Fitness Club NOVA

Fitness Club NOVA

Udostępnij

Fitness Club NOVA to miejsce, gdzie każdy - bez względu na wiek i poziom sprawności fizycznej - może zadbać o zdrowie i piękną sylwetkę.

Oferujemy szeroką gamę zajęć muzyczno - ruchowych, które pomogą Ci w :

- uzyskaniu wymarzonej sylwetki,
- ujędrnieniu i wzmocnieniu ciała,
- zrzuceniu zbędnych kilogramów,
- poprawie kondycji psychofizycznej,
- zachowaniu zdrowia i piękna na długie lata. Nasze zajęcia fitness prowadzone sa przez doświadczoną i wykwalifikowaną kadrę instruktorską.

01/07/2026

Temperatura od tygodnia mocno daje nam się we znaki, a mimo to przyszłyście wczoraj tak niesamowicie uśmiechnięte! ☀️ Część w cudownych, letnich sukienkach, część już na sportowo, ale każda z tym samym, genialnym nastawieniem. Jakby każda z Was niosła niewidzialny transparent z hasłem: „Wiem, co robię i po co tu jestem. Ćwiczę świadomie”.

I tym nastawieniem wspierałyście się nawzajem, jakby bez słów gratulując sobie decyzji, że mimo upału i zmęczenia zrobiłyście coś dla siebie.

Kobiety są po prostu FANTASTYCZNE. 🌸 Wiem, mówię to często, ale im jestem starsza, tym wyraźniej widzę, jak wielką moc mają kobiece relacje. Jak potrafią wspierać, inspirować i dosłownie uskrzydlać. A przecież mam przyjaciółki, więc ta prawda powinna być dla mnie oczywista od zawsze! Jednak to właśnie tutaj, w naszym klubie, zaczęłam zauważać to najmocniej.

Chyba do pewnych rzeczy po prostu potrzeba czasu. Życiowej dojrzałości, by je w pełni odkryć i docenić ich wartość.

Tak samo jest z gimnastyką. Z ruchem. Z dbaniem o własne ciało.

Kiedyś ruch bywał przymusem, pogonią za mitycznym ideałem z okładki albo bezrefleksyjnym „spalaniem kalorii”. Chyba każda z nas to przerabiała. Kiedy ćwiczyłam z Wami wczoraj, pomyślałam, że najpiękniejsze, co mogłyśmy zrobić, to zrzucić z siebie tę presję. Zapomnieć o morderczym wycisku i zacząć mądrze zarządzać swoimi zasobami: kiedy ręce opadały ze zmęczenia – odkładałyście ciężarki albo zmieniałyście je na lżejsze. Bo świadomy ruch to także dbanie o swoje granice. A efekt to to, jak ta kobieca sylwetka nosi się potem w letniej sukience – z lekkością i dumą. 💃

Ćwiczę świadomie, czyli bez walki z własnym ciałem. W pełnej współpracy. Ćwiczymy nie po to, by coś komuś udowodnić, ale by czuć się silną, sprawną i pełną energii na co dzień.

Wczoraj na sali PODSŁUCHAŁAM GENIALNĄ RZECZ. Jedna z Was opowiadała drugiej o swojej znajomej, która ma 52 lata i stwierdziła, że nie jest w stanie usiedzieć w miejscu dłużej niż godzinę, bo „wszystko ją boli”. Dla naszej klubowiczki – będącej w dokładnie tym samym wieku – był to totalny szok. Bo ona takich ograniczeń po prostu nie czuje!

Dziewczyny, to chyba NAJPIĘKNIEJSZE PODSUMOWANIE tego, co dla SIEBIE robicie w Fitness Nova. 📊 Tworzycie czysty zysk, który procentuje każdego dnia.

