24/08/2026
Gdyby ten mecz oglądał kardiolog, po pięciu minutach sam podłączył by się do defibrylatora, a po dziewięćdziesięciu złożył papier o wcześniejszą emeryturę 🫣 Przy tym co działo się w sobotę w Rotmance, zatonięcie Titanica wygląda jak nieudany rejs rowerkiem wodnym po Radunii 🛶
Już w 5 minucie napastnik rywali urwał się nam szybciej niż Budda przed nalotem CBŚP co w momencie jego kasacji skończyło się czerwoną kartką 🟥 i rzutem wolnym z 18 metrów. Co gorsze, uderzenie z odłamkowego zatrzepotało w naszej siatce ❌️ Od tej chwili rywale przejęli inicjatywę, ale i tak potrafiliśmy się odgryźć. W 25 minucie, przejęliśmy piłkę na połowie rywala i w trzy podania rozmontowaliśmy obronę gości jak tanią sklejkę z Castoramy 🪚 Z klubem i kibicami w najlepszy możliwy sposób przywitał się Gustaw Ohler, stając się strzelcem pierwszego gola dla naszego klubu po powrocie do A klasy. Mecz był otwarty jak Żabka 🐸 w niehandlową niedzielę, ale do przerwy więcej goli nie oglądaliśmy.
Po przerwie znowu wystarczyło 5 minut, żeby rywale prowadzili po składnej akcji i uderzeniu głową. I wtedy się zaczęło.. Gra w dziesiątkę ewidentnie nie dostarczała nam odpowiedniego poziomu endorfin, więc złapaliśmy dwie żółte 🟨🟨 na osobę z taką prędkością, że nawet trener nie zauważył. Jakby wyzwań było mało to druga żółta była efektem faulu w polu karnym 🫢 Co może pójść nie tak pomyśleli rywale prowadząc, mając dwóch zawodników więcej i rzut karny na nodze?
Okazało się, że wszystko. Karnego spektakularnie obronił Miki a kilka chwil później był już remis 💪
Przeciwnicy patrzyli na nas z mieszanką podziwu i przerażenia, wiedząc, że im nas mniej, tym groźniejsi jesteśmy. A ponieważ było nam mało, to w końcówce podbiliśmy stawkę do granic absurdu 🙈 Najpierw tracimy gola na 2:3 z rzutu wolnego a następnie bramkarz uznał, że skoro koledzy w szatni mają już polane, to on nie będzie czekał w bramce na koniec meczu i sfaulował rywala pędzącego na pustą bramkę 🏃 W efekcie graliśmy w ósemkę a rywale prowadząc mieli rzut karny. Co może pójść nie tak pomyśleli ponownie? 🙉
Karnego obronił więc Czarek (dobrze mieć bramkarza w polu), który później dorzucił jeszcze kilka świetnych interwencji trzymając nas przy życiu 😎 Ale co udało się w dziesięciu i dziewięciu nie udało się już w ośmiu. Ale chyba tylko dlatego, że zabrakło nam czasu. Na przyszłość musimy jednak podnosić sobie poprzeczkę kilka minut szybciej 🤯
Przegrywamy w tym szalonym spotkaniu 2:3 ale nasz heroizm zapisał się w księgach historii na zawsze 📖
GTS Rotmanka – GKS Sierakowice 2:3 (1:1)
‘20 G.Ohler (P.Mikucziński), ‘70 D.Khapilin (M.Maciejczyk)
Zagraliśmy w składzie – M.Kulikowski – A.Ordak, Ł.Samuś, I.Niaiko, R.Kruszewski (J.Kloc) – P.Mikucziński (M.Kuryłko), D.Szulc – G.Ohler (C.Proszowski), K.Góra, K.Czuba (M.Maciejczyk) – M.Babak (D.Khapilin)
Wspierają nas:
Ośrodek Sportu i Rekreacji Gminy Pruszcz Gdański
Gmina Pruszcz Gdański