29/12/2025
Czołem biegaczki i biegacze w których już zwątpienie narosło, że Wichrów gdzieś stąd wyniosło.🥳
Są, 👍🏻forma jest 🦿🦵, chęci też 😍😂 ino jakoś te góry coraz wyższe😉🤷♂️.
Sadź Las Palmas w Nowym Jorku🌴🐕🐣
Poniżej małe przypomnienie z grudnia kto z kim i gdzie.
Oraz porada, że można też się poturlac aby spalić poświąteczne nadpasy😁.
14/10/2025
🏔 Zugspitze – 2962 m n.p.m. 🇩🇪
Kolejny szczyt z Korony Gór Europy zdobyty! 💪🔥
Jeśli ktoś myśli, że Wichry zwolniły tempo albo usiadły na laurach – to jest w dużym błędzie 😎. Tym razem wspólnie z przyjacielem z Peletonu Wadowice stworzyliśmy mocny, zgrany, trzyosobowy zespół i ruszyliśmy na najwyższy szczyt Niemiec – Zugspitze (2962 m n.p.m.).
Cała przygoda zaczęła się od 10-godzinnej podróży „złotą strzałą” – jak zwykle pełnej śmiechu, rozmów o górach i planowania kolejnych wypraw. Nocleg mieliśmy w malowniczej, niemieckiej miejscowości Grainau, u stóp potężnych Alp.
Pobudka o 3:00 w nocy – szybka kawa, pakowanie sprzętu, i już o 3:30 ruszamy w stronę austriackiego Ehrwald, skąd rozpoczynał się nasz szlak.
Od samego początku było konkretnie – trasa od razu pięła się ostro w górę, bez ani chwili na rozgrzewkę. Wchodziliśmy w ciemności, z czołówkami, a pierwsze promienie słońca zaczęły przebijać się przez alpejskie szczyty dopiero pod koniec marszu. Widoki, które zostają w głowie na zawsze…🏔️🌄
W połowie trasy, przy schronisku na wysokości około 2200 m n.p.m., zrobiliśmy krótki postój. Ciepła kawa, lifolizat i ten moment, kiedy człowiek czuje, że jest dokładnie tam, gdzie chce być. To są właśnie te chwile, dla których warto wstawać w środku nocy i cisnąć w górę. ☕️❤️
Ostatnie kilkaset metrów to via ferrata, czyli zabezpieczona stalową liną ścieżka wspinaczkowa. Na papierze wyglądało to na łatwy odcinek – w praktyce jednak śnieg i strome nachylenie zbocza sprawiły, że trzeba było maksymalnie się skupić i każdy krok stawiać z precyzją chirurga 😅.
Momentami było naprawdę stromo, momentami ślisko, ale za to widoki zbliżające się do szczytu – bajka! Błękitne niebo i ta niesamowita przestrzeń, która daje uczucie wolności, jakiego nie da się opisać słowami.
⛰ Szczyt! 2962 m n.p.m.
Stanąć na najwyższym punkcie Niemiec – bezcenne. Wysiłek, pot, śnieg, adrenalina, a na końcu… ogromna satysfakcja i duma. Każdy z nas czuł, że zrobił coś wyjątkowego.
Zejście – jak to zwykle bywa – szybciej niż podejście, ale nogi już swoje wiedziały 😉. Po wszystkim ruszyliśmy do Garmisch-Partenkirchen, gdzie odwiedziliśmy legendarną skocznię narciarską, na której Adam Małysz pokazywał swój kunszt. 🇵🇱A później zrobiliśmy spacer po urokliwym centrum miasteczka.
Wracamy zmęczeni, ale szczęśliwi. Bogatsi o kolejne doświadczenia, nowe wspomnienia i tę cudowną ciszę gór, której nie da się usłyszeć nigdzie indziej. Góry uczą pokory, współpracy i pokazują, że granice są tylko w głowie.
❤️ Na koniec najważniejsze – dziękujemy naszym żonom!
Za wsparcie, cierpliwość, wyrozumiałość i zielone światło na tę wyprawę (wiemy, że czasem z lekkim grymasem 😅). Bez Waszego zrozumienia i dopingu nie byłoby tych wszystkich chwil. Dziękujemy z całego serca i… obiecujemy, że to nie ostatni szczyt! 😅
09/08/2025
Giewont z Temu zdobyty.
Sadź Las Palmas 🌴🌳🦒
24/12/2024
Miało być wczoraj ale jest dziś. 😉
Miało być dużo ale będzie krótko. 🤪
Wichry Beskidu T. R. są jak Krzysztof Ibisz, coraz młodsi, przystoniejsi i mają coraz dłuższe.....🤣👉
Wybiegania rzecz jasna. 😊😉.