Wczoraj na sali byłyśmy tak totalnie różne, a jednocześnie tak niesamowicie spójne w tej naszej babskiej sile. Wiem, że część z Was zna się tylko z naszej sali, ale te ciepłe uśmiechy od samego progu sprawiają, że każda czuje się mile widziana i dokładnie na swoim miejscu. To nienamacalne wsparcie jest bezcenne i bardzo wyjątkowe. ✨

Jeśli czujesz, że też potrzebujesz takiego miejsca, gdzie możesz po prostu zrzucić z barków ciężar oczekiwań, pooddychać i poćwiczyć w zgodzie ze sobą – drzwi są zawsze otwarte. Napisz do nas lub po prostu wpadnij na zajęcia. Teraz są wakacje – może łatwiej wygospodarujesz dla siebie ten czas, by zobaczyć, jak się potem czujesz. I pamiętaj, u nas naprawdę nie musisz mieć idealnego stroju ani wybitnych umiejętności. Nikt nikogo nie ocenia. Czekamy z ogromną dawką dobrej, spokojnej energii. Takie zwyczajne, normalne, cudowne KOBIETY.

Do zobaczenia,
Agnieszka 🌸

29/06/2026

Ostatnio na zajęciach wyszłyście z sali z lekkim niedowierzaniem w oczach. Zaskoczone, że trening w tak upalny dzień, o godzinie 18:00, może być przyjemny i... niesamowicie efektywny. Że w ogóle DA SIĘ ćwiczyć i czerpać z tego radość, kiedy pogoda za oknem tak mocno nas doświadcza.

Klucz do sukcesu? Zmiana nastawienia. To nie jest czas na ciskanie na wyniki i śrubowanie rekordów. Zamiast przeć do przodu za wszelką cenę, pora na świadomy ruch i pójście za głosem własnego organizmu.

Godzina 18:00 lub 19:00, gdy słońce już trochę odpuszcza, to świetny czas na zrzucenie napięcia z całego dnia. Twoje ciało, zmęczone i spięte tropikalną temperaturą, aż prosi o ulgę. Ćwiczenia prowadzone w odpowiedni sposób działają jak reset. Przełączają Twój układ nerwowy w tryb relaksu i regeneracji przed wieczorem. Co ciekawe, w cieplejszym otoczeniu nasze mięśnie i więzadła są naturalnie bardziej elastyczne i plastyczne co sprawia że ćwiczenia właśnie są efektywniejsze.

Oczywiście najważniejsze jest by podejść do tego z głową. Nawodnienie to baza. Pijemy regularnie w ciągu dnia, nie tylko w trakcie ćwiczeń. Ludzkie ciało adaptuje się do wysiłku w wyższych temperaturach przez około 7 do 14 dni, a po tym czasie zwiększa się objętość osocza we krwi, a organizm zaczyna pocić się wcześniej i intensywniej, dzięki czemu skuteczniej i szybciej chłodzi mięśnie. Fascynujące prawda?

Odpuśćmy wiec w tych dniach wszelką presję, posłuchajmy swojego ciała i spotkajmy się na macie – bez bicia rekordów, za to z pełną uważnością na siebie.

A ja załączam zmieniony harmonogram na najbliższe, urlopowe dni.

Dobrego tygodnia dla Was wszystkich.

26/06/2026

Nie wiem, czy tak było zawsze – może ktoś z Was pamięta? Czy za każdym razem, gdy nadchodziła fala upałów, przypominano nam z każdej strony o piciu wody, chowaniu się w cieniu?

Świat tak jakby stanął na głowie.Dziś zewsząd bombardują nas ALERTY. Ostrzeżenia o burzach, silnych wiatrach, a teraz – o nadchodzących, wyjątkowych upałach. Często mówimy sobie, że się nimi nie przejmujemy, ale podświadomie każda taka wiadomość sprawia, że nasz system nerwowy zostaje postawiony w stan gotowości.

Słuchałam wczoraj wykładu prof. Marka Kaczmarzyka (neurobiologa), który mówił, że „mgły mózgowe”, na które tak masowo się dziś skarżymy, to wcale nie muszą być wyłącznie reperkusje postcovidowe. Profesor opisywał, jak współczesne badania rezonansem magnetycznym pozwalają nam dokładnie zobaczyć, co dzieje się z ludzkim umysłem. Nasz mózg po prostu nie jest ewolucyjnie przystosowany do przetwarzania tak gigantycznej liczby bodźców, i to w tak zawrotnym tempie. Świat ucieka do przodu, a nasza biologia za nim nie nadąża. Żyjemy w ciągłym, ukrytym stresie informacyjnym.

