
"przegrywamy, ale nie do zera",
Nasze statystyki? Zaskakująco godne:
⚽ Drumlak – 9 goli. Neymar? Nie, Drumlito.
🎯 Przybylski – 5 asyst. Mózg operacji, nawet jak nikt nie rozumie jego podań.
🧙♂️ Nahorniak – jednokrotny gracz kolejki, skrzydłowy z ADHD. Kogo obiegł, tego już nikt nie widział.
Maciek – 22. bramkarz ligi. Dla nas to jak złoto olimpijskie.
Jerzy Dudek – wszedł raz, puścił wszystko, a i tak nie jest ostatni. To się nazywa legacy.
Rogale są głodne. Rogale chcą więcej. Rogale wchodzą w rundę letnią z pazurem.
Każdy rogal ma dwa końce – jeden zmasakrowany przez grajków pokroju Tomka Hübnera w 3. lidze,
ale drugi? Ten teraz będzie kąsał. Mocno. Celnie. I z uśmiechem jak po golu Dudka z własnej bramki.
Runda letnia? Będzie piekielnie.
I może znowu przegramy z jakimś Yug Budem, ale przynajmniej będą musieli się trochę spocić.
Teraz gramy o coś więcej. O to, żeby przeciwnik przed meczem przynajmniej się ZASTANOWIŁ, czy można nas tak po prostu przelecieć.
A wtedy memów nie będzie. Będzie szampan. Albo Harnaś bo taniej
CIEMNOŚĆ,CHAOS,ROGALOS!
23/11/2025
Czas na ostatnią kolejkę w rundzie jesiennej 🍂
Naszym rywalem jest ekipa Inter, nie wiemy tylko, czy Mediolan, czy Miami, ponieważ forma u nich jest w kratkę
Śnieg ❄️ dziś spadł dość niespodziewanie, ale Rogale 🥐 rozgrzewa myśl o ich miejskiej legendzie w postaci Jacy Krzynówka, który dziś z pewnością się zjawi 🔥🔥🔥
CIEMNOŚĆ CHAOS ROGALOS
09/11/2025
LOS ROGALOS W GAZIE 🔥
Przed nami 7. kolejka Ligi Fanów, poprzedni mecz w końcówce października z Old Boys Derby wygraliśmy 3:2 ⚽️
Teraz kolejnym rywalem FC Wombaty, ale już wiemy przed meczem, że u nich będą kłopoty Najmana, więc Rogale wykorzystają to bez wahania!
CIEMNOŚĆ CHAOS ROGALOS 🥐🥐🥐
16/10/2025
📣 CHWILO, TRWAJ! HISTORYCZNY DZIEŃ DLA ROGALOS! 🥐⚽
RCD LOS ROGALOS 5:4 KP SYRENKA
Nie wiemy, co się stało, ale chyba właśnie wydarzyła się historia. Po miesiącach klepania powietrza, zbierania bramek jak grzybów w sezonie i notorycznego grania w sześciu przeciwko drużynom wyglądającym jak rezerwy Barcelony – wygraliśmy mecz. I to nie byle jaki. Wynik 5:4 z KP Syrenka wszedł do kronik 15. ligi jak pięść w nos.
Syrenka próbowała nas utopić, ale my już utonęliśmy w tej lidze tyle razy, że znamy każdy kamień na dnie.
Tym razem to my ich zatopiliśmy – z gracją młodego dzika.
Największym kozakiem meczu został Oliwier, nasz gladiator, potwór, maszyna, poeta futbolu i oficjalnie zawodnik kolejki 15 ligi. Gość wszedł na boisko i pokazał, jak się kończy epokę porażek. Syrenka chciała nas zwabić śpiewem, a my odpowiedzieliśmy jej pieśnią z buta.
Czy to nasza ostatnia wygrana?
Może.
Ale jak mawiał klasyk:
„W dupie byłeś, g***o widziałeś – a Rogalos właśnie zdobył 3 punkty.”
12/10/2025
TO TEN DZIEŃ ⚔️ WIELKIE STARCIE W LIDZE FANÓW 🔥🔥🔥
RCD Los Rogalos 🥐 zmierzy się z KP Syrenka 🧜♀️
To nie jest zwykły mecz, to prawdziwe El Clásico mimo, że mierzymy się ze sobą po raz pierwszy to już daliśmy o sobie znać w Lidze Fanów i wszyscy wiedzą, ze te ekipy to już poziom specjalny
Liczne porażki, w tym bite rekordy straconych bramek, a dziś wielka szansa na pierwsze zwycięstwo, komu z nas się to uda?
