V 2008 Warszawa
Nieoficjalny profil reprezentacji Varsovii 2008
16/02/2026
💬 Ostatnio odbyłem bardzo ciekawą rozmowę z dyrektorem akademii piłkarskiej w Danii. Organizacja działa w 60-tysięcznym miasteczku i dysponuje… 7 boiskami.
Co ciekawe > to nie jest profesjonalna akademia przy klubie zawodowym, ani wiodąca w tym mieście.... To organizacja funkcjonująca w modelu amatorskim/grassroots.
Mój rozmówca pracuje w Danii od dwóch lat. Wcześniej przez kilka lat zarządzał organizacją piłkarską w Czechach, więc ma bardzo dobre porównanie dwóch systemów - Europy Środkowej i Skandynawii. Największa różnica > mentalność. Wszystkich. Kompletnie. Szerzej może innym razem, w tym poście o trenerach.
W akademii trenuje około 1200 zawodników. Nad całością czuwa 179 trenerów, co daje średnio siedmiu zawodników na jednego trenera. W naszych realiach taka proporcja przy tej skali brzmi niemal nierealnie. Przypomnę, że mowa o klubie amatorskim.
Naturalnie zapytałem o koszty. Przy takiej liczbie trenerów utrzymanie struktury musi być ogromnym obciążeniem finansowym > tak przynajmniej założyłem.
I wtedy zostałem szybko sprowadzony na ziemię.
Tylko 30 trenerów otrzymuje wynagrodzenie. Pozostali działają w ramach programów społecznych i wolontariatu (nie znam dokładnej nazwy systemu).
Klucz tkwi jednak w samej konstrukcji tego modelu. To nie jest wolontariat rozumiany jako bezinteresowne „poświęcanie czasu”. System jest tak zbudowany, że zaangażowanie społeczne realnie się opłaca.
Osoby działające jako wolontariusze otrzymują konkretne benefity: dostęp do obiektów sportowych, różnego rodzaju dopłaty, zniżki, wsparcie w zakresie komunikacji. To są realne oszczędności w budżecie domowym.
W praktyce trenerzy i tak wydawaliby pieniądze na część tych usług. W tym modelu otrzymują je w zamian za wkład społeczny robiąc przy tym co kochają + w czym chcą się rozwijać. Miasto zyskuje aktywnych obywateli, organizacje mają szeroką i stabilną kadrę, a ludzie czują, że ich zaangażowanie ma wymierną wartość.
System się spina. I działa.
Zaraz ktoś powie: „bo Dania bogata”, „bo inny system podatkowy”, „bo u nas się nie da”.
Może tak. Może nie.
Ja chcę tylko pokazać jedno, że są sposoby. Są modele. Można projektować rozwiązania, na których zyskują wszyscy. Miasto, organizacja i ludzie.
Jeśli dzięki temu w klubie jest więcej trenerów, więcej asystentów, więcej osób, które mogą wejść na ścieżkę szkoleniową to dla środowiska jest to po prostu wartość dodana.
Bo finalnie chodzi o jedno: więcej jakości wokół dzieci.
I to zawsze jest na plus.
>>>Jeśli wiesz coś więcej o tym modelu funkcjonującym w Danii - podziel się w komentarzu. Chętnie poznam szerszy kontekst. A może to nie do końca prawda?
----
Rozmawiam z wieloma osobami z piłkarskiego ekosystemu w różnych krajach o tym, jak funkcjonuje u nich sport od środka.
W cyklu dzielę się tym, co słyszę bezpośrednio od rozmówców > to nie są oficjalne raporty ani opracowania, tylko inspiracje i obserwacje z realnych rozmów.
Podyskutujmy o nich.
06/11/2025
Pół roku przerwy, trzy razy dziennie tabletki? Dość.
Ból kolana u młodych sportowców to nie „normalna część treningu”. To sygnał że mamy problem, który należy potraktować serio - nie tabletkami i psychozą strachu związaną z długą przerwą a z rozsądnym planem, edukacją, modyfikacją aktywności oraz progresywną fizjoterapią.
Rodzicu! Gdy Twoje dziecko, które intensywnie trenuje zaczynają boleć kolana, pięty czy kolce biodrowe a dodatkowo jeszcze intensywnie rośnie to czas aby coś z tym zrobić.
W tym tygodniu kolejnych trzech młodych pacjentów przychodzi z zaleceniem "pół roku przerwy", "aescin lub inny lek 2/3 razy dziennie".
Większość przypadków to problem jałowej martwicy guzowatości kości piszczelowej czyli choroby Osgood-Schlatera. Ale pamiętajmy, że problemy bólowe w okresie dorastania mogą również dotyczyć m.in. pięt czy kolców biodrowych.