Czy jest na to rada? Przecież nie wciśniemy przycisku STOP całemu swojemu życiu.

Kluczem są mikromomenty skupienia. Chwile, w których świadomie odcinamy się od wszystkiego dookoła i jesteśmy wyłącznie „tu i teraz”. To może być spacer bez telefonu w kieszeni, uważna rozmowa z bliskimi, czy wspólna gra planszowa bez zerkania na ekran smartfona.

Jak wspomina prof. Marek Kaczmarzyk: aby nasz mózg mógł sprawnie działać, potrzebuje regularnych okresów redukcji bodźców – momentów, w których uwaga jest skierowana na jedną, prostą rzecz. W komentarzu znajdziecie link do całej rozmowy – bardzo warto posłuchać wywiadu o tym, co psuje mózg i dlaczego jesteś ciągle zmęczony.

A ja, w duchu tej uważności, zapraszam Was na najbliższą sobotę o 8:30 rano. Ponieważ zapowiada się piękny, słoneczny i bardzo ciepły weekend, przygotowałam dla Was spokojną, łagodną sesję – idealną na początek upalnego dnia i jako bezpieczny azyl dla Waszych przebodźcowanych głów.

Będzie to praktyka, która nie zmęczy Was nadmiernie, a jednocześnie pozwoli poruszyć i poczuć całe ciało. Skupimy się na wszystkich jego obszarach, pracując delikatnie, uważnie i z troską. Dzięki łagodnym ruchom rozbudzimy mięśnie, dotlenimy organizm i dodamy sobie dobrej energii. Całość zakończymy przyjemną praktyką oddechową oraz głębokim relaksem przy kojących dźwiękach gongów.

Zostawcie telefony w szatni, wyciszcie alerty i podarujcie swojemu układowi nerwowemu godzinę zasłużonego oddechu, zanim dzień rozgrzeje się na dobre.

Do zobaczenia na macie.

Ewelina

24/06/2026

Zrobiło się ciepło. ☀️

Rozkwitamy, a w głowie kiełkuje ta piękna, wakacyjna wizja: „Teraz są wakacje, w końcu zadbam o siebie! Dzieci nie mają dodatkowych zajęć, szkoła odpada, bilans wolnego czasu wyjdzie na plus”.

Jeden tydzień to działa. Może nawet drugi.

A potem? Przychodzi fala upałów, ciężki dzień w pracy, marudzące i nudzące się w domu dzieci.

Zarządzanie takimi zasobami to wyższa szkoła jazdy, a Twój osobisty kalkulator energii zaczyna pokazywać debet. Dni uciekają jeden za drugim, aż nagle kalendarz bezlitośnie przypomina, że za chwilę wrzesień…

I kolejne ambitne postanowienie ucieka w gąszczu obowiązków, w tej naszej codziennej „życiowej kanapce” między pracą a domem.

Ja też jestem tylko człowiekiem – ja też czasem garbię się przy biurku, pilnując słupków w fakturach. I wiem, jak potwornie trudne jest trzymanie się planu założonego wobec samej siebie – i to jeszcze bez presji na wyniki.

⚖️ Jak z tego wyjść? Zobaczmy, jak to działa na naszej sali!

Nie ma na świecie lepszego wsparcia niż prawdziwa przyjaźń między kobietami. Czasem to relacja z siostrą, czasem z mamą, a czasem z koleżanką z pracy lub sąsiadką z naprzeciwka.

My, kobiety, rozumiemy się bez słów. Wiemy, czym jest zmęczenie, domowe ograniczenia i ta przytłaczająca codzienność. Nikt nie potrafi nas tak wesprzeć i podratować naszego psychicznego bilansu, jak druga kobieta.

Wspólne wyjście na trening to nie tylko wzajemne pilnowanie się, że „dzisiaj wychodzimy”. To również czas, w którym możemy się w drodze „na” i „z”, w oczekiwaniu na zajęcia czy już po treningu po prostu wygadać, wymienić emocjami i wesprzeć. Tego naprawdę potrzebujemy, tego nie da nam nikt poza bliskim drugim człowiekiem.

Dlatego tak namawiam Cię więc na 👭 Wakacyjny Pakt Motywacyjny – taki Twój procent składany.

