a bit of Crete

Directions

a bit of Crete Pokazuję prawdziwa Kretę
lokalnie 🇬🇷📍Ierapetra
kameralne wyjazdy + autentyczne doświadczenia, joga online
📩 napisz KRETA

10/10/2026

Dzisiaj 10 października i mamy 27st!
Jak co sobotę idę na rynek do lokalnych rolników.
Tutaj jak kupisz warzywa i owoce to spokojnie 1-2 tyg są świeże ! Zapraszamy 🇬🇷👋🏻🫒

09/10/2026

🫒 Oliwki na Krecie właśnie dojrzewają.

Jeszcze chwila i zacznie się zbiór. A my chcemy pokazać Wam cały proces — od drzewa aż do miejsca, gdzie powstaje świeża kreteńska oliwa.

To właśnie takie małe, lokalne historie chcemy zabierać ze sobą w nasze kreteńskie opowieści. 🇬🇷🌿

Obserwujcie, żeby zobaczyć ciąg dalszy.

I mamy piątek! Czas na weekend 🌊☀️Nie każdy ma morze za rogiem. Nie każdy może wyskoczyć na plażę z kawą w ręku, usiąść ...
09/10/2026

I mamy piątek! Czas na weekend 🌊☀️

Nie każdy ma morze za rogiem. Nie każdy może wyskoczyć na plażę z kawą w ręku, usiąść na kamieniu i patrzeć przed siebie.
Ale każdy z nas potrzebuje czasem takiego miejsca. Choćby na kwadrans. Gdzie można odłożyć telefon, przestać myśleć o tym, co jeszcze trzeba zrobić,
i pobyć po prostu ze sobą.
Bez pośpiechu. Bez oczekiwań. Bez konieczności bycia dla wszystkich.

Dla mnie takim miejscem jest Kreta 🇬🇷Czasem wystarczy kawa, kawałek morza i zwykły kamień, na którym można usiąść. Poczuć piasek pod stopami, wiatr we włosach, słońce na twarzy i usłyszeć szum fal. Żadnych luksusów. Żadnych wielkich planów
i … robi się jakoś lżej.

Masz takie swoje miejsce, w którym świat na chwilę zwalnia, a Ty możesz po prostu być? 🌿🇬🇷💙🩵

Pytacie często: dlaczego wybrałam Kretę? Jest klika odpowiedzi, a i tak to nie są wszystkie… 🇬🇷🩵💙🌿Nie tylko za morze, sł...
08/10/2026

Pytacie często: dlaczego wybrałam Kretę? Jest klika odpowiedzi, a i tak to nie są wszystkie… 🇬🇷🩵💙🌿

Nie tylko za morze, słońce i piękne widoki…

🫒 Za jedzenie. Za pomidory, które naprawdę smakują jak pomidory. Za oliwę, sery, świeże warzywa, zioła i jedzenie, przy którym nikt się nie spieszy. Tutaj posiłek nie jest tylko czymś, co trzeba zjeść. To część dnia.

🌊 Za widoki. Za morze, które potrafi mieć dziesięć odcieni niebieskiego. Za góry, które zaczynają się niemal za plecami. Za drogi, na których człowiek co chwilę chce się zatrzymać, bo „jeszcze tylko jedno zdjęcie”… i nagle tych zdjęć jest 47. 😂

🌿 Za zapachy. Jaśmin, dzikie zioła, oregano, tymianek, drzewa oliwne, morze po deszczu. Czasami wystarczy otworzyć drzwi i już wiesz, że jesteś właśnie tutaj.

🎨 Za kolory. Błękit morza, biel domów, zieleń oliwek, pomarańczowe skały, różowe zachody słońca i ten niesamowity kolor ziemi. Kreta naprawdę nie oszczędza na palecie. 😉

⛰️ Za przestrzeń. Za góry, w których można jechać i długo nie spotkać nikogo. Za miejsca, gdzie horyzont wydaje się większy od człowieka. Za tę ciszę, która nie jest pusta. Ona po prostu daje głowie odpocząć.

A najbardziej… za to, jak się tutaj czuję.
Jakbym nie musiała się ciągle spieszyć, planować i zaliczać kolejnych punktów dnia.

