Aurelia Szokal :: Wybieram Spokój

Aurelia Szokal :: Wybieram Spokój

Udostępnij

Dane kontaktowe, mapa i wskazówki, formularz kontaktowy, godziny otwarcia, usługi, oceny, zdjęcia, filmy i ogłoszenia od Aurelia Szokal :: Wybieram Spokój, Szkolenia, Wilanów.

✨ Treningi uważności dla dzieci i młodzieży
✨ Szkolenia dla nauczycieli (uważność w edukacji)
✨ Warsztaty dla rodziców (uważne rodzicielstwo)
✨ Szkolenia dla biznesu (uważność w pracy)

28/02/2026

Hej Słońce ☀️ Dobrze Cię widzieć i czuć na skórze ❤️🙏❤️

Tak długo czekałam. Dziękuję, źe jesteś 🙏❤️🙏

Wprawdzie dzięki Tobie widać te wszystkie brudy na szybach i ulicach, pety i psie kupy, które wyłoniły się, jak roztopiłaś śnieg. Ależ czy takie właśnie nie jest życie? Tam gdzie muł, tam i lotos 🪷 W sumie to też mogę podjąć decyzję, na co chcę kierować uwagę… Na kupy albo na Ciebie… A mogę też się zaangażować i posprzątać.

Dziś wybieram kąpanie się w Twoim świetle. Posprzątam w poniedziałek 💪😁

27/02/2026

My naprawdę chciałyśmy nagrać merytoryczną rolkę :D A wyszło jak wyszło. Nawet nie dałam rady się przedstawić :D Więc merytorycznie będzie w opisie, bo na filmie to nawet nazwa koncertu jest niewłaściwa :))) A jak włączysz dźwięk, to jest szansa, że się przynajmniej pośmiejesz razem z nami :)

Na temat: Zapraszamy Was na Festiwal "Grająca Kamienica", w ramach którego zagramy koncert fortepianowy "Między światłem a cieniem". To znaczy Thuy będzie grała utwory Chopina, a ja przeczytam bardzo ważną opowieść Lidii Branković "Miejsce dla cieni". Ksiązka niby dla dzieci, a jednak bardzo dla dorosłych. I dlatego zapraszamy Was rodzinnie.

Koncepcję cienia stworzył Carl Gustaw Jung. Uważał, że każdy z nas ma takie kawałki, które nie pasują do świadomego obrazu nas samych, które czasem próbujemy trzymać zamknięte w lochu (to moje prywatne określenie). W tych kawałkach mieści się np. agresja, wstyd, zadrość. Jung uważał, że każdy człowiek ma cień, a konfrontacja z nim jest niezbędna do rozwoju psychicznego, osiągnięcia pełni i autentyczności.

Ksiązka Lidii Brankowić pomaga skonfrontować i zaprzyjaźnić się z cieniem już w dzieciństwie. Ile ja bym dała, by wiedzieć to i umieć zrobić wcześniej niż po 40-tce...

A że zarówno ja, jak i Thuy lubimy, jak ludziom się lepiej żyje, to postanowiłyśmy pomóc Wam i Waszym dzieciom zakumplować się z Waszymi cieniami poprzez sztukę. Poprzez muzykę artysty, którego wrażliwość słyszalna jest w każdym akordzie, a wiele jego utworów sprawia wrażenie intensywnej walki z jego cieniem. My - tak jak Lidia Branković - zamiast walki proponujemy zaprzyjaźnienie się. Aby to Wam ułatwić, to oprócz czytania poprowadzę miłą praktykę uważności, dzięki której to, co trudne i mroczne, będzie można rozświetlić 🌟

Link do biletów na Festiwal znajdziesz tu: https://kicket.com/wydarzenia/grajaca-kamienica-2026-30367?locationId=2fb95019-f656-41ba-ae45-4559ec2f8eae&eventId=337184

Do zobaczenia w niedzielę na Smolnej 🌟
Aurelia i Thuy

Photos from Aurelia Szokal :: Wybieram Spokój's post 16/02/2026

- Mamo, czy możemy tu zostać? Tu jest tak cicho.

Zostałyśmy. Ja przy stole w towarzystwie Elizy Kąckiej, Amela na leżance ze swoimi wyborami.

Pewnie dopiero głód nas wygoni.

Cieszę się, że Amela potrafi docenić ciszę. I literaturę. 📚

A Tobie jak mija poniedziałek? ❤️

FESTIWAL - Koncert rodzinny 15/02/2026

Czy niedziela to dobry moment na zakup biletów na fortepianowy koncert rodzinny?

FESTIWAL - Koncert rodzinny Zainteresowany kupnem biletów na FESTIWAL - Koncert rodzinny? Przeczytaj opis wydarzenia, a także recenzje naszych widzów i kup bilety w najniższych cenach na portalu biletomat.pl

Photos from Aurelia Szokal :: Wybieram Spokój's post 12/02/2026

No i przyszedł ten moment, kiedy w końcu z Thuy z Music Alchemy with Thuy Melissa Dao mamy odmienne zdanie 😂 Nie umiemy wybrać nazwy dla naszego rodzinnego koncertu, którego bohaterami będą muzyka Fryderyka Chopina (grana na żywo przez Thuy) i książka „Miejsce dla cieni” Lidii Brankovic czytana przeze mnie.

Pomóżcie nam wybrać 🙏🙏🙏
W komentarzu wpisz A lub B, gdzie:
A: Taniec z cieniem
B: Między światłem a cieniem
Muzyczna opowieść z Chopinem o emocjach, wyobraźni i odwadze bycia sobą.