Wraz z początkiem wakacji nie rzucaj się na głęboką wodę sama. Złap za telefon, napisz do swojej przyjaciółki i zainwestujcie we wspólny, świadomy ruch.

Co to da?

Kiedy Tobie nie będzie się chciało wstać z kanapy, świadomość, że ONA już pakuje torbę, natychmiast zmotywuje Cię do działania.

Kiedy Tobie zabraknie sił, ona Cię pociągnie w górę.

Kiedy ona ma gorszy dzień – Ty przejmujesz stery

A przy tym połączycie przyjemne z pożytecznym: plotki, wsparcie i wspólne dbanie o formę to genialny odpoczynek od codziennych bodźców.

💪 Sprawdźmy ten bilans na sali!

Zapraszam Was serdecznie na moje zajęcia. Ściągamy presję, budujemy formę na lata i po prostu świetnie się bawimy RAZEM.

🔥 Płaski Brzuch – wzmocnimy mięśnie głębokie, rozruszamy kręgosłup po pracy za biurkiem i zadbamy o postawę.
🏋️‍♀️Shape & Burn– modelujemy sylwetkę, ujędrniamy ciało, żegnamy „pelikany” i wyciskamy siódme poty w bezpiecznym, kobiecym tempie!

Weź ze sobą bliską kobietę i wpadajcie na salę. Zero oceniania. Tylko czyste, babskie wsparcie!

Agnieszka.

22/06/2026

Co naprawdę pamiętamy po latach?

Co pamiętacie sprzed 10, 20 czy nawet 30 lat? Wyjazd na wyczekiwane wakacje? Wyjątkowe weekendowe spotkanie z rodziną lub przyjaciółmi? Wyjście na koncert, a może te jedne, konkretne rodzinne lody?

Pamiętamy święta – te duże i te mniejsze. PAMIĘTAMY DNI, KTÓRE BYŁY INNE NIŻ CODZIENNOŚĆ. Cała reszta zwykłych, powtarzalnych wspomnień niestety z czasem się zaciera.

Świętowanie towarzyszy ludzkości od zarania dziejów – od hucznych wesel i świąt państwowych, aż po małe, domowe rytuały, takie jak zdmuchiwanie świeczek na torcie. Nie jest to jedynie „beztroska zabawa” czy chwila wolnego od pracy. Psychologowie, socjologowie i antropolodzy są zgodni: świętowanie pełni kluczowe funkcje w naszym życiu emocjonalnym i społecznym.

W codziennym biegu, zorientowanym na cele i obowiązki, nasz mózg łatwo wpada w tryb ciągłego napięcia. Świętowanie działa wtedy jak naturalny hamulec bezpieczeństwa. Święta przerywają rutynę. Bez nich życie stałoby się płaskie, powtarzalne i pozbawione głębszego sensu. Wspólne rytuały tworzą przestrzeń do bycia razem bez presji czasu. To właśnie wtedy odświeżamy relacje, rozmawiamy i okazujemy sobie wsparcie.

Niedawno jedna z koleżanek z Podkarpacia zapytała mnie, CZY U NAS ŚWIĘTOWAŁO SIĘ NOC ŚWIĘTOJAŃSKĄ i czy paliliśmy ogniska. W pierwszej chwili nie mogłam sobie tego przypomnieć… Z ciekawości zaczęłam czytać o Nocy Świętojańskiej, której korzenie sięgają dawnych Słowian.

Noc Kupały, czyli święto przesilenia letniego, była wielkim świętem żywiołów: ognia i wody, które miały moc oczyszczającą i uzdrawiającą. Do najważniejszych rytuałów należało wtedy:

• PALENIE OGNISK (SOBÓTEK) I SKAKANIE PRZEZ OGIEŃ – co miało oczyszczać z trosk, chronić przed złymi mocami i chorobami oraz zapewniać pomyślność.

• PUSZCZANIE WIANKÓW PRZEZ NIEZAMĘŻNE KOBIETY – które następnie wyławiali mężczyźni, co miało zwiastować szybkie zamążpójście i wielką miłość.

