21/01/2022
Dawno tu nic nie publikowalam a to m.in dlatego że jestem na urlopie macierzynskim. Chętnie powrócę do tematu szkoleń dla Was po jego zakończeniu czyli za ok 5-10 miesięcy.
Szkolenia dla dietetyków
21/01/2022
Dawno tu nic nie publikowalam a to m.in dlatego że jestem na urlopie macierzynskim. Chętnie powrócę do tematu szkoleń dla Was po jego zakończeniu czyli za ok 5-10 miesięcy.
21/10/2020
Cześć! Dzisiaj chciałabym podzielić się z Wami moimi przemyśleniami na temat kompetencji dietetyka. Mało się o tym mówi (na studiach i w ogólne), a w naszym zawodzie warto wiedzieć, w czym powinniśmy być dobrzy👌
Aby dobrze odpowiedzieć na to pytanie, warto zastanowić się czego oczekuje od dietetyka Pacjent? Aby to zobrazować posłużę się przykładem Pacjentki.
Pani Monika lat 33 (imię przypadkowe), nie czuje się dobrze w swoimi ciele teraz. Pamięta dobrze jak 2 lata temu czuła się pewna siebie gdy wychodziła na spotkanie “na miasto” w swoich obcisłych dżinsach, szpilkach i jak podobał jej się widok gdy spoglądała na swoje odbicie w lustrze. Pani Monika czuła się wtedy atrakcyjna. i szczęśliwa ❤
Teraz Pani Monika waży 10 kg więcej i unika spotkań towarzyskich w większym gronie. 😔
Codziennie chcąc, nie chcąc myśli o tym jak źle teraz wygląda, rano zastanawia się jakie spodnie ubrać aby “zatuszować” solidne uda i pupę. 🤔
Pani Monika dodatkowo czuje się zmęczona, ale sama nie wie dlaczego. Jest mniej wydajna w pracy, chodzi “zdołowana”, ma mniej energii do sportów, wyjść i w ogóle do wszystkiego... Myślenie o tym, że wygląda gorzej niż kiedyś męczy ją i zabiera energię. 😓
Pani Monika zaczyna się obawiać że ma depresję.
Tutaj na chwilę przystanę aby zwrócić uwagę JAK POWAŻNYM PROBLEMEM rzutującym na inne sfery życia jest złe samopoczucie we własnym ciele. My jako dietetycy nie powinniśmy tego bagatelizować.
Mniejsza pewność siebie, unikanie kontaktów towarzyskich, za ciasne ubrania, sprawiają że Pani Monika podejmuje decyzję - CHCE schudnąć. Rozważa czy jest to w “jej mocy” i stwierdza że tak, jednak patrząc na swoje poprzednie próby wie że ciężko jej będzie osiągnąć upragnione efekty w pojedynkę. Postanawia więc skorzystać z pomocy dietetyka.
Idzie więc do dietetyka i….
No właśnie - na podstawie tego obszernego wstępu czego może oczekiwać od dietetyka Pani Monika?
Analizując powyższe informacje wychodzi na to że chciałaby ona UZYSKAĆ EFEKT. Ważne jednak by swą energię skupiła nie na efekcie co DZIAŁANIU prowadzącym do uzyskania pożądanego efektu (zmiany) - w tym przypadku redukcji 10 kilogramów.
I tu się pojawia pytanie o kompetencje dietetyka. Poprzez jakie działania/cechy dietetyk pomoże Pani Monice w najlepszy sposób zrzucić te 10 kg?
Co z moich obserwacji działa w takich sytuacjach?
✔szczere zainteresowanie osobą i zaangażowanie w jej problem
✔podpowiedzenie różnych opcji w jaki sposób Pacjent może osiągnąć zamierzony cel w zdrowy i realny sposób (zmiany w dotychczasowej diecie/jadłospis/sport) i zapytanie go który wybiera (dobrze żeby Pacjent wiedział że MA WPŁYW)
✔wsparcie w zmianie poprzez wysłuchanie obaw i pokazanie że druga osoba w nią wierzy
✔kontrola zewnętrzna poprzez regularne spotkania i pomiary
Na tej podstawie łatwiej nam ustalić kompetencje dietetyka. Według mojej oceny są to:
📌umiejętność skupienia uwagi tylko na drugiej osobie
📌umiejętność empatycznego słuchania ze zrozumieniem
📌wiedza na temat tego jak zdrowo przeprowadzić redukcję masy ciała
📌proste i jasne udzielenie wskazówek na temat tego jakie działania powinny być podjęte (zrozumiały język) dla danej osoby
📌asertywność w stosunku do nierealnych celów lub sposobów działania nie przynoszących korzyści, które czasem może być sugerowane przez Pacjenta czytającego rady z Internetu
Czy zgadzacie się z tymi kompetencjami? A może warto by było coś dorzucić do tej listy?
