22/02/2025
Pozdrowienia z meczu AS Trenčín vs ŠK Slovan Bratislava
Bliższe i dalsze podróże z piłką nożną w tle.
22/02/2025
Pozdrowienia z meczu AS Trenčín vs ŠK Slovan Bratislava
02/08/2024
Wczoraj pierwszy raz w życiu udało mi się uzyskać akredytację prasową na mecz Śląska Wrocław odbywający się na Tarczyński Arena i było to od razu starcie w ramach europejskich pucharów z Riga FC.
Śląsk podchodził do tego meczu w trudnej sytuacji, po jednovramkowej porażce w pierwszym starciu. Na szczęście spotkanie rozpoczęło się dla ekipy z Wrocławia idealnie, bo już w szóstej minucie sędzia podyktował dla nich rzut karny, który na bramkę zamienił Matias Nahuel, wyrównując jednoczenie stan spotkania.
Podopieczni Jacka Magiery nie poszli jednak na ciosem i oddali inicjatywę. Groźniejsze sytuacje po składnych akcjach tworzyli Łotysze, a kilkukrotnie gospodarzy przed utratą bramki ratował Rafał Leszczyński. Konsekwencja gości przyniosła jednak skutek i doprowadzili oni do wyrównania w trzydziestej trzeciej minucie meczu. Taki też wynik utrzymał się do przerwy.
Nie wiadomo jakich słów użył trener gospodarzy w przerwie, ale na drugą połowę Śląsk wyszedł odmieniony i rządny zwycięstwa. Już w czterdziestej dziewiątej minucie Simon Petrov po składnej akcji ponownie wyprowadził gospodarzy na prowadzenie, a trzy minuty później Matias Nahuel pięknym strzałem z dystansu podwyższył prowadzenie, co wywołało ogromną wrzawę na stadionie. Ten wynik dawał Śląskowi awans do kolejnej rundy,w związku z czym postanowili oni uspokoić trochę grę i kontrolować przebieg spotkania. Goście po szybkich dwóch ciosach nie mogli się otrząsnąć i postanowili podostrzyć grę. Przynosiło to jednak odwrotny od zamierzonego skutek,bowiem po czerwonej kartce od sześćdziesiątej pierwszej minuty musieli radzić sobie w dziesiątkę. Szala zwycięstwa i awansu przechylała się coraz bardziej na stronę Śląska, a jedynym momentem w którym serca zawodników i kibiców z Wrocławia ponownie zadrżały był rzut wolny Łotyszy po którym piłka uderzyła w obramowanie bramki wrocławian. Na tym akcencie próby gości de facto się skończyły,a Śląsk dowiózł do końca upragnione zwycięstwo i awans.
Miejmy nadzieję, że zwycięstwo w pucharach napędzi Śląsk na dalszą część sezonu,po niemrawym początku w lidze. Kolejnym rywalem w Europie będzie z kolei szwajcarskie St. Gallen, co stanowić będzie dużo trudniejsze zadanie od pokonania Łotyszy.
26/08/2023
A dzisiaj potężni Żółto Czerwoni wygrali z Akademia Raków 5-2
23/08/2023
W środę po południu to tylko 3 Liga Grupa 3 Akademia Śląska Wrocław S.A II vs Unia Turza Śląska
Po pierwszej połowie 2-0
P.S. Gra wzmocnienie z Manchesteru 😜
15/04/2023
Jazda na Żółto Czerwoni vs Polonia Bytom
25/03/2023
Sportowy weekend
Stal Brzeg vs Żółto Czerwoni
01/03/2023
Jedziemy z tym widowiskiem.
KKS Kalisz vs WKS Śląsk Wrocław
28/02/2023
Akademia Piłkarska WKS Śląsk Wrocław SA vs Zagłębie Lubin II 4-3 26.02.2023
WKS Śląsk Wrocław vs L**h Poznań 2-1 26.02.2023
Zagłębie Lubin vs Miedź Legnica 2-1
Ten weekend obfitował w mecze piłkarskie we Wrocławiu i okolicach. Na pierwszy ogień wpadłem na dawny stadion Śląska przy Oporowskiej, gdzie rundę wiosenną inaugurowały jego rezerwy. Przeciwnik również był nie byle jaki, do stolicy dolnego Śląska zawitały rezerwy Zagłębia Lubin, a więc największego lokalnego rywala. Przyciągnęło to na trybuny odrobinę więcej fanów niż zazwyczaj, ponieważ nie mogli oni przepuścić okazji na dogryzienie swojemu przeciwnikowi kilkoma przyśpiewkami.