• POSZUKIWANIE KWIATU PAPROCI – który według legendy zakwitał tylko tej jednej nocy, a znalazcy przynosił ogromne bogactwo i szczęście (choć droga do niego była pełna niebezpieczeństw). W praktyce myślę, że była to doskonała wymówka dla zakochanych par, by oddalić się razem do lasu... 😉

Gdy na ziemiach polskich pojawiło się chrześcijaństwo, Kościół powiązał te obchody z postacią Jana Chrzciciela – i tak narodziła się Noc Świętojańska, wciąż pełna symboliki wody i ognia. W wielu miejscach w Polsce tradycja ta żyje do dziś. To właśnie to wspólne palenie ognisk tak głęboko zapamiętała z dzieciństwa wspomniana przeze mnie koleżanka.

Dlaczego o tym piszę?

Ponieważ W NAJBLIŻSZY WTOREK chcę zaprosić Was do stworzenia NASZEGO WŁASNEGO, NOWOCZESNEGO RYTUAŁU NOCY ŚWIĘTOJAŃSKIEJ. Nie rozpalimy wielkiego ogniska w lesie, ale stworzymy magię w naszej bezpiecznej przestrzeni.

Zróbmy sobie święto. Stwórzmy moment, który za 10 lub 20 lat wspomnicie z uśmiechem jako wieczór, w którym podarowałyście sobie, a moze też Waszym najbliższym, cudowny, absolutny święty spokój.

Zapraszam Was na WYJĄTKOWĄ SESJĘ JOGI PRZY ŚWIECACH z głębokim relaksem przy dźwiękach gongów, dzwoneczków.

Co na Was czeka tej nocy?

• 🕯️ BLASK DZIESIĄTEK ŚWIEC – nasz nowoczesny odpowiednik świętojańskiego ognia. Ciepłe, miękkie światło pomoże Twoim oczom i głowie odpocząć od ekranów i przebodźcowania.
• 🧘‍♀️ PŁYNNA, ŁAGODNA JOGA – poruszymy ciało z czułością, uwalniając napięcia skumulowane w biodrach, plecach i barkach. To będzie jak oczyszczająca kąpiel dla spiętych powięzi.
• 🪐 DZWIĘK GONGÓW W HARMONIJNYM BRZMIENIU – ich głęboki rezonans działa jak bezpieczny przełącznik dla układu nerwowego. Natychmiastowo wycisza tryb „walcz lub uciekaj” i uruchamia procesy naprawcze w komórkach.
• 🔔 Instrumenty Intuicyjne (Dzwoneczki) – ich subtelne, czyste dźwięki otulą Was niczym ciepły koc i wprowadzą w stan głębokiego resetu

📅 SZCZEGÓŁY ORGANIZACYJNE:
• Kiedy: Najbliższy wtorek, 23.06, godzina 21:00
• Gdzie: Fitness Club Nova
• Co zabrać: Wygodny strój, ulubiony kocyk (by otulić się podczas relaksu) i otwartą głowę. Maty czekają na miejscu.

Zabierz mamę, siostrę lub przyjaciółkę. A może uda Ci się wyciągnąć męża? Przyjdźcie i podarujcie sobie wieczór, który zostanie w Waszej pamięci na lata.
Do zobaczenia na matach!

Ewelina

19/06/2026

Fascynuje mnie, ile współczesna nauka potrafi już wytłumaczyć z tego, co kiedyś było nauczane przez ludzi tysiace lat temu. Czy wiedzieliście na przykład, że kiedy jesteśmy w ciągłym biegu, nasz układ współczulny (ten odpowiedzialny za reakcję "walcz lub uciekaj") bez przerwy pobiera energię z komórek?

By to wyciszyć, potrzebny jest głęboki relaks – czyli stan, w którym organizm otrzymuje jednoznaczne, jasne sygnały, ŻE JEST BEZPIECZNIE.

Dopiero wtedy komórki mogą przekierować zapasy energii z trybu awaryjnego na NAPRAWĘ USZKODZEŃ DNA, PRODUKCJĘ HORMONÓW I SPRZĄTANIE KOMÓRKOWYCH TOKSYN. A przez to zmniejsza się mgła mózgowa i chroniczne zmęczenie, wyciszają się stany lękowe, poprawia regulacja emocjonalna i pamięć.

