20/06/2026
Nie stworzysz nowego życia, jeśli cała Twoja energia płynie do starego.
Wellbeing, duchowość, rozwój osobisty💜 Jestem pasjonatką jogi i mindfulness. Kocham pracę z kobietami i ich naturalną twórczą energię. Lubię malować i rysować.
Uwielbiam kobiece wypady w góry i wędrówki po lesie. Jestem osobą otwartą na nowe doświadczenia, wesołą i pełną energii. Słucham swego ciała, joga i uważność stały się dla mnie piękną praktyką jednoczącą umysł, ciało i duszę. Z wykształcenia jestem filolożką, zawodowo pracuję jako analityk, w domu jestem mamą i żoną, a z pasji joginką, praktykującą od ponad 5 lat. Sięgam po różne techniki holistyc
20/06/2026
Nie stworzysz nowego życia, jeśli cała Twoja energia płynie do starego.
Ile czasu poświęcasz na wyobrażenie sobie życia, którego naprawdę pragniesz?
Większość z nas skupia się na tym, czego nam brakuje.
Na błędach, porażkach, deficytach i problemach.
Wtedy nasza energia nie jest skierowana na kreację.
Jest skierowana na odtwarzanie przeszłości.
Wciąż na nowo przeżywamy w głowie wydarzenia, które już się wydarzyły.
Wracamy do tych samych myśli, tych samych emocji i tych samych historii.
A co, gdybyś częściej poświęcał czas na tworzenie swojej przyszłości?
Wyobrażał sobie człowieka, którym chcesz się stać.
Relacje, które chcesz budować.
Życie, które chcesz prowadzić.
To właśnie w chwilach ciszy rodzi się wizja.
Samotne spacery w naturze uspokajają umysł, zwiększają kreatywność i pozwalają usłyszeć własne myśli.
Może dziś zamiast analizować to, co było, poświęcisz kilka minut na stworzenie tego, co może być?
Idę swoją ulubioną ścieżką wśród wydm. Za mną ciemne chmury, przede mną pewnie też jakieś chmury. 😅
Ostatnio pogoda nie rozpieszcza i można by ponarzekać. Tylko jest jeden problem: pogoda jakoś nie czyta naszych komentarzy.
Deszcz nie pada przeciwko nam. Pada też dla traw, wydm, owadów, ziemi i wszystkiego, co po tej suszy zwyczajnie potrzebuje wody. Natura nie kręci się wokół jednego ego, choć czasem bardzo byśmy chcieli. 😉
Nie mamy wpływu na pogodę. Mamy za to wpływ na to, czy założymy kaptur i pójdziemy na spacer, czy będziemy obrażeni na chmury przez pół dnia.
Więc dziś wybieram spacer. A deszcz? Niech robi swoje. Widocznie ma ważniejsze sprawy niż spełnianie moich oczekiwań. ☔️🌾
Czasem warto odpuścić kontrolę i zaufać, że nie wszystko musi być po naszej myśli, żeby było dokładnie tak, jak trzeba.
Las przypomina mi, że nie muszę pędzić. Że mogę po prostu być. Słuchać śpiewu ptaków, obserwować grę światła między gałęziami i czuć pod sobą energię Ziemi.
Im bardziej się zatrzymuję, tym wyraźniej słyszę to, co naprawdę ważne.
Powrót do natury jest dla mnie powrotem do siebie. 💚
Nie uciekam od świata. Przypominam sobie, że jestem częścią czegoś większego.🌲✨
Umysł ciągle myśli.
Jedna myśl zastępuje kolejną.
Jedna historia pojawia się po drugiej.
I czasem… im więcej myślimy,
tym dalej jesteśmy od siebie.
Bo umysł żyje przeszłością i przyszłością —
ale ciało zawsze jest tutaj.
Obecność zaczyna się w odczuwaniu. 🌿
16/05/2026
Tak dużo życia spędzamy w umyśle:
myśląc,
analizując,
reagując,
scrollując,
planując,
przebodźcowując się kolejnymi informacjami.
I powoli tracimy kontakt z ciałem.
Z oddechem.
Z chwilą obecną.
Obecność nie jest czymś, co osiągamy raz na zawsze.
To coś, do czego wracamy.
Raz za razem.
Ta „Recipe for Presence” nie jest kolejną listą rzeczy do wykonania perfekcyjnie.
To zaproszenie do zwolnienia.
Do kontaktu z układem nerwowym.
Do powrotu do ciała.
Do tworzenia małych momentów w ciągu dnia, w których życie jest naprawdę odczuwane — a nie tylko przemyślane.
Czasem obecność wygląda jak:
boso na ziemi,
świadomy oddech,
powolny poranek,
cisza,
mniej scrollowania,
woda na skórze,
obserwowanie światła między drzewami.
Małe momenty.
Duża zmiana.
Ciało zawsze jest w chwili obecnej.
I za każdym razem, kiedy do niego wracasz,
wracasz trochę bliżej siebie. 🌿
Mikro chwile robią dzień 🌿
Dzień składa się z mikro chwil…
Ile takich chwil dziś zgromadzisz?
Każda z nich jest jak kropla, która wypełnia Twoje naczynie.
Kiedy celebruję te momenty, na koniec dnia moje naczynie jest pełne po brzegi — zachwytów, ukojenia, małych promyków. Tyle, by poczuć, że dzień był przeżyty uważnie i naprawdę.
Dziś z radością przygotowałam pizzę 🍕
Ciasto fermentowało 48 godzin — bo dowiedziałam się, że wtedy jest bardziej lekkostrawne. Enzymy zaczynają rozkładać skrobię i białka, dzięki czemu ciasto staje się „lżejsze” dla żołądka.
Zrobiłam więc wegańską pizzę… i celebrowałam każdy kęs.
A oto mój przepis na dobry, strawny dzień:
✨ Zacznij od intencji — zapytaj siebie, jak chcesz się dziś czuć.
✨ 15 minut medytacji wdzięczności.
✨ Minimum 15 minut ruchu — joga, pilates, qigong, tai chi, taniec, spcer.
✨ Rób jedną rzecz naraz. Jeśli robisz ciasto — po prostu rób ciasto.
✨ Jedz uważnie — nastrój, w jakim przygotowujesz i spożywasz jedzenie, ma znaczenie.
✨ Obserwuj swoje myśli — gdy pojawia się pośpiech, wybierz spokój.
✨ Mniej znaczy więcej.
✨ Wybieraj ludzi i zajęcia, które Cię wzmacniają, nie drenują.
✨ Dziękuj — za chwile, za zdrowie, za życie.
Ciesz się, że masz ciało… i że możesz w nim doświadczać świata 💛
Powrót do siebie nie zawsze jest spektakularny.
Czasem to:
🌿 spacer boso po trawie
🌿 oddech, który się pogłębia
🌿 ciało, które w końcu puszcza napięcie
W takich momentach dzieje się coś więcej niż relaks.
Twój układ nerwowy się reguluje.
Ciało wychodzi z trybu przetrwania.
Zaczynasz czuć — nie tylko myśleć.
I właśnie tam zaczyna się prawdziwa zmiana.
Bo kiedy ciało czuje bezpieczeństwo,
umysł przestaje walczyć.
A Ty możesz wrócić do siebie.
✨ radości
✨ lekkości
✨ obecności
To pierwszy krok do głębszej transformacji.
A Ty?
Jak Twoje ciało pokazuje Ci, że wracasz do siebie?