06/10/2020
Trudne, ale ważne pytania podczas konsultacji dietetycznej.
To moim zdaniem jest kluczowe z nich!
Próbuję pytać Pacjentów o ich wrażenia, czasem mi się udaje, czasem nie. Zależy to od chemii między Pacjentem, a mną, ale staram się przełamywać bo nawet jak czuję, że ktoś nie do końca mnie lubi jest to jedyna szansa by się dowiedzieć DLACZEGO.
I w drugą stronę, dzięki temu pytaniu mogę się dowiedzieć co robię dobrze i za co Pacjenci mnie cenią.
Do tej pory dowiedziałam się, że Pacjenci cenią mnie za :
- dokładne pytania i poświęcanie im uwagi
- uważne słuchanie
- empatię
- robienie podsumowań na koniec spotkań
A to nad czym powinnam popracować to:
- mniej informacji na raz
- lepszy timing spotkań
Niedawno zaczęłam więc pewnie dowiem się dużo więcej, choć wstydzę się i musze się przełamywać.
Czy Wy również próbowaliście w ten sposób? Jeżeli tak czego się dowiedzieliście od swoich Podopiecznych na swój temat?
02/10/2020
W nawiązaniu do ostatniego posta tak jak obiecałam publikuję pytania, które warto w mojej opinii zadać pod koniec konsultacji dietetycznej.
Dlaczego warto?
Bo według mnie daje nam to odpowiedź na pytanie czy "|dobrze wykonaliśmy swoją robotę".
Jeżeli zależy nam aby:
1) pobudzić Pacjenta do działania
2) wdrażania zdrowych zmian
myślę, że te pytania są WAŻNE żeby zweryfikować czy to nam się udało.
Ostatnie pytanie, najtrudniejsze a zarazem w mojej opinii najprzydatniejsze opublikuję w następnym poście!:)
Czy macie jeszcze inne pomysły na pytania które warto zadać w celu zebrania "feedbacku" o swojej pracy? Jeżeli tak, proszę podzielcie się tutaj:)
01/10/2020
Podczas konsultacji dietetycznych skupiamy się głównie na Pacjencie i to na temat jego osoby zadajemy pytania.
Czy wśród tych dziesiątek pytań są też takie dzięki którym MY DIETETYCY zyskujemy cenne informacje NA SWÓJ TEMAT?
Przez wiele lat totalnie ignorowałam ten aspekt. Miałam niejako klapki na oczach, a jedyne na czym się skupiałam podczas wizyty to "Pacjent, porady, pytania, Pacjent i jeszcze raz Pacjent. "
Ostatnio jednak dokonałam dla siebie przełomowego odkrycia, że nic się nie stanie jeżeli 5% czasu konsultacji poświęcimy na pytania o feedback na temat siebie. A ile możemy zyskać? Wg. mnie bardzo dużo!
Bo skąd mamy wiedzieć jak nas odbierają Pacjenci jak nie od nich samych?
Co nas może przed tym blokować? Często jest to poczucie wstydu, nadmierna skromność, czy strach przed odpowiedzią...
W kolejnym poście zawrę listę kilku przydatnych pytań, które ostatnio wdrożyłam w celu uzyskania informacji zwrotnej na swój temat podczas konsultacji- bez wstydu i strachu - po ludzku. Póki co mam bardzo pozytywny odbiór Pacjentów w tym zakresie. Nikt się nie dziwi, że zadaję takie pytania, a co więcej dowiaduję się cennych wskazówek.