Tradycyjne podejście do sportu zakładało: "Im ciężej trenujesz, tym lepsze masz efekty". Nowoczesna nauka o sporcie odwraca tę piramidę, twierdząc:

"Nie regenerujesz się po to, żeby trenować; trenujesz po to, żeby móc zaabsorbować efekty regeneracji".

Poprzez nowoczesne urządzenia, które monitorują miliony osób trenujących, wiemy już z pewnością, że trening na niewypoczętym organizmie nie buduje formy – pogłębia jedynie stan zapalny.

Wiemy już, jak ważne jest, żeby do planów treningowych na stałe weszły protokoły oddechowe (np. przedłużony wydech aktywujący nerw błędny). Wiemy też, że aby poprawiać swoje wyniki, świadomie ćwiczący sportowcy aplikują sobie 15–20 minut głębokiego relaksu bezpośrednio po ciężkiej jednostce – bo to właśnie jest czas, gdy forma buduje się najlepiej.

W planach treningowych DNI WOLNE OD MOCNEGO WYSIŁKU NIE SĄ JUŻ "DNIAMI WOLNYMI OD DBANIA O SIEBIE". SĄ PROGRAMOWANE Z TAKĄ SAMĄ PRECYZJĄ JAK SESJE SIŁOWE. Ciało nie staje się silniejsze ani szybsze na treningu. Trening to destrukcja tkanki i stres. Ciało staje się silniejsze wyłącznie wtedy, gdy odpoczywa. Jeśli poziom relaksu jest zbyt niski, adaptacja nie zachodzi, a Ty po prostu marnujesz energię.

Jeśli zainteresował Cię ten temat – poszukaj informacji o regeneracji NSDR (Non-Sleep Deep Rest) albo podejdź i porozmawiaj ze mną. A jeśli chcesz doświadczyć jej na własnej skórze – serdecznie namawiam na nasze wydarzenia, które kończymy właśnie takimi sesjami pogłębionej regeneracji.

Już w najbliższą sobotę zapraszam na wyjątkową, jogową sesję, w którą wpleciemy potężne narzędzie relaksacyjne - dźwięki GONGÓW, mis tybetańskich i innych instrumentów.

Dlaczego gongi? Ponieważ ich głębokie wibracje działają jak naturalny "haker" dla naszego mózgu. Pozwalają mu błyskawicznie zwolnić obroty, wejść w stan głębokiego relaksu i uruchomić te wszystkie procesy naprawcze, o których pisałam wyżej. To idealne, dźwiękowe odzwierciedlenie protokołu NSDR.

Nawet jeśli zaplanowaliście na tę sobotę duży wysiłek – np. prace w ogrodzie, wyjście w góry, czy po prostu zmagania z codziennymi obowiązkami – zapraszam wieczorem po głęboki relaks.

Zabierz ze sobą wygodny strój, kocyk, otwartą głowę i kogoś bliskiego, komu też przydałby się taki głęboki, naukowo uzasadniony oddech.

Widzimy się w sobotę wieczorem. Stwórzmy razem przestrzeń, w której regeneracja dzieje się sama. Do zobaczenia! ❤️

17/06/2026

NIC-NIE-MUSZENIE.

To chyba jedna z najtrudniejszych rzeczy, na jakie w dzisiejszym, przebodźcowanym świecie możemy sobie pozwolić. Wieczna pogoń, lista zadań, która nigdy się nie kończy, i ten cichy głos w głowie, który mówi, że zawsze trzeba robić coś produktywnego.

A gdyby tak na chwilę odpuścić?

Właśnie do tego chcę Was namówić. Do odpuszczenia na chwilę wszystkiego i dania sobie przyzwolenia na NI-NIE-MUSZĘ.

W najbliższą sobotę, po godzinnej wieczornej sesji jogi, po uważnej i świadomej pracy z ciałem i oddechem, marzę o tym, abyście po prostu przykryli się kocykiem, zamknęli oczy i pozwolili ponieść się dźwiękom. Bez planu, bez oczekiwań, bez oceniania.

To czas, w którym jedynym Twoim zadaniem jest... brak jakichkolwiek zadań.