Samo spotkanie obfitowało w wydarzenia boiskowe. Po pierwszej połowie na prowadzeniu były rezerwy Śląska po pierwszej bramce nowego nabytku Wrocławian - Patryka Szwedzika. W drugiej połowie Zagłębie szybko strzeliło dwie bramki, a następnie mecz został przerwany na 15 minut, z powodu opadów śniegu, które zmusiły organizatorów do odśnieżania boiska i zmiany piłki na pomarańczową. Po tej przymusowej przerwie zawodnikiem z Lubina zaczęły puszczać nerwy w wyniku czego dwóch zawodników i jeden członek sztabu zakończyło spotkanie z czerwoną kartką. Ostatecznie po hattricku Szwedzika i bramce z karnego Bargiela Śląsk zwyciężył 4-3.
Parę godzin później na Tarczyński Arena pierwsza drużyna podejmowała mistrza Polski z Poznania i podtrzymała swoją serię pokonując poznaniaków po raz trzeci w tym sezonie. Myślę, że gdyby pierwsza drużyna grała tak co tydzień,to nie tylko biłaby się o środek tabeli, a walczyła o europejskie puchary. Należy również docenić bardzo dużą liczbę kibiców gości, którzy przygotowali pokaz fajerwerków i rac.
Ostatnim spotkaniem,na które miałem okazję zerknąć w ten weekend były derby Zagłębia miedziowego rozgrywane w Lubinie. Po w sumie niezbyt ekscytującym meczu Zagłębie zwyciężyło 2-1. Na trybunach zarówno kibice gospodarzy,jak i gości przygotowali racowiska, a w trakcie gry nieustannie wymieniali uprzejmości w obie strony.
27/02/2023
Kończymy kolejkę
Zagłębie Lubin vs Miedź Legnica
26/02/2023
I jedziemy z drugim daniem
WKS Śląsk Wrocław vs L**h Poznań
26/02/2023
Poważne piłkarskie media na pierwszej kolejce rundy wiosennej eWinner 2. Ligi
Akademia Piłkarska WKS Śląsk Wrocław SA vs Zagłębie Lubin
25/02/2023
Liverpool FC vs Real Madrid C.F. 2-5 21.02.2023
Miałem Wam dzisiaj relacjonować półfinał regionalnego pucharu polski Moto Jelcz Oława vs Żółto Czerwoni, ale niestety mecz odbędzie się bez udziału publiczności. W zamian za to wpadnie zaległa relacja z Ligi Mistrzów.
Po ponad 3 latach udało się wrócić na Anfield i obejrzeć ukochany Liverpool FC. Los chciał, że od razu wypadło na rewanż z finału Champions League i starcie z Realem Madryt.
Dotarcie na mecz obyło się bez większych przygód, może nie licząc półgodzinnego opóźnienia samolotu, biegu na busa z lotniska na dworzec i niedziałającego Revoluta. Na szczęście wszystko się spięło i pod stadionem byliśmy godzinę przed pierwszym gwizdkiem.
Później zaczęła się piłkarska uczta i prawdopodobnie najlepszy kibicowski kwadrans w życiu. Najpierw Darwin pokazał, że w przyszłości będzie strzelał dużo bramek i w spektakularny sposób pokonał bramkarza strzałem pięta, a następnie Courtois sprezentował bramkę Salahowi. Niestety The Reds nie ustrzegli się błędów i najpierw Vinicius pozwolił im złapać kontakt, a następnie Alisson postanowił nie być gorszy od swojego belgijskiego kolegi.
Na przerwę schodziliśmy więc z remisem, ale niestety zawodnicy Liverpoolu pomylili ten gwizdek z końcowym i na drugą połowę już nie wyszli. Skończyło się to trzema kolejnymi bramkami dla Realu i wysoką porażką 2-5.
Niestety okazało się, że forma, albo jej brak, u Fabinho i Gomeza nie pozwalają obecnie LFC na rywalizację na tak wysokim poziomie. Jednak obejrzenie takiego spotkania swojego klubu z trybun to niesamowite przeżycie i gdybym znał wynik dalej nie wahałbym się żeby lecieć ani sekundy.
Drugiego dnia w Liverpoolu zaliczyliśmy Stadium Tour i oglądaliśmy zgromadzone wokół stadionu murale.