22/05/2023
I znowu mogę powiedzieć, że mentalnie macham ogonem. Używam tego sformułowania, kiedy mam w sobie czystą radość. To zdanie dziś wyjątkowo pasuje do sytuacji.
O godz. 18 spotkam się z Pauliną Młynarską, żeby porozmawiać o jej książce „Miłość to pies”. Czytałam ją z Łatką u boku, dbającą o jak największą liczbę „punktów stycznych”.
Połączymy się z domem Pauliny na Krecie, gdzie tworzy zgodne stado z czterema kotami i trzema psami, choć zarzekała się: „żadnych zwierząt na wyspie!”.
A tymczasem mieszkają z nią: Felek, Wódz Różowe Uszko, Malczik, Lempart, Zocha, Sechmet i Surya. Sprawdzę, czy liczba domowników się nie powiększyła, bo przecież i to mogło się zdarzyć. Porozmawiamy o rozwibrowanej psiej radości życia i o kotach, które uczą nieprzywierania. Pomagają odróżnić miłość od zależności.
Kiedy myślę o autorce, od razu przychodzi mi do głowy słowo: odwaga. Odwaga, za którą dostaje się w życiu nagrody. Czasem odroczone w czasie, ale jednak przychodzą.
Ta cecha jest niezbędna, by pomimo poobijanego serca zaczynać od nowa, by zostawić polską rzeczywistość i przenieść się tam, gdzie wewnętrzny głos wzywa. Obcy kraj okazuje się czasem bardziej swój niż miejsce urodzenia. Książka pachnie białą szałwią, rozmarynem i oregano. Opowiada o miłości, lęku, strachu, tęsknocie. Światy ludzi i zwierząt się przenikają. Bardzo cenię to współistnienie. Podczas lektury, natraficie na liczne odwołania do greckiej mitologii. Pojawia się m.in. Hekate – bogini rozdroży, której pies pozwala ludziom trafić do celu. Ważna dla mnie jest też Eos – jutrzenka, opiekuna początków. (Pakuję właśnie przeprowadzkowe kartony, więc potrzebuję jej obecności). Znaczenie mają symboliczne sny i przeczucia.
Zwierzęta, które mieszają dziś z Pauliną były bezdomniakami. Porozmawiamy dziś o tym, że dopisując szczęśliwe zakończenie do czyjejś trudnej historii, można ten happy end wpisać również we własne życie.
Przygotowując się na spotkanie w ramach Targów Książki Empiku, nucę „Ciepły wiatr” Natalii Przybysz. Bardzo mi pasuje do tej opowieści. Zresztą jest w nim fraza: „Mnie jak psa wiedzie nos do spełnienia". Tak, ta książka pozwala jeszcze mocniej zaufać intuicji. Paulina Młynarska empik
01/07/2022
11/04/2022
05/09/2021
17/12/2020