• 8 gongów w harmonijnym brzmieniu – ich głęboki rezonans oczyszcza i uwalnia napięcia z ciała.
• Instrumenty intuicyjne – subtelne dźwięki dzwonków, mis i innych instrumentów, które otulą Cię niczym ciepły koc.
• Bezpieczna przestrzeń – idealne warunki, by puścić kontrolę i po prostu sobie być.

Szczegóły spotkania:

Kiedy: Najbliższa sobota, 20 czerwca
Gdzie: Fitness Club Nova
Godzina: 18:00
Co zabrać: Siebie i gotowość na absolutne nic-nie-robienie, ewentualnie ulubiony kocyk. O resztę zadbamy my.

Podaruj sobie ten luksus weekendowego świętego spokoju.

Do zobaczenia na macie!

16/06/2026

Kobiety są silne, bardzo silne. Cudownie jest, jeśli przy tej całej sile potrafimy być radosne.

Jednak w realiach „życiowej kanapki” – kiedy lawirujemy między pracą, dziećmi a domem – liczba obowiązków potrafi po prostu przytłoczyć. Gdy jest tego za dużo, odruchowo włączamy tryb działania maszyny. I... oczywiście dźwigamy.

Z perspektywy zarządzania zasobami sytuacja wygląda tak:
👉 Tydzień w trybie awaryjnym? Ok, ciało to udźwignie.
👉 Miesiąc na pełnych obrotach? Też damy radę, w końcu jesteśmy zadaniowe.
👉 Kolejne miesiące bez resetu? Kiedy własne potrzeby ciągle lądują na dole listy, bilans zysków i strat zaczyna drastycznie spadać, a wjeżdża głębokie zmęczenie.

Jak każda z Was – przechodziłam przez każdy z tych etapów.

I wiecie co? Właśnie dlatego nic nie zastąpi relacji między kobietami. Tego głębokiego zrozumienia kobiecego świata, które potrafimy sobie nawzajem podarować.

Widzę to na każdych moich zajęciach – nawet tych, które wymagają większego wycisku i wylania siódmych potów. Kiedy kończymy trudniejszą sekwencję, wymieniacie między sobą te porozumiewawcze spojrzenia.

Czasem poleci żartobliwe „uf, nareszcie”, czasem „prawie padłam”. I to jest najpiękniejsze! W tych krótkich reakcjach i uśmiechach jest potężne, ciche wsparcie. Bez presji na idealne wyniki, za to z ogromną empatią.

Taka społeczność to wielki dar. Czuję się dumną szczęściarą, że mogę być jej częścią ✨.

Dziękuję, że jesteście 🌸.
Aga.

14/06/2026

O kobiecej dojrzałości, spotkaniu po latach na sali i świadomych wyborach drogi, by czuć się młodo i sprawnie - w dzisiejszych Przemyśleniach ze Spaceru.

Serdecznie zapraszam💚

12/06/2026

I znów życie wymusza na nas zmianę planów...

Przyroda postanowiła napisać na ten weekend własny scenariusz. W parku jest zbyt mokro, a na jutro zapowiadane są dalsze opady deszczu, dlatego nasza Joga w Parku nie będzie mogła się odbyć w ten weekend w plenerze 🌳🌧️.
To kolejna lekcja tego, o czym tak często rozmawiamy na sali – lekcja mądrego ODPUSZCZANIA. Natura mówi nam dzisiaj: „Zatrzymaj się, nie walcz z tym, na co nie masz wpływu”. Czasem najzdrowsze, co możemy zrobić dla swojej głowy i ciała, to po prostu przyjąć to, co przynosi dzień. Bez frustracji, bez napinki.

Tych z Was, którzy chcą jednak spokojnie, z dobrą energią rozpocząć weekend, z całego serca zapraszam na Jogę o Poranku do naszego Fitness Club Nova 🧘‍♀️🏢, gdzie deszcz nam niestraszny.

🌸 W TYM TYGODNIU BIERZEMY NA TAPET KOBIECY UKŁAD HORMONALNY!