Dajcie proszę znać czy coś takiego praktykujecie i jeżeli tak podzielcie proszę WASZYMI PYTANIAMI
Kochani! Praca nad projektem "Jak jeść wg. kalorii bez liczenia kalorii" okazała się dużym wyzwaniem. Już teraz wiem, że raczej nie zdążę z kursem na październik:(
Chcę żeby kurs to było "samo mięso", a żeby zrobić coś porządnie potrzeba czasu.
Uzbrójcie się więc proszę w cierpliwość!
W zamian będę się tu dzielić materiałami z kursu, żebyście już mogli mieć pogląd co fajnego na Was czeka:)
03/09/2020
Trochę czasu minęło od ostatniego posta.
Ale mam za to fajny projekt nad którym teraz pracuję!
Będzie to dodatek do kursu dla dietetyków z "Prowadzenia konsultacji dietetycznych w praktyce"
👨🔬Przychodzi Pacjent do dietetyka - chce schudnąć.
Co jest mu potrzebne?
Oczywiście dieta o odpowiedniej kaloryczności.
Tylko jak to Pacjentowi wytłumaczyć co ma jeść aby dziennie spożywać te 1800 czy 1500 kcal?
✔Projekt nad którym pracuję to będą konkrety, jasne wytyczne, jak realizować daną kaloryczność w praktyce. Wszystko to przedstawione w prosty sposób na przykładach najczęściej spożywanych produktów wraz z ilościami. W ładnej oprawie graficznej:) Żeby dla Pacjenta było łatwo i klarownie!
O to screen z mojej pracy (wersji roboczej oczywiście). Praca jest żmudna, długa ale myślę że warto!
Pomysł na projekt powstał ze względu na to, że w pracy bardzo brakuje mi wytycznych tego typu dla Pacjentów no i myślę że innym dietetykom też się to przyda.
Co myślicie? Przydało by się Wam coś takiego do pracy z Pacjentami?
26/08/2020
Dzień 2 + przepis:)
24/08/2020
wg. jadłospisu na diecie w praktyce
Nawiązując do wczorajszego wątku:
jestem po 1 dniu diety wg. rozpiski.
Wczorajsze przygotowanie posiłków było nieco męczące (muszę przyznać bez bicia), ale za to dziś super komfort (wszystko gotowe:), a na jutro w perspektywie tylko przygotowanie koktajlu - reszta zostaje z dzisiejszego dnia.
Wrzucam fotki i przepisy, może komuś się przyda:)
Dzięki za podzielenie się swoimi wrażeniami!
🍏Na 1 śniadanie: twarożek z kanapkami - NA 2 DNI
🍏Na 2 śniadanie: sałatka z tuńczykiem (to zjadłam w pracy) -NA 2 DNI
🍏Obiad: makaron z soczewicy z pesto, pomidorkami, kurczakiem i fetą - NA 2 DNI
🍏Kolacja: Orzechowy bowl z borówkami, masłem orzechowym i syropem z agawy
23/08/2020
Start - w poniedziałek!
23/08/2020
Dziś trochę z innej beczki...
Drodzy dietetycy/studenci dietetyki, którzy układają JADŁOSPISY
Czy próbowaliście kiedyś Waszych diet "NA SOBIE"?
Z rozmów z osobami z branży mam wrażenie, że to rzadkość...
Ja sama po 7 latach działania w branży dopiero teraz postanowiłam ułożyć jadłospis dla siebie.
Jadłospis ułożyłam wczoraj, na razie wisi na lodówce, a zakupy czekają w lodówce - start od poniedziałku. 🛒
Ugotowałam sobie na jutro już makaron z soczewicy i ryż. Dietę ułożyłam z obiadami i kolacjami na 2 dni bo nie mam za dużo czasu. 🕒
Będę dawać znać na bieżąco, jak się czuję i czy jest to ułatwienie, czy wręcz przeciwnie, duży balast.
PODZIELCIE SIĘ PROSZĘ WASZYMI DOŚWIADCZENIAMI W TYM TEMACIE. Chętnie się dowiem ja to było u Was.
| Poniedziałek | 09:00 - 18:00 |
| Wtorek | 09:00 - 18:00 |
| Środa | 09:00 - 18:00 |
| Czwartek | 09:00 - 18:00 |
| Piątek | 09:00 - 17:00 |