Wesołych świąt
Sadź Las Palmas 🌲🌲🌲🐟🐟🐟👼👼👼
24/07/2024
W Wichrach Beskidu ostatnio na spokojnie ale jak coś się dzieje to na GRUBO. !!!! DFBG 2024 to mój rok. Monstrum,szaleństwo jak go nazywaj czyli dystans 240km-ZALICZONY !!!!! Bieg który w mojej głowie rodził się już od paru lat. Bieg, który prawie każdy „Ultras” chciałby mieć w swojej kolekcji i bieg który najczęściej kończy 1/3 uczestników. 2dni i 2 noce w ciągłym ruchu. Czy byłem w tym roku na to wyzwanie przygotowany ??? Myślę że tak!!. Moja wieloletnia droga biegowa,doświadczenie nabyte na zawodach oraz systematyczny i konsekwentny trening pozwoliły mi na świadomy start na tym dystansie. Mógłbym pisać o dystansie 240km i emocjach jakie mi towarzyszyły pewnie godzinami.😉. Było wszytko, endorfiny, adrenalina, strach upadki i wzloty. Moim marzeniem było zaliczanie biegu w limicie jaki wyznaczył organizator czyli 52godziny. Ja wpadam na metę poniżej 47 godzin. Szok, niedowierzanie i ogromna radość. W tym roku wystartowało 311 biegaczy a ukończyło 137. Kończąc tą piękną przygodę chciałbym podziękować za wspólny start Krzysztofowi i Andrzejowi. Start w takim teamie to była czysta przyjemność 😉😊. Dziękuję Wszystkim którzy we mnie wierzyli a najbardziej mojej żonce ♥️za pomoc i wspieranie podczas mojej drogi do DFBG.😉😊
04/02/2024
Hejka ziomki.
Kto może niech zabiera konia, psa, chomika lub rybki i wpada na kultowy rajd🐈🐱🐎🐏🐮
Biegacze i biegaczki też niech przybywają. Spacer dla odmiany nie zaszkodzi🤷♂️🤣😉Sadź Las Palmas 🌲🌲🌲
Zapraszamy do zapisów na Rajd z Kocierza na Potrójną (23 lutego) wspólnie z watahą PSIEEGO.PL i Wichry Beskidu T.R.! ⛰️
Jest to rajd koleżeński przeznaczony dla osób pełnoletnich. W rajdzie można wziąć udział w formie marszu z psem lub samodzielnie 🦮 Rajd odbywa się na oznakowanej trasie szlakiem czerwonym PTTK z Przełęczy Kocierskiej do szczytu Potrójna na dystansie około 8 km, gdzie następuje koniec rajdu.
➡️ Liczba miejsc ograniczona! Dojazd we własnym zakresie. Dla zapisanych uczestników rajdu w Chacie na Potrójnej czekać będzie gorąca herbata i pyszne drożdżówki oraz ognisko. Istnieje możliwość rezerwacji noclegu w Chacie na Potrójnej na hasło „Nocny Rajd na Potrójną” pod nr tel. 889 697 250. Cena noclegu 50 zł. Wymagany własny śpiwór!
➡️ Zapisy: https://tiny.pl/c3j47
13/10/2023
Zdravo! 😀
Tyle się dzieje u Wichrów, że nie nadążamy z relacjami😁 Weźmy na tapetę chociażby ostatni trip na Słowenię 🇸🇮 , w którym to czterech ziomków( Mariusz Ciapa , Bartłomiej Pojnar , Grzegorz Kaletka i Kamil Uminski ) umyśliło sobie połoić po Alpach Julijskich.⛰️🐐😁
I tak oto zawitaliśmy w samym środku nocy do Doliny Vrata, gdzie rozpoczyna się ferrata o nazwie "Tominskova pot" wyprowadzająca na dach Słowenii - Triglav 2864m.n.p.m.🏔👍
Przed Nami jednak najpierw kilka godzin ożywczego i regeneracyjnego snu w samochodzie w pozycji embrionalnej, aby naładowac nasze powerbanki. 🙊🤩 Czas ten ciągnął się jak guma mamba w kieszeni spodni dwulatka i sprawił, że na szlak wyruszyliśmy wyraziści i świeży jak powietrze w dętce składaka.💪🏃♂️🤣
Po 5 godzinach twardej walki, 3 żelach, 2000metrów pionu 🔺️ i łykniętej paczce miętowych tic-taców meldujemy się na piku ze świeżymi oddechami i przybijamy sobie piątki wraz ze żółwikami. 👊🎉😀
Teraz w nagrodę zasłużona bułka z masłem orzechowym, łyk izo, obowiązkowe zdjęcie przy kosmodromie i chwila zachwytu nad majestatem gór. 🌄🏞
Niedługo później odbywa się tajne głosowanie nad wariantem zejściowym! 🙂 Wynik jest zgodny z wszelkimi sondażami ;) Jednogłośnie wygrywa ferrata "Bambergowa pot" przez Plemenice! Piękna, urozmaicona i niezwykle eksponowana droga wyprowadza Nas na głęboko wciętą przełęcz Luknja. 🙃 Teraz to już został tylko rzut beretem do czerwonej kijanki.🚗 Chyżym i dziarskim krokiem dochodzimy na parking kończąc tymsamym Naszą górską wyrypę! 🍻😃
Każdy z Nas napierał ile fabryka dała, łojąc ferraty jak się patrzy.🦵💪🙂
Ogólnie bardzo polecamy tą miejscówkę. Klimat prawie jak w Beskidzie Małym, tylko można się znacznie bardziej ściorać. 😅
Stay tuned!
07/05/2023
"This is the way"🌌jak to ostatnio mówił pewien Mandalorianin🦾😂.
Pozdro od Wichrów Beskidu T.R. trochu nas mniej na FB ale cały czas gdzieś, tam w🗻można nas spotkać.
P.s. nie pokazujcie posta naszym lekarzom i fizjoterapeutom.🤫🤷♂️
Sadź Las Palmas 🌲🌳🌵