Oczywiście bardzo często winna jest zbyt duża intensywność działań treningowych młodego zawodnika a co za tym idzie nie dostosowanie obciążeń do momentu skoku wzrostowego oraz brak czasu na regenerację.
Pierwszym punktem na który chcemy mocno zwrócić uwagę jest EDUKACJA zarówno rodziców, trenerów ale także samych zawodników oraz środowiska medycznego. Jeszcze więcej powinniśmy zwracać uwagę na moment skoku wzrostowego, zarządzanie obciążeniem w tym okresie u dzieci. Nadal mało się mówi choćby o wskaźniki Peak Height Velocity.
Kolejnym punktem powinno być wdrożenie MĄDREGO LECZENIA. Nie straszmy dzieci dla których często trening to najważniejszy moment dnia. Obecnie wiemy, że z takimi pacjentami możemy pracować a nie zlecać z automatu pół roku przerwy.
Bardzo często jesteśmy w stanie przejść "suchą stopą" przez ten trudny okres stosując odpowiednią fizjoterapię opartą o działania objawowe jak choćby terapia manualna, niektóre zabiegi fizykoterapii, różne formy uelastyczniania mięśni, autorelaksację, tejping oraz co najważniejsze stopniowe, zmodyfikowane wdrażanie ćwiczeń i aktywności.
W literaturze znajdziemy bardzo dużo interesujących publikacji w tym temacie jak choćby "Activity Modification and Knee Strengthening for Osgood-Schlatter Disease" autorstwa duńskich naukowców i praktyków.
Oczywiście najważniejszy wniosek: dobrze zaplanowana, progresywnie wprowadzana aktywność fizyczna jest bardziej skuteczna niż metoda całkowitego odstawienia młodego człowieka od sportu. Do tego należy dodać aspekt psychiczny oraz wartość jaką niesie aktywne przechodzenie przez proces leczenia.
03/11/2025
Niestety to chleb powszedni w naszych „ akademiach” 😔
🚨🇵🇱 20-letni talent pogrzebany przez kontuzje, Dawid Ławniczak o tym jak potraktowano go w L**hu Poznań i dlaczego w tak młodym wieku zakończył karierę:
"Dostaje dużo pytań czemu nie gram w piłkę. To odpowiem raz a porządnie i bardzo szczerze.
Bardzo dużo myślałem czy się poddać, czy jeszcze próbować, całe życie spędziłem w L**hu Poznań i OPRÓCZ OSTATNIEGO ROKU to był najlepszy czas jaki mogłem mieć 🤔
Jestem mega wdzięczny bardzo dużo osób mi pomogło, ale czynnikiem przez który przestałem grać były kontuzje i brak pomocy w działaniu żeby ich nie było oraz brak wsparcia w bardzo ciężkich momentach dla piłkarza...
Czy to normalne, że po kontuzji trener zamiast wesprzeć mówi do mnie 'Wypie***asz czy mam sam cię wypie***lić?' 😐
Czy młody chłopak nie załamie się po takich słowach... Czy to normalne, że blagam o operacje po trzecim razie zerwanych więzadeł w kostce doktora i spotykam się z odmową i przeciąganiem w tak dłużej Akademi jeśli innego wyboru nie było...
Mam szacunek do siebie i postanowiłem opuścić klub po czym zrobiłem sam operację z pomocą rodziców, ale moja głowa już nie pozwoliła na granie w piłkę.
Znienawidziłem ją Piłkę, która było moją największą miłością. I nie piszę tego żeby się żalić tylko żeby kluby (każde) zwracały uwagę na wsparcie zawodników, bo przez długi czas czułem się fatalnie psychicznie.
Uważam że byłem największym talentem w moim roczniku w Polsce (jak miałem 13 lat), ale czy to ma jakieś znaczenie jeśli klub ma swoich ulubieńców na których będzie stawiał cały czas, bo tak karze dyrekcja i zarząd... Czy to jest normalne...
Podsumowując nie chciałem być w tak toksycznym środowisku, ale to była niesamowita przygoda i dziękuję szczególnie rodzicom (i przepraszam że mi się nie udało i was zawiodłem) moim przyjaciołom których poznałem, trenerom (oczywiście nie wszystkim), fizjo i wielu innym.
A dla młodych zawodników dbajcie o swoje zdrowie mentalne i nie żyjcie tylko piłką, bo jak nie wyjdzie to będzie bardzo ciężko!
