06/10/2026
HARLEM’S HALL OF FAME
THE STRONGEST FORCE OF THE 2026 SEASON_
Jokūbaitis Audrius – od kontuzji w Kłobucku do zwycięstwa w finale Europy.
Siła nie zawsze ma postać największego ciężaru. Czasem mierzy się ją liczbą zawodów, w których trzeba wystąpić, kilometrów, które trzeba pokonać, żeby stanąć na starcie i tym, ile razy potrafisz powiedzieć sobie: jeszcze raz.
Pierwszy start w Polsce i zarazem trzeci w sezonie zaczął się niefortunnie. 7 czerwca, podczas zawodów w Kłobucku, litewski siłacz doznał urazu, spacerując z ważącymi 280 kg „walizkami”. Do kolejnych konkurencji już nie wyszedł. Zmagania oglądał jako widz. Zamiast walki o zwycięstwo, wymuszona przerwa i ból.
Jeśli ktoś myśli, że to go zatrzymało lub spowolniło, jest w błędzie. Miesiąc później wrócił. Zameldował się na arenie w Mrągowie. Nie był to filmowy powrót, w którym to zawodnik nagle ujawnia nadludzką siłę i sięga po wszystko, po co może sięgnąć. Nie były to też zawody na rozkręcenie się po przerwie regeneracyjnej. To była próba i możliwości organizmu, i charakteru. Był drugi w klasyfikacji końcowej, wygrał dwie z sześciu konkurencji. Jedynie w superserii YOK 360 kg + Farmer 280 kg znalazł się na końcu stawki.
Dzień później w Kisielicach, mimo braku czasu na spokojną regenerację, również stanął na podium, sięgając po brąz. Już po tym zawodach było wiadomo, że Audrius nie zadowoli się drugim czy trzecim miejscem. Ma apetyt na złoto i zrobi wszystko, by po nie sięgnąć.
Zaczęła się seria, która zrobiła z niego jednego z najbardziej wyrazistych zawodników tego sezonu.
🏆 Nowe Miasto Lubawskie – 6 konkurencji, 6 zwycięstw. To właśnie tutaj ustanowił najlepszy wynik sezonu w rzucadle – 14, 58 s.
🏆Zakopane – sięgnął po złoto, dominując w 4 z 6 konkurencji. W superserii Spacer Farmera 280 kg + Yok 360 kg, która w Mrągowie była jego słabszym punktem, uzyskał w 23,60 s. To ponad 13 sekund szybciej niż w Mrągowie.
🏆Białystok – znowu 6 konkurencji i 6 zwycięstw. Zero litości dla rywali.
🏆30 sierpnia przyszedł finał Pucharu Europy w Inowrocławiu …i kolejne zwycięstwo, to najbardziej upragnione.
Właśnie dlatego tegoroczne wyróżnienie NAJWIĘKSZA SIŁA SEZONU trafia do Audriusa Jokūbaitisa. Doceniamy nie tylko jego siłę fizyczną, ale również charakter, odporność, konsekwencję i gotowość do kolejnego startu.
Litewski strongman zasłużył na jeszcze jeden tytuł. NAJBARDZIEJ MOBILNY ZAWODNIK SEZONU.
Audrius właściwie cały sezon był w trasie. Wystartował w 7 z 11 zawodów w ramach tegorocznego Harlem European Strongman Cup.
📌Kłobuck. Mrągowo. Kisielice. Nowe Miasto Lubawskie. Zakopane. Białystok. Inowrocław.
Pomiędzy kolejnymi zmaganiami sygnowanymi federacją Harlem pojawiały się również inne zawody daleko od domu. Audrius startował w Islandii (2 miejsce), a później również w Finlandii (1 miejsce).
Czyli zamiast:zawody – odpoczynek – trening – kolejny start
częściej było:zawody – podróż – regeneracja – trening – kolejna podróż – zawody.
I tak przez znaczną część sezonu. Organizm miał prawo być zmęczony. Mięśnie miały prawo pamiętać poprzednie konkurencje. Głowa miała prawo powiedzieć: tym razem wystarczy. Audrius nic sobie z tego nie robił, wychodząc na kolejną arenę. Zawsze walczył do końca, dając z siebie wszystko. Nie był najmłodszym zawodnikiem na placu boju, a mimo to przez cały sezon konsekwentnie pokazywał innym zawodnikom, że z nim trzeba się liczyć i jeszcze wiele razy będą oglądać jego plecy, będąc tuż za nim. Czasem największą siłę pokazuje nie ten, kto podnosi najwięcej. Tylko ten, kto po wszystkim wstaje, pakuje torbę, wsiada do samochodu i jedzie na następne zawody.