Nie wiemy, ale się dowiemy po godzinie 14 na Arenie AWF
CIEMNOŚĆ CHAOS ROGALOS
28/09/2025
W zeszłym tygodniu okazało się, że Green Team był zielony z zazdrości 🟢
Pozazdrościli naszym wcześniejszym rywalom wysokich zwycięstw, oni nie chcieli być gorsi. Efekt? Wynik 16:0
W ten weekend mierzymy się z Pogromcami Poprzeczek 🔥
Oby często trafiali w poprzeczki, bo dziś skład mocno okrojony i w fatalnej kondycji po maratonach…
A jakie to były maratony? To wiedzą tylko Rogale 🥐
CIEMNOŚĆ CHAOS ROGALOS
21/09/2025
NOWY SEZON NOWA LIGA I NOWE ROZDANIE
Poprzedni sezon kończyliśmy z kontuzjami 🤕, ten zaczynamy również z kontuzjami, ale głodni gry, goli i pierwszego zwycięstwa 🔥
Na pierwszy ogień 🟢 Green Team, czy rywale są zieloni w piłkę nożna, czy może z zazdrości? Tego nie wiemy, ale się dowiemy mecz już o 16:00
CIEMNOŚĆ CHAOS ROGALOS 🥐
14/05/2025
🎯 Los Rogalos 7 : 27 FC Dziki z Lasu
Ostatni mecz? Rekordowy. W naszym stylu – czyli z przytupem, potem z zadyszką.
Tak, wynik znowu mógłby robić za PIN do karty, ale... 7 bramek!
To więcej niż strzeliliśmy przez cały sezon łącznie. I to grając w osłabieniu.
Piotrek Poter? Maszyna. Pięć bramek. Gość chyba sam nie wierzył, że to się dzieje.
Neymarek? Dorzucił swoje dwie, bo nie lubi być pomijany w tabeli strzelców (ani na zdjęciach drużynowych).
Mimo że graliśmy przeciwko rywalowi z innej ligi, a nasze płuca już po 15 minucie były na trybunach – graliśmy naprawdę przyzwoicie (jak na nas).
Nie broniliśmy się na swojej połowie jak żółwie – atakowaliśmy, strzelaliśmy, bawiliśmy się tym wszystkim, co nam zostało... czyli ambicją i suchym dowcipem.
Szacun dla Dziki z Lasu – najmniej spocona drużyna w tej lidze.
Widząc, że gramy w osłabieniu, ściągnęli też jednego grajka z boiska. Fair play level: mistrz.
Dzięki Dziki – szanujemy takie podejście!
Podsumowując:
✅ Wynik jak zwykle
✅ Gra zaskakująco dobra
✅ Kondycja zaskakująco tragiczna
✅ Ale bramek jak nigdy
✅ Piotrek Poter oficjalnie królem polowania
Rogale i Rogaliki – głowa do góry. Jeszcze trochę i zaczniemy strzelać tyle, ile tracimy (no dobra… prawie).
Do następnego!
Liga Fanów
27/04/2025
Kolejny mecz, kolejny popis Los Rogalos.
Frekwencja? 6 chłopa na boisku.
Tak, gramy jak spartanie... tylko zamiast tarcz mamy zadyszkę i ślepe nadzieje.
Dziś zamiast bronić bramki w sześciu, woleliśmy – jak na Rogali przystało – wyjść, oberwać w każdej możliwej konfiguracji i próbować strzelać, skąd popadnie.
Pole karne? Strzał.
Po gwizdku? Strzał.
Efekt? Tyle co zawsze – jebnięcie o mur.
Terenovista (czy jak im tam było) dziś zrobiła z nas ekspresowe szkolenie pt. „Jak pogrzebać przeciwnika w 50 minut”. Grali szybko, skutecznie i bez litości.
My natomiast graliśmy z sercem na rękawie, wątrobą na wierzchu i tlenem na rezerwie.
Brakowało nam do miana siedmiu wspaniałych dzisiaj naszej ostoi na bramce i trenera, Bastiana, który wprowadza harmonię i porządek na boisku, w jego miejscu stanął dzisiaj nie ustraszony strzelec wyborowy z kondycją nie do zajechania i z tą werwą która jest dewizą naszej drużyny, znany z dubletu na boiskach AWFu i nieskończonej chęci do grania, Virgil.
Reszta składu?