Uważajcie na kogo traficie na swojej drodze i bądźcie odporni na złych ludzi, którzy chcą zniszczyć twoje marzenia. Wspomnienia czasami bolą, ale jestem pewny, że sobie dam rade Piękna przygoda." 👀
ℹ️ Dawid Ławniczak (IG)
25/10/2025
Wprowadzenie w piłkę seniorską młodego piłkarza to często bariera której pokonać się nie da. Często bo poprostu młodzian był przeszacowany, koń który szybko dojrzał, układziki i takie tam. Po inne trzeba mieć szczęście do trenera który właśnie na młodziana postawi, pomoże mu grać. Ale to przy innej okazji.
W każdym bądź razie poniżej dane które pokazują, bycie "Królem" CLJotek nic nie mówi o przyszłości. Tak wogóle te rozgrywki pomagają promować młodych, ale mam wrażenie że nie do końca to wychodzi. To znaczy promowanie i owszem. Agenciki wszelkiej maści polują wprost na rodziców młodzian grających w tych ligach. Wszyscy obiecują ogromne kontrakty. Ale życie, jak to życie kpi z tych planów.
Jak w seniorskim futbolu radzą sobie królowie strzelców CLJ?
Wnioski z ostatnich lat niestety przykre – większość z topowych snajperów CLJ nie potrafiła przebić się wśród seniorów. Zamiast teoretycznie kroku do przodu, najczęściej ławka lub niskie ligii.
Co się dzieje takimi strzelcami z CLJ jak Błażej Czuban, Kacper Głowieńkowski, Kacper Chełmecki, Kacper Łukasiak, Jakub Lutostański , Marcin Bartoń, Piotr Urbański?
Szczegóły w załączonym artykule. Ale jak często zauważam. Mistrzowie CLJ nie muszą istnieć w seniorskiej piłce.
https://mymistrzowie.pl/jak-w-seniorskim-futbolu-radza-sobie-krolowie-strzelcow-clj-2-0/
10/10/2025
Robert Tankiewicz zadebiutował w Cardiff City Football Club.
Wychowanek MOS 3, trenujący w UKS Varsovia zadebiutował w Cardiff City FC, stając się tym samym najmłodszym debiutantem w historii, w seniorskiej drużynie
07/10/2025
GDZIE ONI SĄ?!
Poziom Ekstraklasy rośnie, ale zobaczcie ilu nastolatków (U20) znajdziemy w składach naszych drużyn...
Weźmy pod uwagę takich, którzy uzbierali w tym sezonie ponad 99 minut (czyli 10% z możliwych 990!)...
🥇 17-letni Oskar Pietuszewski (699 minut, Jagiellonia Białystok)
🥈 18-letni Marcel Reguła (635 minut, Zagłębie Lubin)
🥉 19-letni Adrian Przyborek (583 minuty, Pogoń Szczecin)
4️⃣ 18-letni Bright Ede (406 minut, Motor Lublin)
5️⃣ 19-letni Michał Gurgul (387 minut, L**h Poznań)
6️⃣ 19-letni Kornel Lisman (261 minut, L**h Poznań)
SZEŚCIU POLAKÓW. Żadnego 16-latka, z choćby dwoma meczami czy trzema-czterema zmianami na koncie. Jeden 17-latek. Dwóch 18-latków. I trzech 19-latków.
Oczywiście, to nie jest takie proste, ale w Ekstraklasie mamy 198 miejsc w pierwszych składach, do tego ktoś regularnie wchodzący z ławki, na granicy składu, poszerza tę liczbę miejsc do około trzystu. I wśród tych trzystu mamy... SZEŚCIU NASTOLETNICH POLAKÓW.
Co zmienić musi się w szkoleniu, by takich graczy jak Pietuszewski było... więcej? 🤔
Fot. Jagiellonia Białystok.
02/10/2025
Ajax Amsterdam kończy ze szkoleniem dzieci! Holenderski gigant nie będzie prowadził już grup szkoleniowych do 12. roku życia! 🇳🇱
Rewolucja czy… rozsądek? Co z tą wiadomością zrobią polskie akademie? I czy w ogóle zrobić coś powinny?
W Amsterdamie stwierdzili, że zawodników, którzy przechodzą pełen proces szkolenia - od początku podstawówki czy od przedszkola, do zespołu seniorów - jest wybitnie mało. I nie jest to żadna nowość – wiemy przecież o tym od lat 🔎
Jeżeli akademia piłkarska w kontekście 6-, 8- czy 10-latków myśli już o skautingu i selekcji, tylko po to, by po swojemu wyszkolić zawodnika i by ten w wieku nastoletnim świadczył o sile pierwszego zespołu, to trudno takie pomysły brać na poważnie. Statystyki jasno mówią, że to się nie uda.