Nie chcemy się ani kłócić ani losować ;) Dlatego oddajemy decyzyjność Wam. Na który koncert chętniej przyjdziecie?

Wyzwólcie nas proszę od dylematu! 😍

A koncert już 1 marca. Jutro wrzucę link do biletów.

Photos from Aurelia Szokal :: Wybieram Spokój's post 04/02/2026

Mam teraz taki czas, że czytam dużo więcej. Dosłownie przed chwilą zatrzymał mnie ten fragment. Możliwe, że trzeba będzie powiększyć, żeby przeczytać. Obiecuję, że warto.

I myślę sobie tak przy okazji, że to mega luksus, jaki mam w swojej pracy, że mogę czytać w samo południe w środku tygodnia.

Oczywiście mam też takie myśli, że powinnam teraz pracować… dobrze, że to tylko myśli. Przecież one nie zawsze mają rację 😁 A ja jestem w ważnym procesie dawania siebie sobie, a nie tylko pracy. Tak żeby w miarę było po równo.

Można również pomyśleć, że czytanie takich książek w moim fachu to przecież praca. Ale nie - po tę książkę akurat sięgnęłam tylko z ciekawości i dla przyjemności ❤️




02/02/2026

Poranek. Poniedziałek. Po 2 tygodniach feryjnej laby. Czas wstać do szkoły.
- Mamo, wiesz, jakie jest moje ulubione słowo na k?
Zamieram, bo poranki bywają u nas bardzo różne (z naciskiem na bardzo), kiedy trzeba wstać.
- Kocyk... ;) aaaaa, i jeszcze kołderka...

29/01/2026

8 lat... Mniej więcej tyle czasu zajęło mi dojście do przełamania schematu chaosu, nadmiernej zajętości i rozpoczęcia drogi "chcę, by mi było łatwiej w życiu".

Kiedy 8 lat temu odchodziłam już całkowicie z reklamy i wchodziłam na ścieżkę związaną ze wspieraniem ludzi - najpierw tych małych, potem tych dużych, wiedziałam doskonale, że jednym z podstawowych narzędzi do komunikacji oferty jest najzwyczajniej w świecie strona internetowa. Wiecie, ile razy o niej myślałam? Tysiące! Ile razy zabierałam się za napisanie briefu? Kilkaset. Ile razy próbowałam ją zlecić tak na serio? Co najmniej 5. Przez 3 lata miałam stronę, na której był... tylko formularz kontaktowy ;) A raz nawet próbowałam ją zrobić całkiem sama.

I w sumie to do kategorii cudu mogę zaliczyć to, że w większości przypadków mam pełne grupy na zajęciach, że dałam się znaleźć szkołom, w których prowadzę zajęcia. Że na nasze wakacje z jogą i uważnością mamy tyle rodzin, ile jest idealnie. Że znalazła mnie Fundacja SOK, w której opracowuję i prowadzę szkolenia dla nauczycieli. A stało się tak, bo byłam na Facebooku. I tylko na Facebooku (w Instagram ledwo umiem). Jednak żadna z tych osób, z którymi się przez te lata zetknęłam, nie ma w zasadzie pojęcia, ile wysiłku za każdym razem wkładałam w to, żeby opowiadać od zera o tym, co robię, jak robię, czym jest uważność, czym nie jest, jak wygląda proces, co jest ważne itd. itp. I jak bardzo nie umiałam inaczej...

Niewątpliwym plusem takiego działania było to, że byłam z wieloma osobami od razu w bezpośrednim kontakcie. I że mogłam sobie popisać (co lubię), odpowiadać na komentarze, a dopaminka strzelała, jak pojawiały się serduszka. Ale jednak było to bardzo obciążające czasowo. Odpowiadanie na każdą wiadomość i pisanie tego samego po wiele razy (a że nie umiem w copy paste, to każdy mail traktowałam jako osobną wiadomość) , pamiętanie o tym, żeby odpisać, reagowanie o każdej porze dnia, przekraczając niejednokrotnie granice między czasem na pracę i tym dla siebie. Na pisaniu postów dosłownie zjadłam zęby. A i tak najbardziej klikały się nie te, nad którymi się napracowałam i na których mi zależało, by się poniosły, tylko ten o Wojanku ;) Czasem spędzałam godziny, żeby coś napisać (albo zrobić grafikę, co przecież nie jest moją domeną), a reakcji zero, bo algorytmy mnie zjadały na korzyść profili prowadzonych systematycznie albo inwestujących w reklamę. Czasem znikałam w ogóle z przestrzeni internetowej, bo nie miałam weny albo siły. I zasięgi się zerowały totalnie. A potem trzeba było pisać intensywnie, bo zbliżała się kolejna rekrutacja do grup i z zerowym zasięgiem to sobie mogłam publikować wydarzenia, których nikt nie widział. Więc stres... pośpiech... działanie w panice.

Taki właśnie był mój mechanizm przez wiele lat. Działanie z poziomu napięcia zamiast zaufania. Bycie w zajętości zamiast w budowaniu. Jak jest pożar - działam. Jak jest spokój - czuję niepokój. A przecież wybieram spokój... Co za paradoks

Chcesz aby twoja firma była na górze listy Siłownia I Obiekt Sportowy w Wilanów?

Kliknij tutaj, aby odebrać Sponsorowane Ogłoszenie.

Lokalizacja

Kategoria

Telefon

Strona Internetowa

Adres


Wilanów