Wokół tematu dojrzałości kobiecej, a zwłaszcza menopauzy, narosło wiele mitów. Wiele kobiet przeżywa ten czas jako stratę czegoś, utratę pewnego etapu. A ja chcę Wam pokazać, że joga może pomóc doświadczać go zupełnie inaczej – jako pięknego przejścia do nowego etapu życia, opartego na wewnętrznej mądrości, łagodności wobec siebie i głębokim, świadomym kontakcie z własnym ciałem.

Joga nie działa jak magiczna tabletka, która zatrzyma czas czy bezpośrednio „ureguluje hormony”. Działa o wiele mądrzej – wpływa na nasz układ nerwowy, gospodarkę stresową, jakość snu i krążenie, czyli na obszary, które najmocniej reagują na hormonalne zawirowania. To żadna magia, to czysta biologia naszego ogranizmu.

Co dokładnie zrobimy dla naszego ciała i głowy podczas jutrzejszej praktyki?

• OBNIŻYMY POZIOM STRESU I WYCISZYMY UDERZENIA GORĄCA. W okresie okołomenopauzalnym organizm jest niezwykle wrażliwy na kortyzol (hormon stresu), który nasila lęki, rozdrażnienie i zmęczenie. Poprzez powolne ćwiczenia i świadomy oddech aktywujemy układ przywspółczulny („odpocznij i regeneruj się”).

• ZADBAMY O LEPSZY SEN. Jeśli borykasz się z wybudzeniami nocnymi, ta praktyka pomoże uspokoić umysł, zmniejszyć napięcie w ciele i poprawić regulację rytmu dobowego, by łatwiej i głębiej zasypiać.

• WZMOCNIMY KOŚCI I STAWY. Spadek estrogenów to wyzwanie dla naszych kości (ryzyko osteoporozy). Poprzez pozycje stojące i równoważne bezpiecznie obciążymy kości, stymulując ich przebudowę, oraz wzmocnimy mięśnie stabilizujące stawy.

• URUCHOMIMY KRĄŻENIE I NARZĄDY WEWNĘTRZNE. Delikatne skręty i skłony poprawią ukrwienie narządów miednicy, wesprą pracę jelit i pomogą zredukować uczucie ciężkości czy zastojów limfy.

• OTULIMY DNO MIEDNICY I MIĘŚNIE GŁĘBOKIE. Menopauza zmienia elastyczność tkanek w obrębie pęcherza czy pochwy. Świadoma praca z oddechem i miednicą wzmocni nasz wewnętrzny, anatomiczny gorset (stelaż dla kręgosłupa), poprawiając czucie ciała i dając poczucie stabilności.

Pamiętajcie – NIKT NIKOGO U NAS NIE OCENIA. Zajęcia w naszym klubie to przestrzeń międzypokoleniowa, gdzie każdy PESEL i każda kondycja są mile widziane. Nie musisz być rozciągnięta jak z instagramowych obrazków. Przyjdź taka, jaka jesteś – z całą swoją historią i bagażem doświadczeń. I rób tyle, na ile ciało Ci pozwala. Ćwicz świadomie.

Zapraszam z całego serducha. Do zobaczenia na macie! 🌸

📅 SZCZEGÓŁY ORGANIZACYJNE:
• Kiedy: najbliższa sobota, 13.06. godzina 8:30- 10:00 🕗
• Gdzie: Fitness Club Nova (sala jest ciepła, przytulna i sucha! 🏢📍)
• Co zabrać: Wygodny, niekrępujący ruchów strój i dużo łagodności dla siebie.
• Cena: 40pln
• Wskazówka: Przyjdź 10 minut wcześniej, żeby spokojnie zająć miejsce i odetchnąć przed praktyką 🌿.

Chcesz aby twoja firma była na górze listy Siłownia I Obiekt Sportowy w Zywiec?

Kliknij tutaj, aby odebrać Sponsorowane Ogłoszenie.

Lokalizacja

Kategoria

Adres


Aleja Piłsudskiego 4c
Zywiec
34-300

Godziny Otwarcia

Poniedziałek 18:00 - 22:00
Wtorek 09:00 - 11:00
18:00 - 22:00
Środa 18:00 - 22:00
Czwartek 20:00 - 22:00
Piątek 09:00 - 11:00
18:00 - 21:00