Są jednak argumenty za tym, by mimo wszystko takie grupy zachować… 🧐
Bo z jednej strony: wybrać najlepszych nie sposób. Na przestrzeni lat to jak dzieci dorastają i jak zmieniają się ich predyspozycje do futbolu, jest w zasadzie nie do przewidzenia. Gdyby w piłce dziecięcej było to możliwe, największe agencje menedżerskie skupiałyby się na największych perełkach i w zasadzie odgórnie zamknęły rynek.
Nigdy nie wiemy jak to wszystko się potoczy.
🎯 Czy zawodnika nękały będą kontuzje?
🎯 Czy do talentu dołoży pracę i odpowiednie nastawienie?
🎯 A może spocznie na laurach, bo lepsze warunki fizyczne czy większe predyspozycje do futbolu i tak będą mu dawały przewagę w grupie rówieśniczej?
Jeżeli do tej nieprzewidywalności dodamy fakt, że klub za utrzymanie grup dziecięcych musi płacić, a selekcja negatywna i to, że po drodze części dzieci trzeba zwyczajnie podziękować, to również nikomu niepotrzebny negatywny PR, na wieść o ruchu Ajaxu ręce składają się do oklasków.
Ale zaraz... ja uważam, że dziecięce grupy treningowe prowadzić powinien każdy duży klub! 🙃
Dlaczego? Otóż dobrym przykładem jest Benfica Lizbona i jej soccer schoolsy.
Kilka lat temu byłem w Lizbonie i wtedy w 36 franczyzowych oddziałach akademii Orłów trenowało ponad 5 tysięcy dzieciaków! 🔥
W tych oddziałach nie chodzi o żadną selekcję. Jasne, grupa wiodąca przy Estadio da Luz to jakaś forma wyróżnienia tych najlepszych na danym etapie, ale stworzenie pod dużą klubową marką dziesiątek czy setek oddziałów w różnych lokalizacjach, daje sporo możliwości. Notabene - tak funkcjonują aktualnie Akademia Legii Warszawa i Legia Soccer Schools.
Po pierwsze: kibicowskie przywiązanie rodziców oraz dorastających dzieci to kapitał na przyszłość. Z Elką na piersi każdego popołudnia w województwie mazowieckim i nie tylko biegają setki siedmiolatków 🅛
Najlepszych i najbardziej wyróżniających się zapraszać można na jakieś turnieje, mecze sparingowe czy otwarte treningi raz na jakiś czas – dzięki czemu dzieciaki są pod ciągłą obserwacją trenerów z akademii.
Są też w ciągłym treningu, poprzez regularną aktywność fizyczną i wszechstronny rozwój sportowy są zwyczajnie... bardziej sprawni 🤼
Kiedy osiągną wiek 12, 14 lat, założenie może być dowolne, po pierwsze: potraktują drogę do akademii jako naturalny kolejny krok w swojej przygodzie z piłką, a po drugie, nie będą już w klubie anonimowi, bo z jego trenerami przecinali się przecież wcześniej.
Jednocześnie wszyscy ci, którzy najlepszym ustępują umiejętnościami, z dużo większym prawdopodobieństwem identyfikować będą się z klubem i za kilka lat wykupią karnet na Żyletę, czy po prostu po mieście będą spacerować w klubowej koszulce 🎽
Innym pozytywnym aspektem jest współpraca z lokalnymi ośrodkami szkoleniowymi. Duża akademia w takiej sieci szkółek może dbać o szkolenie trenerów, podnosić ich kwalifikacje, inspirować do pracy opartej o podobny lub określony nawet program szkolenia.
Wyróżniających się trenerów również wychwycić można celem zasilenia akademii, skauting tutaj może działać równie sprawnie, a te struktury tworzą się nam wręcz z automatu 🤝
Nie można też obojętnie przejść obok aspektów finansowych. W małym miasteczku, w którym np. od zawsze istniał fanklub Legii, rodzice więcej zapłacą za treningi pod szyldem tejże Legii, niż pod jakimkolwiek innym.
W dobrze rozbudowanej organizacji, klub również na tym zarabia. I oczywiście: koszty funkcjonowania takiego ośrodka trzeba zbilansować, ale rozsądnie skrojony budżet sprawi, że w klubowej kasie zawsze coś zostanie 💵
Ajax może tego nie potrzebować, być może woli delegować te działania klubom partnerskim. I okej, chociaż wciąż wydaje się, że więcej plusów jest z budowania społeczności wokół jednego logotypu.