Bo Kreta to dla mnie nie tylko miejsce, które się ogląda.
To miejsce, którego można posłuchać, powąchać, posmakować i po prostu pobyć. 🇬🇷💙

A Ty? Za co kochasz Kretę?
Dokończ: „Kocham Kretę za…” 👇

Ps. Nie umiałam wybrać 1 zdjęcia więc wybór padł na ostatnie z mojego telefonu 😎 Tawerna jeszcze przed otwarciem.

07/10/2026

A jak wygląda dzień na Krecie… z perspektywy Kreteńczyka? 🇬🇷☀️

Nie tylko zwiedzamy. Zabieramy Was w miejsca, które znamy, lubimy i do których sami wracamy.
Trochę lokalnego życia, trochę historii i dużo prawdziwej Krety. 💙🩵🌿

Bo Kretę najlepiej poznaje się nie jako turysta, ale jak lokalny mieszkaniec.

Chcesz zobaczyć Kretę właśnie z tej strony?
Obserwuj nas i zostań z nami na dłużej. 🇬🇷

slowtravel cretanlife wycieczka w góry

Często pytacie, czy na Krecie mamy paczkomaty 🇬🇷📦Mamy! I oto jeden z nich — BOX NOW.Działa podobnie jak nasze paczkomaty...
06/10/2026

Często pytacie, czy na Krecie mamy paczkomaty 🇬🇷📦
Mamy! I oto jeden z nich — BOX NOW.

Działa podobnie jak nasze paczkomaty: podczas zakupów online wybierasz BOX NOW i konkretny locker, a kiedy przesyłka tam dotrze, dostajesz SMS z 6-cyfrowym kodem. Wpisujesz kod na ekranie, otwierają się drzwiczki i odbierasz paczkę. Bez kuriera, bez czekania na niego w domu i bez dopasowywania życia do godziny dostawy.

Te lockery działają 24 godziny na dobę, 7 dni w tygodniu, a do działania wykorzystują energię słoneczną☀️📦

Można też wysłać paczkę samodzielnie — wybierasz rozmiar, odbiorcę i locker, płacisz online, a potem zostawiasz przesyłkę w wybranym BOX NOW.
Podobnie jak w PL ? ✌🏻

Czyli tak — Kreta ma paczkomaty.
A ten konkretny ma nawet własnego ochroniarza🐈😂
Tylko nie wiem, czy pracuje na pierwszą, czy na drugą zmianę 😎🇬🇷

Ps. Kto już korzystał z tej technologii tutaj?

Mój pierwszy tydzień po powrocie na Kretę kończy się słońcem. I dobrze, bo przez trzy dni mieliśmy tutaj taki zestaw pog...
05/10/2026

Mój pierwszy tydzień po powrocie na Kretę kończy się słońcem. I dobrze, bo przez trzy dni mieliśmy tutaj taki zestaw pogodowy, że natura postanowiła bardzo wyraźnie przypomnieć, kto tu rządzi. 🌧️💨

Burza, ulewa, wichura. Drogi pozalewane i uszkodzone, zniszczenia domów i pól, w wielu miejscach brak prądu, wody, a nawet zasięgu telefonicznego. Mieszkańcy mówią, że dawno nie doświadczyli tutaj takich warunków.

I wtedy pomyślałam: no pięknie. Przyjechałam na Kretę szukać natury, prostszego życia i kontaktu z ziemią…
i natura potraktowała mnie dosłownie.

Zawsze powtarzam, że potrafię się zaaklimatyzować w bardzo różnych warunkach. Pobyt w Indiach nauczył mnie, że można żyć zupełnie inaczej niż w centrum europejskiego miasta, gdzie wystarczy odkręcić kran, nacisnąć włącznik i wszystko działa. Doświadczyłam tam wielu sytuacji, które zmieniły moje spojrzenie na codzienność.

Dlatego naprawdę doceniam rzeczy, które na co dzień wydają nam się tak oczywiste, że nawet ich nie zauważamy.

Prąd. Woda. Ciepły prysznic. Kawa z ekspresu. Internet. Telefon, który ma zasięg…

A wracając do mojej Krety i mojego bliżej nieokreślonego „na ile”… mieszkam jeszcze przez chwilę w górach. Tutaj wodę mamy z górskiego źródła i pani, od której wynajmuję mieszkanie, zapewniła, że można ją spokojnie pić z kranu.

