06/03/2026
Rozum, serce i oczekiwania, czyli słowo o fikcji, z jaką budzimy się każdego dnia… maskach, które zakładamy, by odgrywać role życia i nieustannych zmianach wymyślanych przez kreatywne i chciwe “mózgi" tego świata.
Nowy newsletter Nowego Wątku dostępny na nowywatek.substack.com.
Jeśli interesują Cię ciekawe spostrzeżenia o relacjach i życiu, oraz wartość, jaką dają treści slow writing bez AI, obserwuj nas.
27/02/2026
Dojrzałość, cz. 2 czyli kontynuacja rozmowy sprzed dwóch tygodni.
Pewnie nie raz słyszeliście, że nazywanie emocji to coś pożądanego i przybliżającego nas do dojrzałości emocjonalnej. Ale już określanie uczuć jako “dobre” lub “złe” szufladkuje je i definiuje sposób, w jaki będziemy przyglądać się danej emocji. Każda emocja to sygnał, który mówi nam coś ważnego o nas samych. Rozwój wynika z obserwowania tych sygnałów bez osądzania.
Łącząc tę świadomość z wyznaczaniem osobistych celów łatwiej podążać świadomą ścieżką, która do nich prowadzi. Bo dążenie do zewnętrznego sukcesu przy jednoczesnym zaniedbywaniu wewnętrznej równowagi może maskować głębsze, niezaspokojone potrzeby.
Przecież zewnętrzne oznaki, jak wiek, czy status, które mamią nas tajemną wiedzą i poznaniem prawd niedostępnych zwykłym zjadaczom chleba wcale nie muszą iść w parze z emocjonalną głębią i dojrzałością. A to, jak funkcjonujemy mając kilka dekad życia za sobą, to także wynik oczekiwań rodziny, w której wyrośliśmy, gdzie dopasowywanie się do norm i schematów myślowych, a niekiedy czuciowych, mogło dominować nad wolnością poznania i zrozumienia siebie.
Może dojrzałość to nie tyle stały punkt końcowy, co raczej ciągły proces stawania się, nieustanne kwestionowanie, dostosowywanie się i uczenie się na podstawie własnych reakcji.
Zajrzyjcie na naszego Substacka, YT, lub Spotify i zostawcie info, co najbardziej zaciekawiło was w naszej dyskusji
23/02/2026
23 lutego godz. 16:30-18:30, Wrocław, przestrzeń Kina Nowe Horyzonty
Światowy Dzień Walki z Depresją
A dla nas to kolejne spotkanie w ramach Łaciatego Okienka.
Idea okienka powstała jako pomysł spotkania ot tak, ad hoc, dla każdego, kto ma ochotę przyjść i porozmawiać o życiu, codzienności, ot tak - po prostu. Również dla tych, którzy rozmawiać nie chcą, a potrzebują po prostu obecności drugiej osoby.
Łaciate - bo dla tych, którzy mają przypisane różne łatki: depresji, zbaurzeń lękowych, ADHD, spektrum autyzmu, i każdą inną, chociaż nam do tych łatek bardzo daleko.
Zależy nam na spotkaniu po prostu z Człowiekiem.
grafika Patryk Wiktor
20/02/2026
Dwa świeżutkie, polaryzujące i grzebiące, gdzie boli felietony o dobru i złu.
Tylko na NOWYWATEK.SUBSTACK.COM
09/02/2026
W pewnym małym miasteczku jest pewien mały sklep.
Sklep z rodzaju "sieciówek". Raczej często odwiedzany. Bo i przy ruchliwej ulicy, i godziny otwarcia raczej długie.
No i w tym sklepie jest taki dzwonek, który wydaje dźwięk, jak się otwierają drzwi. Można by napisać: ding-dong. Ale to ding-dong nie jest. To jest jakiś koszmarne drrrryyń-coś tam, takie, że jak to przysłowie powiada: i umarłego obudzi.
Klient wchodzi drrryyń-coś tam. I klient wychodzi drrryyń-coś tam. Osoby wrażliwe sensorycznie może zaboleć. Ale to takie dwa razy, a potem uff. Może czasami trochę więcej, jak ktoś zostanie w sklepie ciut dłużej niż 5 minut.
Ale jak na takie codzienne 1000 drrryyń-coś tam reagują osoby pracujące w tym sklepie? Jak dają sobie radę po całym dniu pracy?
No właśnie.
I tu taka ciekawość nam się pojawiła: jak w waszych firmach wygląda polityka DEI w stosunku do pracowników (bo chyba łatwiej realizować ją w stosunku do Klientów).
Bo przecież osób wrażliwych sensorycznie: na dźwięki, zapachy, kolory jest wśród nas bardzo wiele. Nie mówiąc o wielu innych trudnościach.
Czy można znaleźć firmę, która stwarza środowisko dopasowane do człowieka, czy to człowiek potrzebuje za każdym razem dopasować się do firmy?
Zdjęcie sprzed paru lat, archiwum własne Patrycja Frania