Dawała wszystko. I to wszystko niestety wyglądało jak 52 w dupe. Bo właśnie takim numerem zapisaliśmy się w historii ligi.
Ale najlepsze?
Po naszym pierwszym meczu sezonu organizator podszedł i powiedział:
"Błagam, nie zabierzcie mojej drużynie rekordu najwyższej przegranej w historii ligi..."
No cóż – my rekordy bić lubimy.
Sorry, byczku.
A teraz, kiedy w każdej pomeczowej a**lizie piszą o nas:
"to była cenna lekcja dla Rogalos", mamy tylko jedną odpowiedź:
To wy się teraz uczcie!
Jak bić rekordy jak prawdziwi królowie. 🥐👑
Po majówce wracamy.
Może dalej w sześciu, może dalej bez formy.
Ale z największym serduchem w tej lidze.
Rogale i rogaliki – głowa do góry!
Do zobaczenia w maju 🔥🥐
23/04/2025
💀 ZAPOWIEDŹ MECZU SEZONU: LOS ROGALOS 🆚 TERNOVITSIA
🔥 Przed nami pojedynek Dawida z Goliatem, tylko że Dawid zapomniał procy, ma skręconą kostkę i wczoraj był na weselu.
Przeciwnik? Ternovitsia – trzecie miejsce w tabeli, drużyna, która wie, co robi z piłką.
My?
My mamy… memy, ambicję i świeżość… bo każdy z nas wraca do gry po 2 tygodniach.
💰 Ale uwaga – stawka rośnie!
Dostaliśmy pierwszą ofertę sponsorską w historii klubu (łzy wzruszenia).
Tomek Hübner rzucił konkretem:
🗣️ "przelew to pójdzie jak zatrzymacie konkurenta z pierwszego miejsca, jeśli nie strzeli więcej, niż 10 bramek to jestem skłonny rzucić 4.50 PLN."
To oznacza jedno:
mamy motywację, by grać twardo, gryźć trawę i przeciwników. Oczywiście w ramach przepisów. Albo i nie.
🧠 Taktyka na mecz?
✔️ Autobus w bramce
✔️ Modlitwa
✔️ I klasyczne "na pałę do przodu"
⚽ Czy po meczu zamówimy pizzę za te 4.50?
Nie, ale podzielimy się jedną perełką exportową.
📢 Wpadnij na Arena AWF i zobacz to na własne ryzyko.
Widzimy się na murawie. W sumie to obok murawy, bo płuca na pewno wyplujemy.
19/04/2025
🥚🐣 WESOŁEGO JAJKA OD LOS ROGALOS! 🐣🥚
Z okazji Świąt Wielkanocnych życzymy Wam:
🥲 mniej bólu niż po naszym meczu,
🎯 więcej celności przy święconce niż my mamy na boisku,
🥚 jaj jak smok – szczególnie przy rzutach karnych,
💪 formy... chociaż niekoniecznie takiej jak nasza.
Niech Wasze święta będą tak udane, jak nasze próby pressingu – czyli zaskakująco przyjemne i absolutnie niegroźne!
14/04/2025
RCD LOS ROGALOS 0:26 Warszawska Ferajna
Graliśmy w 6. Bez zmian. Bo po co nam komfort, rotacja i tlen w płucach?
⚽️ Początek meczu? Bajka.
Serio. Zagraliśmy 10 minut jak ludzie.
Podania, bieganie, nawet ktoś krzyknął „DOBRZE!”
Przez chwilę czuliśmy się jak drużyna.
🔥 Pierwsza połowa? Klasa średnia niższa. Tylko 9:0 do przerwy – rekordowo NISKO jak na nas. Sędzia zszokowany, kibice przecierali oczy, ktoś na trybunach płakał z dumy (to chyba był organizator rozgrywek widząc rozwój naszego klubu)
😵💫 Druga połowa… to już symfonia bólu.
Bez zmian = bez szans.
W 30. minucie nasz bramkarz zaczął rozmawiać z Bogiem.
W 35. – próbował się z nim zamienić.
W 40. – Bogiem stał się przeciwnik, który załadował kolejne bramki
📉 Finalny wynik: 0:26
Czy to dużo?
Tak.
Czy boli?
Nie.
My jesteśmy ROGALOS – my się z bólu śmiejemy.
Dziękujemy rywalowi za lekcję, a naszym nogom za to, że jeszcze się nie rozpadły.
Za tydzień może znowu zagramy w 6? Albo w 5?
Co by nie było, na meczu i tak się stawimy.