Jedynym minusem tego rozwiązania, jaki widzę ja, jest to, że do całego projektu podchodzić trzeba z bardzo dużym dystansem 🐼
Jeżeli koordynator czy trener odpowiedzialny za takowy odpali się i będzie przekonany, że to on określi kto z setek tych dzieci największą ma szanse na piłkarską przyszłość, sam będzie – nieświadomie – ciągnął ów projekt w dół.
Ale racjonalne spojrzenie z chłodną głową i bardziej obserwacja całego procesu niż jakiekolwiek próby na niego wpływania - przynieść mogą naprawdę wiele korzyści ✅
21/09/2025
Polskie kluby robią dokładnie to samo, wprowadzają młodzież bo muszą zamiast na nich stawiać i zarabiać na transferach.
🇪🇸 Cesc Fàbregas o młodych zawodnikach, akademiach i "przymusowym dawaniu szans":
🎙️ „Dziś wszyscy zachwycają się młodymi graczami, takimi jak Mainoo, Yamal czy Nwaneri, mówiąc: 'Spójrzcie, jak świetnie grają w tak młodym wieku'. Ale często zapominamy, że niektóre (duże) kluby są do tego zmuszone, bo nie mają pieniędzy, a nie dlatego, że wynika to z ich filozofii”.
🎙️ „Spójrzmy na Barcelonę. Mieli problemy finansowe, więc zostali zmuszeni do gry tak dużą liczbą młodych zawodników. Gdyby mieli setki milionów do wydania, pewnie kupiliby kolejnego Neymara czy Ronaldinho. A tak Xavi musiał zaufać zawodnikom z akademii. I spójrzcie na nich teraz, cztery czy pięć lat później – młodzi wciąż się pojawiają. Teraz Hansi Flick wprowadza dwóch czy trzech kolejnych, a ich wartość rośnie. Taki Lamine Yamal jest dziś wart może ponad 120 milionów, a zaczynał dwa lata temu jako 16-latek”.
🎙️ „W tym procesie zyskują zawodnicy i klub, jednak często to menadżerowie muszą za to zapłacić (posadą). Spójrzmy na Chelsea, kiedy mieli zakaz transferowy. Lampard zaczął wprowadzać Jamesa, Abrahama, Mounta i tak dalej. Nagle w tamtym momencie czterech czy pięciu wychowanków stało się przyszłością klubu. Nie wszystkim się udało, ale kto za to zapłacił? W krótkiej perspektywie posadą zapłacił Frank Lampard – przez wyniki. Trenerzy, którzy odważnie stawiają na juniorów, często płacą za to wysoką cenę”.
🎙️ „I to mnie frustruje. Dziś nowe pokolenie dostaje szansę, bo trzeba, a nie dlatego, że to część długofalowej strategii i zaufania. Kiedyś Arsène Wenger mógł sobie pozwolić na wprowadzanie mnie, Djourou czy Clichy'ego. Dziś już nie ma na to czasu. Młodzi grają masowo tylko wtedy, gdy klub nie ma innego wyboru (chyba że jego polityka klubu zakłada promowanie talentów, by później sprzedać ich z zyskiem). W przeciwnym razie otrzymują minuty na boisku sporadycznie”.
🎙️ „A potencjał jest ogromny. Uważam, że dzisiejsi młodzi gracze są znacznie lepiej przygotowani niż ja, kiedy zaczynałem. Jeśli dasz im zaufanie, czas i pozwolisz przejść przez odpowiedni proces – możesz zbudować coś naprawdę wielkiego. Ale do tego trzeba odwagi i cierpliwości, której dziś brakuje”.
10/09/2025
🗣 „Promocja młodych zawodników to element naszej strategii. Transfery były, są i będą jedną z ważniejszych pozycji na liście naszych przychodów. Moim zdaniem to kierunek, w którym powinniśmy zmierzać nie tylko my jako klub, ale również my, jako cała liga. Co stoi na przeszkodzie, żebyśmy dostarczali do najlepszych klubów w Europie zawodników równie często i równie dobrze wykwalifikowanych, jak to robią kraje bałkańskie? Wydaje mi się, że trochę zatraciliśmy się w wyścigu zbrojeń i poszukiwaniach już gotowych zawodników”
~ Ziemowit Deptuła
Kliknij tutaj, aby odebrać Sponsorowane Ogłoszenie.
Lokalizacja
Kategoria
Skontaktuj się z firmę
Strona Internetowa
Adres
Zoliborz
Godziny Otwarcia
| Wtorek | 17:00 - 18:30 |
| Czwartek | 17:00 - 18:30 |
| Piątek | 17:00 - 18:30 |