Tylko jest jeden drobny szczegół.
Nie leci. Od trzech dni 🤷🏻‍♀️

Bez prądu też nie jest szczególnie łatwo, bo tutaj wiele rzeczy działa na prąd zamiast na gaz. Nie ma prądu – nie ma kawy, gotowania ani całej tej naszej cywilizacyjnej magii. Świeczki robią piękny klimat, ale niestety nie produkują prądu. Sprawdziłam. 😂

Z wodą jest już ciekawiej.
„Leć się umyć w morzu” – usłyszałam.
No dobrze. 😂 Nie sprawdzałam jeszcze, czy działają prysznice na plaży.

Z toaletą też można wejść na wyższy poziom kreatywności, szczególnie kiedy po skorzystaniu z niej nie ma czym spuścić wody. W mieście wsiadasz do samochodu, jedziesz do sklepu i kupujesz baniak. Tutaj sklep mam kawałek, za to gaj oliwny jest całkiem blisko😎🌿

I właśnie dzisiaj wyszłam przed dom i zaczęłam nabierać deszczówkę.
Miską. Jak kiedyś to robiono.
I wiecie co?
Zamiast się wkurzać, pomyślałam: ale ja mam szczęście, że mam do czego tę wodę nabrać.

Nie będę jej pić ani robić z niej kawy😉 Ale do toalety czy umycia czegoś się przyda.
I chyba właśnie w takich momentach najbardziej docenia się to, co mamy.

Przyjechałam na Kretę, żeby zwolnić, odsunąć się od miejskiego zgiełku, nabrać dystansu i pobyć bliżej natury.

Nie sądziłam, że natura odpowie:
„No to sprawdzamy.” 😂🌿

No i dobra! Nie narzekam, bo sama chciałam.
Bo po to tu jestem. Żeby zauważać rzeczy, których wcześniej nie zauważałam. Żeby nie brać codzienności za pewnik. I żeby cieszyć się nawet z tak prozaicznej rzeczy jak woda z deszczu w misce 💙🇬🇷

Wyszłam dzisiaj z mojego schronu… po ulewach, burzach i wichurze i takie widoki znalazłam. Od razu napiszę, że nie jeste...
04/10/2026

Wyszłam dzisiaj z mojego schronu…
po ulewach, burzach i wichurze i takie widoki znalazłam.
Od razu napiszę, że nie jestem osobą szukającą sensacji i daleko mi do wpuszczania ludzi w panikę. Pokazuje jak jest w miejscu, w którym obecnie jestem na Krecie nie jako turystka. Mieszkam tu od niedawna.

Chciałam pojechać tam gdzie mieszkałam latem i wiem, że są tam duże zniszczenia, ale z obawy że ziemia jeszcze mokra i może jakiś głaz osunąć się na drogę - nie jadę szukać wrażeń.

Oczywiście mam w sobie dużo empatii i współczuję tym, którzy ponieśli szkody i straty. Z żywiołem nie ma dyskusji.

A uśmiecham się na zdjęciu, bo cieszę się że jestem bezpieczna. Mimo że nie miałam prądu i wody i zasięgu WiFi i trudno mi było samej.
To moje kolejne doświadczenie zapisane w albumie Welcome to Crete.

W soboty do południa jeżdżę na laiki Agora w Ierapetrze po świeże warzywa i owoce od lokalnych. Jeszcze nigdy się nie za...
04/10/2026

W soboty do południa jeżdżę na laiki Agora w Ierapetrze po świeże warzywa i owoce od lokalnych. Jeszcze nigdy się nie zawiodłam.

Co kupiłam tym razem?
10 szt małych chrupkich
ogórków - moje ulubione! po 1.70€
4 malutkie bananki za 1€
pomarańcze - 4szt po 1.80€
duża kiść winogron za 2€
pomidory - 6szt za 2.50€
połowa arbuza + melon średni
stargowałam z 6€ na 5€
papryka - 1szt po 0,70€

Za wszystkie te zakupy zapłaciłam €14.70
Czy to Waszym zdaniem dużo czy mało?
Napisz w komentarzu 🇬🇷🌿🩵


Lubisz kupować u lokalnych?

Address

Crete
Ierápetra

Website

Alerts

Be the first to know and let us send you an email when a bit of Crete posts news and promotions. Your email address will not be used for any other purpose, and you can unsubscribe at any time.

Shortcuts

Share

Category