19/12/2015
A teraz czas na kolejną formację, która się zwie Pomoc, to są ludzie, których zadaniem jest bycie cieniem dla prawdziwych Legend. Ludzie, którzy stają się prawdziwymi gwiazdami w momencie idealnego podania, które jest zamieniane na gole, które są ozdobami każdego turnieju El Copa. Więc zacznijmy od najnowszego nabytku, oto i on człowiek, dla którego wierność i lojalność i dobra zabawa są tym czym dla Ojca Dyrektora Babcina renta, czymś niezastąpionym. Człowiek mały wzrostem, ale dużą możliwością spożycia browarów, kolega, który nigdy nie zapomina o swoich ludziach, oto i on Artur( nikt nie wie że tak ma na imię) Gogles Gogolewski, po prostu k***a Gogles! Witamy Cię drogi Arturze u nas w mistrzowskiej drużynie!
Kolejny przyjaciel drużyny to człowiek, który ma poczucie humoru jak Stiffler, który się nawet śmieje jak popularny Stifii. Ziomek, który wiernie stosuje hasło ZiP wśród dupeczek, czyli Zaruchał i Polazł w pizdu, człowiek, który wyrobił sobie żelazne płuca od biegania z t.....m na osiedlu, oto Łukasz Heheszka Krześniak!!
Nasza gwiazda wśród pomocy, zawodnik, który jest najbardziej wartościowym graczem F.A. w Warszawie, który zawsze jest w cieniu fleszy, który nie pała by być Gwiazdą, jego umiejętności przeszły do Legendy, zawsze wierny swoim Braciom. Człowiek, który zawsze robi swoje, czy na boisku czy przy kieliszku. Zawodnik, który ma dziecięca twarz, ale z tym samym uśmiechem potrafi pierdolnąć każdego w łeb, oto i on profesor futbolu, Mateusz Siocha Bednarczuk!!!
Żeby opisać w pełni kolejną gwiazdę, nie starczyłoby miejsca i czasu, choć przybył z małej wsi do kapital ow Połlend, by zostać legendarnym spawaczem ludzkich serc i emocji. Towarzysz podróży, po wszystkich drużynach w Warszawie( oprócz pedalskich jak Cru czy W.E.), człowiek, który ze swoim akcentem odnalazłby się tylko na wschodzi Polski, zawodnik, ktory występuje tylko w kluczowych sytuacjach na boisku, najczęściej tych negatywnych, oto i on człowiek marka Ander Armóru, Konrad Woj Wojnarowski!!
Ostatni z Ostatnich w formacji Pomoc, kolega, przyjaciel wszystkich miłośników 2 ekip sharks&legii. Nikt w drużynie, nie ma takiego gardła jak on, nikt nie ma tyle pasji i energii co on, nikt nie zna tylu przyśpiewek co on i nikt k***a nie ma tatuażu Legii nad brzuchem jak on, człowiek, ktory stał się legendą wśród kibiców, ale właśnie teraz zstąpił z nieba kibicowskiego by zagrać wśród Rozmachu, bo Rozmach bez niego, to tak jak Wąski bez Siary, oto Daniel Legia Kasprzak!!!