28/08/2026
Ostatnio coraz częściej myślę, że chcę, żeby mój ig był bardziej Pauliną, a nie tylko biznesem Pauliny.
Mniej idealnych treści, więcej mnie. Moich historii, doświadczeń, przemyśleń i zwykłych rzeczy, o których pogadałabym z Wami przy kawie.
Ostatni post pokazał mi, że chyba też lubicie takie treści. Więc mam dla Was kolejny kawałek mojej historii.
Kiedyś miarą sukcesu był dla mnie pełny kalendarz. Najpierw płakałam, bo nie miałam klientek. Później doszłam do momentu, o którym wcześniej marzyłam, zapisy na 3,4 czy nawet 6 miesięcy do przodu.
Zarabiałam więcej. Pracowałam więcej. Tylko że… żyłam mniej.
I długo wydawało mi się, że właśnie tak wygląda sukces we własnym biznesie. Dzisiaj mając 40 lat zrozumiałam, że pełny kalendarz wcale nie jest moim celem. Musiałam nauczyć się tak prowadzić firmę, żeby dobrze zarabiać, ale nie płacić za to całym swoim wolnym czasem.
Dzisiaj zupełnie inaczej patrzę też na bogactwo. Dla mnie luksusem jest poranna kawa z mężem w ogrodzie, bez patrzenia na zegarek. Spokojne śniadanie. To, że mogę zacząć pracę o 11 i skończyć o 15. Albo zamknąć biznes na dwa miesiące, wsiąść z rodziną do naszego domu na kółkach i spędzić całe lato z synem 🥹❤️
Nie piszę tego po to, żeby powiedzieć: „patrzcie, jak mi się udało”. Bo za tym, co mam dzisiaj, jest wiele lat pracy, nauki, błędów, nietrafionych decyzji i etapów, których na ig już nie widać…
Dlatego sama staram się nie patrzeć na inne kobiety z myślą: „jej się udało”. Wolę pomyśleć: „dużo zrobiła. Pewnie dużo też przeszła. Ja też mogę dojść tam, gdzie chcę, tylko potrzebuję na to czasu.”
Każda z nas jest po prostu na innym etapie… Jeśli dzisiaj walczysz o klientki, nie porównuj się z kobietą, która buduje swój biznes od dziesięciu lat. Ona też kiedyś zaczynała.
Rób swoje, ucz się, zmieniaj plany, kiedy przestają działać…I przede wszystkim zastanów się nie tylko nad tym, ile chcesz kiedyś zarabiać, ale jak chcesz wtedy żyć.
Bo dla mnie największym luksusem stał się czas.Czas na pracę. Czas na rodzinę. Czas na nicnierobienie i nie karcenie się za to, że nic nie robię...
I chyba właśnie tak wygląda dziś moja definicja bogactwa.
A Ty co o tym myślisz? Daj znać 🤍
28/08/2026
19/08/2026
14/08/2026
08/08/2026
07/08/2026
05/08/2026